Nie ma innej możliwości, aby w ciągu 4 lat pożyczyć sumę 44 mld euro, a to właśnie zapewniłoby skorzystanie przez Polskę z programu SAFE - wynika z piątkowej wypowiedzi ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Dodał, że Polska mogłaby dzięki temu zaoszczędzić do 60 mld zł.


- Można z całą pewnością założyć, że ten kredyt (z programu SAFE - PAP) będzie wyraźnie tańszy niż próba szukania takich pieniędzy na rynku. I powiem jeszcze jedną rzecz, w tej chwili nie byłoby technicznej możliwości, żebyśmy pożyczyli 44 miliardy euro, nawet w czteroletnim horyzoncie - powiedział Domański w TVN24.
Minister zauważył, że oprocentowanie pożyczki oferowanej przez SAFE jest niższe od oprocentowania polskich obligacji państwowych.
W pierwszym etapie będzie bliskie 3 proc., później będzie zależne od warunków rynkowych, przy czym pamiętajmy, że te warunki będą cały czas zdecydowanie bardziej korzystne niż warunki, które obowiązują dla obligacji emitowanych przez Skarb Państwa czy przez Bank Gospodarstwa Krajowego - zaznaczył.
Domański wskazał, że MF zakłada konkretne „ścieżki stóp procentowych”, biorąc przede wszystkim pod uwagę różnice w oprocentowaniu pomiędzy obligacjami Skarbu Państwa a obligacjami Komisji Europejskiej. Przypomniał również wyliczenia resortu finansów, zgodnie z którymi program SAFE pozwoliłby Polsce oszczędzić od 36 do 60 mld zł.
Minister zwrócił również uwagę, że oprocentowanie pożyczki w programie SAFE byłoby dwukrotnie niższe od oprocentowania pożyczki zaciągniętej przez poprzedni rząd w Korei, a przeznaczonej na zakup uzbrojenia produkowanego przez tamtejsze firmy.

Sejm zaakceptował w piątek senackie poprawki do ustawy wdrażającej program unijnych pożyczek na dozbrojenie SAFE. Ustawa trafi teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Nowe przepisy zakładają stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego instrumentu, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy w programie SAFE.
Polska jest największym beneficjentem unijnego programu SAFE - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych.
Przedstawiciele polskiego przemysłu obronnego o SAFE: działamy wspólnie, by Polska nie zmarnowała szansy
Przedstawiciele polskiego przemysłu obronnego we wspólnym oświadczeniu podkreślili, że program SAFE wzmacnia bezpieczeństwo Polski i stanowi „bezprecedensową szansę” na zwiększenie i przyśpieszenie zdolności produkcyjnych. - Działamy wspólnie, by Polska tej szansy nie zmarnowała - oświadczyli.
Pod oświadczeniem, które PAP w środę otrzymała od rzecznika Polskiej Grupy Zbrojeniowej, podpisały się: PGZ S.A., GRUPA WB, ICEYE, Wielton S.A., PONAR Wadowice S.A., TELDAT, APS, AMZ-KUTNO S.A., Radiotechnika, Lubawa S.A., Transbit Sp. z o.o.
„W związku z pozytywną decyzją Rady Unii Europejskiej i zatwierdzeniem polskiego Planu Inwestycyjnego w ramach instrumentu SAFE, jako przedstawiciele polskiego przemysłu obronnego podkreślamy, że program SAFE, obok kluczowego aspektu wzmocnienia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej stanowi bezprecedensową szansę na zwiększenie oraz przyśpieszenie zdolności produkcyjnych całego krajowego przemysłu obronnego” - oświadczyli przedstawiciele polskiego przemysłu obronnego.
Według nich, wdrożenie mechanizmu SAFE oznaczać będzie także „radykalne zwiększenie” produkcji w sektorze obronnym. „To nie tylko wzrost mocy produkcyjnych w konkretnych firmach, ale także wpływ na całą, rozbudowaną sieć krajowych dostawców i podwykonawców” - wskazali sygnatariusze.
Ocenili też, że SAFE to szansa dla polskiego przemysłu obronnego także na nowe kontrakty - krajowe, jak i eksportowe. Ich zdaniem - już teraz widoczne jest w Europie rosnące zainteresowanie produktami polskiej zbrojeniówki i dodali, że - „w tym zakresie polskie firmy zbrojeniowe chcą współpracować”.
W oświadczeniu zwrócono uwagę, że dla Polski „kluczowy jest także aspekt local content”. A - jak zauważono - inwestycje finansowane ze środków SAFE oznaczają wygenerowanie nowych miejsc pracy, nie tylko bezpośrednio w przemyśle obronnym, ale także w całej logistyce łańcucha dostaw. „To również podatki, które zostają w Polsce i wracają do budżetu pracując na rzecz krajowej gospodarki. Wreszcie - to szansa na intensyfikację prac badawczo-rozwojowych i rozwój kompetencji” - czytamy.
W oświadczeniu przedstawiciele polskiej zbrojeniówki zaznaczyli, że SAFE stanowi unikalną szansę dla polskiego przemysłu obronnego i bezpieczeństwa Polski. „Jako współodpowiedzialni za jego kształtowanie, działamy wspólnie, by tej szansy Polska nie zmarnowała” - zaznaczyli przedstawiciele przemysłu zbrojeniowego, którzy podpisali się pod tym oświadczeniem.
W środę prezydent Karol Nawrocki i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wzięli udział w corocznej odprawie dowódców wojskowych na warszawskiej Cytadeli, a wystąpienia wicepremiera i prezydenta były okazją m.in. do poruszenia kwestii unijnego mechanizmu dozbrajania SAFE.
Prezydent w swoim wystąpieniu przytoczył wątpliwości w zakresie aspektu suwerennościowego programu SAFE i tego, na ile swobodnie Polska będzie mogła wydatkować pieniądze z tego programu w kontekście zasady warunkowości. Natomiast szef MON podkreślił, że ustawa wdrażająca SAFE udowadnia otwartość rządu na współpracę z prezydentem. Dodał przy tym, że on sam będzie namawiał prezydenta do jej podpisania.
W piątek Sejm głosować będzie nad poprawkami Senatu do ustawy wdrażającej program SAFE. Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE.
Poprawki zapewniają m.in., że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli.
W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.
pab/ mro/
gkc/ mick/























































