REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PMI: Polska przed Niemcami. Wielka Brytania liderem

Michał Żuławiński2015-11-02 09:48analityk Bankier.pl
publikacja
2015-11-02 09:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Najnowsza odsłona „przemysłowych mistrzostw Europy” przyniosła nieoczekiwane rezultaty. Włochy na podium, Polska przed Niemcami, a Węgry nieoczekiwanie strącone z fotelu lidera – to tylko niektóre z nich.

PMI: Polska przed Niemcami. Wielka Brytania liderem
PMI: Polska przed Niemcami. Wielka Brytania liderem
fot. REUTERS/Johannes Eisele / / FORUM

Indeks PMI powstaje na podstawie anonimowych ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów firm. Odpowiadają w nich na pytania dotyczące takich sfer jak zamówienia zatrudnienie, płatności, ceny czy zapasy. Wskaźnik ten przyjmuje wartości od 0 do 100, przy czym wyższy niż 50 pkt. oznacza, że dany sektor się rozwija, natomiast niższy świadczy o złej sytuacji.

Kolejną w tym roku europejską edycję festiwalu przemysłowych indeksów PMI zaczniemy od danych dla Irlandii. Indeks PMI dla tego kraju lekko spadł, z 53,8 pkt. we wrześniu do 53,6 pkt. w październiku. Tym samym indeks wrócił do wyznaczonego w sierpniu 18-miesięcznego minimum. Warto jednak zauważyć, że powyżej kluczowego poziomu 50 pkt. irlandzki PMI utrzymuje się od 29 miesięcy.

Irlandzki portal „finfacts.ie” zauważa jednak, że dane o aktywności sektora produkcyjnego na „Szmaragdowej Wyspie” są zawyżone i wykazują 30-procentowy wzrost produkcji przemysłowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Komentujący dzisiejsze dane Michael Henningan taką sytuację tłumaczy tym, że zarejestrowane w Irlandii ze względów podatkowych firmy księgują w tym kraju swoją produkcję realizowaną w rzeczywistości w innych krajach.

Następnym przystankiem jest Rosja. Wskaźnik dla sektora wytwórczego tego kraju zameldował się w październiku na poziomie 50,2 pkt. wobec 49,1 pkt. we wrześniu. Wzrost ten zasługuje na uwagę tym bardziej, że wynik poniżej 50 pkt rosyjskie fabryki notują po raz pierwszy od 11 miesięcy.

Wakacje na giełdzie

Z kolei turecki przemysłowy PMI osiągnął poziom 49,5 pkt. wobec 48,8 pkt. we wrześniu. Oznacza to wyjście z 5-miesięcznego dołka i ósmy z rzędu wynik poniżej 50 pkt. Na wyniki w ostatnich miesiącach spory wpływ miała niepewność polityczna, którą odsunąć powinny wyniki wczorajszych wyborów, w których partia AKP odzyskała pełnię władzy w parlamencie.

Kolejny symboliczny wzrost odnotowano w PMI dla Szwecji. Indeks dla tego kraju wzrósł w październiku do 53,5 pkt. wobec 53,3 i 53,2 pkt. we wrześniu i sierpniu. Analitycy oczekiwali przynajmniej 53,8 pkt.

Punktualnie o 9.00 poznaliśmy wartość indeksu PMI dla Polski. Szersze omówienie tej publikacji dostępne jest w tym artykule.

Dobre dane nareszcie napłynęły z Holandii, gdzie październikowy PMI (53,7 pkt.) wydźwignął się z 6-miesięcznego minimum (53 pkt.). Na szczególną uwagę zasługuje subindeks zatrudnienia, który sięgnął 53-miesięcznego maksimum.

Lekki spadek zanotowały Węgry, gdzie PMI zszedł z 55,8 pkt. do 55,3 pkt. To trzeci z rzędu miesiąc powyżej pięćdziesiątki, jednakże warto pamiętać o poprzedniej 23-miesięcznej passie zakończonej w lipcu.

Analizując węgierskie dane należy jednak pamiętać, że np. kilka tygodni temu miesiącu bank Barclays sygnalizował, że jego zdaniem węgierski PMI charakteryzuje się zbyt dużą zmiennością, aby dobrze obrazować wzrost gospodarczy nad Balatonem.

Nieco pesymistyczny sygnał popłynął ponownie z Hiszpanii. Przemysłowy PMI dla tego kraju wyniósł w październiku 51,3 pkt. wobec 51,7 pkt. we wrześniu i 53,2 pkt. w sierpniu. Analitycy spodziewali się tymczasem wzrostu do 51,9 pkt. Wrześniowy wynik jest najgorszy od 22 miesięcy. Warto dodać, że czwarta największa gospodarka strefy euro notuje wyniki powyżej 50 pkt. nieprzerwanie od grudnia 2013 r.

Pozytywną niespodziankę sprawił przemysł Szwajcarii. Indeks PMI dla sektora wytwórczego kraju, który już raz zaskoczył analityków nie wpadając w recesję, wzrósł do 50,7 pkt. wobec 49,5 pkt. we wrześniu i oczekiwaniach na poziomie 50,2 pkt.

Sukcesywne schodzenie z bardzo wysokiego pułapu wciąż ma miejsce w Czechach. Nasi południowi sąsiedzi, którzy jeszcze w sierpniu (56,6 pkt.) zasłużyli na tytuł „przemysłowego mistrza Europy”, w październiku zanotowali spadek do 54 pkt. wobec 55,5 pkt we wrześniu i oczekiwaniach rzędu 55 pkt. Czeskie fabryki poprawę warunków notują nieprzerwanie od maja 2013 r., a obecne tempo rozwoju jest wyraźnie wyższe od długoterminowego trendu (52,9 pkt.). Dobre dane o PMI pozwalają sądzić, że Czechy ponownie będą w tym okresie jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek UE.

Spośród trzech europejskich graczy „wagi ciężkiej” jako pierwsze pod lupę trafiły Włochy, gdzie przemysłowy indeks PMI (54,1 pkt. w październiku wobec 52,7 pkt. we wrześniu i oczekiwaniach rzędu 52,9 pkt.) sprawił niemałą niespodziankę wspinając się na trzymiesięczny szczyt. Dodatkowo warto podkreślić, że wynik powyżej 50 pkt. Italia notuje już od 9 miesięcy.

Nieznacznie gorzej od wstępnego odczytu (50,7 pkt.) wypadł przemysłowy PMI dla Francji, gdzie odnotowano ostatecznie 50,6 pkt. i powtórzono wynik z września. Był to dopiero piąty w ciągu ostatnich 3 lat odczyt powyżej bariery 50 punktów. Oznacza to faktyczną stagnację we francuskim sektorze wytwórczym po recesji z roku 2013.

O wiele lepiej natomiast od wstępnych danych (51,6 pkt.) zaprezentował się finalny odczyt indeksu dla Niemiec. Wynik 52,1 pkt. wciąż oznacza jednak spadek względem września o 0,2 pkt. i najniższy rezultat od trzech miesięcy. Odnotowany dziś rezultat jest 11. z rzędu powyżej 50 pkt.

Wśród członków strefy euro „wagi lekkiej” gwiazdą okazała się Austria, gdzie przemysłowy PMI wspiął się na 20-miesięczny szczyt (53 pkt.). Z dołka mozolnie wygrzebuje się Grecja, gdzie odnotowano 47,3 pkt. wobec 43,3 pkt. we wrześniu. Dodajmy, że w lipcu przemysłowy PMI dla Hellady sięgnął 30,2 pkt. co było jedną z najniższych wartości w historii tego typu indeksów na świecie.

Ogółem PMI dla strefy euro wyniósł 52,3 pkt. wobec oczekiwanych 52 pkt. i 52 pkt. we wrześniu.

O 10.30 europejską odsłonę festiwalu PMI zamknęły dane z Wielkiej Brytanii. Indeks PMI na Wyspach nieoczekiwanie wzrósł z 51,8 pkt. do 55,5 pkt. To znacznie lepszy odczyt od oczekiwań na poziomie 51,3 pkt i jednocześnie najlepszy rezultat od 18 miesięcy. Tym samym Brytyjczycy zastąpili Węgrów na fotelu lidera w europejskich PMI.

2015 r. PMI dla sektora przemysłowego
Kraj sierpień wrzesień październik
Wielka Brytania 51,6 51,5 55,5
Węgry 50,7 55,8 55,3
Włochy 53,8 52,7 54,1
Czechy  56,6 55,5 54
Holandia  53,9 53 53,7
Irlandia 53,6 53,8 53,6
Szwecja  53,2 53,3 53,5
Austria 50,5 52,5 53
strefa euro 52,3 52 52,3
Polska 51,1 50,9 52,2
Niemcy 53,3 52,3 52,1
Hiszpania 53,2 51,7 51,3
Szwajcaria 52,2 49,5 50,7
Francja 48,3 50,6 50,6
Rosja 47,9 49,1 50,2
Turcja 49,3 48,8 49,5
Grecja 39,1 43,3 47,3
Źródło: Markit Economics, CreditSuisse, Halpim

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~pog
Ten wskaźnik wydaje się niewiele warty przy takich wahaniach.
1. Wahania w stosunku do tego co prezentują inne kraje są duże, więc wypadałoby liczyć średnią kroczącą z ostatnich 3-6 miesięcy
2. Przy tej metodologii to zmiana o mniej niż 1 punkt nic nie znaczy, czysty przypadek wynikający z chwilowego nastroju kilku przedsiębiorców.
Ten wskaźnik wydaje się niewiele warty przy takich wahaniach.
1. Wahania w stosunku do tego co prezentują inne kraje są duże, więc wypadałoby liczyć średnią kroczącą z ostatnich 3-6 miesięcy
2. Przy tej metodologii to zmiana o mniej niż 1 punkt nic nie znaczy, czysty przypadek wynikający z chwilowego nastroju kilku przedsiębiorców.
Zmiana między 48 a 52 jest raczej symboliczna i może zniknąć w ciągu 2 miesięcy bez żadnego powodu...

I skoro skala jest od 0 do 100 to raczej nie mają znaczenia wyniki o mniejszym odchyleniu od 50 niż o 10 punktów.
~opty
....nieważny PKB,deficyt,inflacja,deflacja,kursy walut,ceny surowców,ważne PMI.Nieważne zadłużenie .To może zaplanowac PMI na przyszły rok budżetowy na poziomie 60,i po co ta reszta pozycji na różne zdrowia,obrony,kulturę itp
~okk
Brawo ludzie PO PSL .PiSdziaki to zmarnuja!
~prawda
Podobno to zasługa PIS-u
~autor
Przecież to żaden wskaźnik tylko "samopoczucie" prezesów. A wszyscy się tu podniecają jakby to było PKB.
-zbyszek1
PKB też przecież niczego sobie.
~opty
......otóż to,kolejny wskaznik do bejcowania....
~ktoś
ciekawe jakie jest "samopoczucie normalnego obywatela" -60
~silvio_gesell
Węgierski populizm ma krótkie nogi.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki