W świetle przepisów krajowych i zasady proporcjonalności kredytobiorcom nie przysługują dodatkowe roszczenia i zapewnił, że środki klientów są bezpieczne - wskazał wiceprezes PKO BP Dariusz Szwed, komentując decyzję TSUE.


Jak wskazał wiceprezes Szwed, bank analizuje uzasadnienie czwartkowego wyroku TSUE. Zdaniem banku, w świetle przepisów krajowych i zasady proporcjonalności, klientom nie przysługują dodatkowe roszczenia, przede wszystkim dlatego, że nie świadczyli oni na rzecz banku usługi finansowej polegającej na udostępnianiu kapitału - stwierdził Szwed. Według niego nie jest też uzasadnione stwierdzenie, że bank wzbogacił się kosztem klienta, a konsument został zubożony. "Dzięki uzyskanym środkom klient zaspokoił swoje potrzeby mieszkaniowe, a bank przez lata ponosił koszty pozyskania tych środków, ich udostępnienia i obsługi technicznej kredytu" - dodał.
Wiceprezes podkreślił, że to, na co wskazał wcześniej Rzecznik Generalny, "że nawet gdyby uznać, że takie podstawy prawne istnieją, to roszczenia klienta nie muszą zostać uwzględnione, a sądy mogą także skorzystać z przysługującej im kompetencji do oddalenia powództwa, gdy stanowi ono nadużycie prawa".
"Przygotowywaliśmy się na różne scenariusze, które mogły się wydarzyć, co znajduje odzwierciedlenie w tworzonych rezerwach oraz innych działaniach podejmowanych przez bank" - wskazał Szwed, odnosząc się do stanowiska Trybunału co do analogicznych roszczeń banków.

Dodał, że bank poprawiał swoje wyniki operacyjne, zwiększał nadwyżkę kapitałową oraz cały czas poprawia jakość portfela kredytowego. "Dzięki temu jesteśmy dobrze przygotowani, aby zaabsorbować dodatkowe rezerwy. Mamy największą w sektorze nadwyżkę kapitału ponad wymogi regulacyjne i jeden z najniższych poziomów kredytów niepracujących. Utrzymujemy bezpieczną pozycję kapitałową i płynnościową" - zapewnił.
Zwrócił uwagę, że w I kwartale bank "istotnie poprawił wskaźniki kapitałowe z CET 1 zwiększonym do poziomu 17,42 proc, czyli o 76 punktów bazowych w kwartale". Dodał, że bank odnotował także niski wskaźnik NPL opisujący jakość portfela kredytowego - "uplasował się on na koniec pierwszego kwartału br. na poziomie 3,74 proc.".
"Środki klientów są bezpieczne, PKO Bank Polski realizuje wszystkie operacje bez zakłóceń" - podkreślił wiceprezes Szwed. Wskazał, że zapewnienie bezpieczeństwa jest jednym z kluczowych zadań banku.
Szwed wyjaśnił, że od października 2021 r. bank oferuje klientom frankowym ugody, zgodne z propozycją przewodniczącego KNF. "Stanowią one sprawiedliwe rozwiązanie pozwalające klientom, którzy realnie stracili na kredycie frankowym, skorygować swoje decyzje i w szybki oraz wygodny sposób rozwiązać problem" - stwierdził.
Wyraził przekonanie, że propozycje banku "są atrakcyjne dla kredytobiorców frankowych i uczciwe wobec pozostałych klientów banku, którzy wzięli kredyty w PLN". Według niego program ugód PKO Banku Polskiego spełnia swoje założenia – "stał się realną pomocą dla osób spłacających kredyty hipoteczne w CHF: pozwala uwolnić się kredytobiorcom od ryzyka walutowego oraz jest wygodną i pewną alternatywą dla długotrwałej i kosztownej drogi sądowej".
Zwrócił uwagę, że program zakłada, iż wszystkie konsekwencje finansowe przywrócenia do sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej byłby konsument, gdyby nie zawarł umowy kredytu frankowego, a kredyt złotowy, ponosi bank. "Zdaniem banku, takie działanie w pełni realizuje wymagania Dyrektywy 93/13 oraz zgodne jest z dotychczasowym orzecznictwem TSUE" - zaznaczył. Przypomniał, że do końca I kwartału tego roku prawie 29 tys. mediacji zakończyło się pozytywnie, ugody podpisało ponad 27 tys. kredytobiorców.
"Ugoda proponowana przez bank jest rozwiązaniem korzystnym dla kredytobiorców i sprawiedliwym" - stwierdził Szwed. Wyjaśnił, że pozwala klientom "na zniwelowanie skutków decyzji ekonomicznych, które z uwagi na wzrost kursu franka szwajcarskiego oceniają aktualnie jako niekorzystne dla siebie". Dodał, że klienci zawierając umowę kredytu w CHF, nie decydowali się na ofertę kredytu złotowego dostępnego wówczas w banku. "Gdyby klienci nie zawarli umowy w CHF w celu nabycia mieszkania, musieliby zaciągnąć kredyt w złotych polskich. Kapitał pochodzący z kredytu pozwolił im na zrealizowanie celów mieszkaniowych i nabycie nieruchomości, z których korzystali przez czas obowiązywania umowy i których wartość jest obecnie istotnie wyższa niż w momencie zakupu" - podkreślił.
Jak wskazał Szwed, negocjując ugodę z bankiem klienci mogą otrzymać warunki korzystniejsze niż gdyby zaciągnęli pierwotnie kredyt w PLN z oprocentowaniem opartym na stawce referencyjnej WIBOR. "Uwzględniając koszty prowadzenia sporu sądowego, w szczególności koszty kancelarii prawnej, z którą nierzadko klient zmuszony jest podzielić się uzyskaną w wyroku kwotą, zawarcie ugody może okazać się zdecydowanie bardziej korzystne dla klienta niż występowanie z pozwem przeciwko bankowi" - ocenił. Dodał, że PKO Bank Polski, "mając na uwadze treść zapadłego orzeczenia, kontynuował będzie program ugodowego rozwiązywania sporów z klientami".
autorka: Magdalena Jarco
maja/ mmu/


























































