Tegoroczny laureat nagrody od 20 lat reprezentuje bezpłatnie przed sądem osoby poszkodowane podczas wojny domowej w Darfurze, w której zginęło już 400 tysięcy ludzi, a 2,5 miliona zostało wysiedlonych. Za walkę z niesprawiedliwością zapłacił wysoką cenę. Więziono go, torturowano i zabito członków jego rodziny.
Wręczając nagrodę przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering podkreślił, że Osman jest nie tylko obrońcą praw obywateli, ale również rzecznikiem demokracji, człowiekiem odważnym, który nie zawahał się przed osobistym ryzykiem, by walczyć o sprawiedliwość w swoim kraju.
Salih Mahmoud Osman, dziękując za nagrodę, zwrócił się z apelem do Unii Europejskiej o wywarcie nacisku na sudańskie władze, by zezwoliły na rozmieszczenie w Darfurze wojsk ONZ i Unii Afrykańskiej. W imieniu mieszkańców regionu prosił o obronę prześladowanej ludności cywilnej. Stwierdził, że w jego kraju nigdy nie będzie pokoju bez sprawiedliwości. Sprawiedliwość, jak zauważył, nie ma służyć zemście; ma otwierać drogę do pojednania.
Źródło:IAR































































