REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oszukiwał "bo tak go szkolili"? Oskarża Deutsche Bank o naukę nielegalnych technik

2026-05-05 10:50
publikacja
2026-05-05 10:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Niemiecki gigant finansowy kategorycznie odrzucił oskarżenia, jakoby uczył swoich pracowników technik manipulowania rynkiem. Sprawa nabrała rozgłosu po tym, jak były trader James Vorley, skazany wcześniej za oszustwa giełdowe, publicznie zarzucił bankowi, że nielegalne strategie handlowe były częścią oficjalnego szkolenia prowadzonego przez starszych stażem kolegów.

Oszukiwał "bo tak go szkolili"? Oskarża Deutsche Bank o naukę nielegalnych technik
Oszukiwał "bo tak go szkolili"? Oskarża Deutsche Bank o naukę nielegalnych technik
fot. aquatarkus / / Shutterstock

James Vorley, który niegdyś zajmował się handlem towarami w londyńskim oddziale Deutsche Banku, skierował sprawę do Sądu Najwyższego w Londynie. Domaga się odszkodowania w wysokości 12 mln funtów, argumentując, że był instruowany przez przełożonych do działania w sposób, który ostatecznie doprowadził go przed amerykański wymiar sprawiedliwości. Vorley, mimo skazania w USA, wciąż utrzymuje, że jest niewinny i padł ofiarą braku rzetelnych informacji ze strony pracodawcy - czytamy w "Financial Times".

Kontekstem sprawy jest wyrok z 2020 roku, kiedy to sąd w Illinois skazał Vorleya na rok więzienia za tzw. spoofing na rynku metali szlachetnych w latach 2008-13. Ta kontrowersyjna praktyka polega na błyskawicznym składaniu i wycofywaniu zleceń, co ma na celu zmylenie innych inwestorów i stworzenie fałszywego wrażenia popytu lub podaży. Choć w USA zakazano tego procederu ustawą Dodda-Franka w 2010 roku, Vorley twierdzi, że bank nigdy nie ostrzegł go przed karnymi konsekwencjami takich działań.

"Wręcz przeciwnie, w różnych okresach swojej pracy (w Deutsche) otrzymywał od różnych handlarzy polecenia, aby handlować w ten sposób" – twierdzili prawnicy Vorleya.

Dla Deutsche Banku ten proces to kolejny bolesny cios wizerunkowy. Mimo wieloletnich wysiłków zarządu, by odciąć się od dawnych skandali poprzez gigantyczne ugody i kary, duchy przeszłości wciąż wracają. Bank broni się w Londynie, twierdząc, że Vorley otrzymał wszystkie niezbędne szkolenia z zakresu etyki i powinien być świadomy nielegalności swoich czynów. Jednocześnie instytucja zaznacza, że ewentualne instrukcje od starszych pracowników miały charakter nieformalny i nigdy nie były akceptowane przez kierownictwo.

Deutsche Bank oświadczył: Odrzucamy to roszczenie i bronimy się przed nim. Bank miał i nadal ma bardzo jasną politykę postępowania na rynku, która została wówczas jasno przedstawiona pracownikom i która ostrzegała, że ​​manipulacja rynkiem jest nielegalna i sprzeczna z polityką banku.

Wakacje na giełdzie

Prawnicy Vorleya odmówili komentarza.

Sprawa Vorleya to tylko wierzchołek góry lodowej. Bank mierzy się również z pozwem o wartości 660 mln funtów ze strony innych byłych bankierów, a łączna suma kar i ugód zapłaconych przez Deutsche Bank od 2012 roku przekroczyła już zawrotną kwotę 15 mld euro - czytamy dalej w "Financial Times".

oprac. WM

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
hylobiusnews
Dwutche Bank?
To ten od manipulacji Liborem, prania brudnych rubelków i 7 miliardów kary za RMBS w 2008?
ryszard-taryfiarz
Ale żeby Niemce chcieli kogoś oszukać, to nie możliwe ;0
tomitomi
Deustche Bank - największy fackulec na świecie !!!
dreustachy
Hitler nie byłby zadowolony...
samsza
Króla Europy też nauczyli tych technik, nie tylko Merkel, od Putina też się uczył.
kukuka
Merkel to kobieta, widzę, że styl trollowania się zmienia od jawnego shamemowania Ukraińców(bezskuteczne) poprzez próby grania na niechętnych sentymentach wobec Niemców i jest to w sumie słuszna koncepcja bo wypłacić reparacje powinni, ale nie należy zapominać że syf prawny się zrobił przez marionetkowy rząd zależny od ZSSR. Jednak Merkel to kobieta, widzę, że styl trollowania się zmienia od jawnego shamemowania Ukraińców(bezskuteczne) poprzez próby grania na niechętnych sentymentach wobec Niemców i jest to w sumie słuszna koncepcja bo wypłacić reparacje powinni, ale nie należy zapominać że syf prawny się zrobił przez marionetkowy rząd zależny od ZSSR. Jednak mimo wszystko obecne Niemcy są o wiele bardziej rozsądne niż te przed wojną a Polacy są na tyle rozgarnięci, że historie z przed stu lat nie przedłożyć nad obecny interes narody
hylobiusnews
On to wyssał z mlekiem babki.
Znaczy omy ;)

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki