REKLAMA

Orban o budżecie UE: Dzieli nas centymetr od osiągnięcia porozumienia

2020-12-08 20:11, akt.2020-12-08 21:37
publikacja
2020-12-08 20:11
aktualizacja
2020-12-08 21:37
Orban o budżecie UE: Dzieli nas centymetr od osiągnięcia porozumienia
Orban o budżecie UE: Dzieli nas centymetr od osiągnięcia porozumienia
/ Facebook

Stanowiska Polski i Węgier całkowicie się pokrywają; musimy bronić traktatu o UE i naszych interesów narodowych - oświadczył szef węgierskiego rządu Viktor Orban po wtorkowych spotkaniach m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim i liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Według Orbana jest szansa, by sprawę wieloletnich ram finansowych UE i funduszu odbudowy zamknąć na szczycie UE w tym tygodniu.

Szef węgierskiego rządu przyleciał do Warszawy we wtorek po południu, gdzie spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim i prezesem PiS, wicepremierecm Jarosławem Kaczyńskim. W rozmowie uczestniczyli także liderzy Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro i Porozumienia Jarosław Gowin.

Posted by Orbán Viktor on Tuesday, December 8, 2020

Po spotkaniu Viktor Orban udzielił wywiadu portalowi Interia i Polsat News. Szef węgierskiego rządu przypomniał, że w ostatnich dniach toczyły się "intensywne" rozmowy między Węgrami i Polską. "Jednocześnie były prowadzone negocjacje na poziomie ekspertów, zakulisowe, na temat tego jak stworzyć europejską jedność w pewnych sprawach" - dodał Orban.

Według niego między Budapesztem a Warszawą udało się uzyskać zgodność na kilka tematów. "Po pierwsze jest w żywotnym interesie Polski i Węgier, żeby bronić naszego stanowiska; po drugie wicepremier Kaczyński miał rację forsując swoje stanowisko; po trzecie pan premier Morawiecki - znamy się i rozumiemy bardzo dobrze - był w stanie wypracować właściwy manewr, żeby wyjść na właściwe stanowisko, które osiągnęliśmy teraz, a więc Węgry i Polska myślą o przyszłości Unii Europejskiej" - powiedział polityk.

Zapewnił, że "stanowiska Polski i Węgier w tej chwili całkowicie się pokrywają". "Musimy bronić traktatu o UE, musimy bronić naszych interesów narodowych, musimy bronić zasobów finansowych, które należą się naszym krajom; uzgodniliśmy, jak to robić" - wyjaśnił Orban.

Zaznaczył też, że kwestie dotyczące praworządności nie mają nic wspólnego ze sprawami finansowymi. "Są oczywiście pewne sprawy budżetowe, ale nie chcielibyśmy, żeby wiązać to ze sprawami gender, migracji i temu podobnych" - oświadczył szef węgierskiego rządu.

Podkreślił, iż Węgry i Polska przestrzegają zasad Unii Europejskiej. "Gdybyśmy coś tutaj robili nie tak, na pewno zostalibyśmy ukarani" - dodał Orban.

Polityk przekonywał, że oba kraje mają szansę na "zwycięstwo". "My, Polacy i Węgrzy razem jesteśmy dostatecznie mocni, aby bronić naszych interesów finansowych. Nawet jeśli coś by szło nie po naszej myśli, nie ma powodu, żeby się martwić, ponieważ wspólnie mamy dostateczną siłę, żeby bronić naszego stanowiska. Po drugie weto w sytuacji konfliktowej, która utrzymuje się od miesięcy, od pół roku już chyba, nie będzie dobre dla Europy" - argumentował Orban.

Polityk wyraził pogląd, że jest szansa na to, by negocjacje budżetowe zamknąć już na szczycie UE w tym tygodniu. "Nie ma gwarancji, ale mamy dobrą szansę, dzieli nas centymetr od tego" - ocenił.

Według niego, jeśli to się jednak nie stanie, trzeba będzie negocjować dalej, już po szczycie, choć nie wiadomo jak długo. "Jeśli nam się uda osiągnąć porozumienie przed końcem tego roku, to dobrze, jeśli nie, to będziemy musieli kontynuować. Dobry scenariusz dotyczy tego, żebyśmy byli w stanie obronić nasze żywotne interesy i wypracować porozumienie. To byłby najlepszy scenariusz" - podkreślił Orban.

Szef węgierskiego rządu pytany, co dla niego jest ważne w toczących się negocjacjach, przyznał, iż ważne są pieniądze, ale nie można im podporządkować wszystkiego. "To, o co walczymy, to jest suwerenność narodowa, to jest nasz priorytet, żeby nam nikt nie mówił jak mamy żyć, bez względu na to, czy mamy być liberalni w większym, czy w mniejszym stopniu" - zaznaczył premier Węgier. Dodał, że jego kraj nie jest "zdecydowany na to, by być społeczeństwem otwartym". "Nie chcemy, żeby setki czy tysiące migrantów docierały do naszego kraju, to nie jest nasza ambicja narodowa" - powiedział polityk.

Drugą - według niego - istotną dla Węgier kwestią jest "wzmocnienie rodzin". "To jest bardzo ważne, chodzi tutaj o kwestie gender (...) Chcielibyśmy brać życie takim, jakie jest" - tłumaczył Orban. Za trzeci priorytet uznał pełne zatrudnienie w swoim kraju. "Jeśli Unia Europejska przybliża nas do tych trzech celów, co się dotychczas właśnie działo, to wtedy świetnie jest być członkiem Unii" - podkreślił szef węgierskiego rządu.

Zadeklarował, że oba kraje - jako "dobrzy Węgrzy" i "dobrzy Polacy" - chcą należeć do Unii Europejskiej, ale chcą jednocześnie - jak zaznaczył - mieć zapewnioną suwerenność narodową. "To jest ważne i dla Węgier, i dla Polski" - dodał.

Zapytany o znaczenie funduszu odbudowy, Orban powtórzył już wcześniej formułowane zapewnienia, że węgierska gospodarka jest dostatecznie mocna, aby samodzielnie odbić się po pandemii COVID-19. "Nie musimy zależeć od pieniędzy z Unii Europejskiej" - podkreślił. Dodał, że środki z funduszu odbudowy to nie "prezent na gwiazdkę", tylko coś, co się prawnie należy Węgrom. "I musimy tutaj stać ramię w ramię, jedni z drugimi, żebyśmy bronili naszych praw, tego, co nam się należy" - przekonywał Orban.

Polityk został też zapytany o list, który blisko 300 samorządowców z Polski i Węgier przesłało kilka dni temu do Komisji Europejskiej. Jego inicjatorami byli prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony. "Myślę, że w wymiarze narodowym Polska jest w lepszej sytuacji niż Węgry i trudno sobie wyobrazić, że jacykolwiek działacze samorządowi z Węgier są gotowi do strzelenia nam w plecy, co byłoby wbrew interesowi kraju. Wiem, jak lewica na Węgrzech próbuje rozegrać tą sprawę, ale chodzi tutaj o to, żeby postępować zgodnie z tą linią, z tym sposobem negocjowania, jaki prowadzą przywódcy naszych obydwu państw, a nie pozwalać sobie na jakieś zakulisowe zagrania" - odpowiedział Orban.

W najbliższy czwartek i piątek (10-11 grudnia) podczas szczytu Rady Europejskiej odbędzie się kolejna tura negocjacji budżetowych. Unijni liderzy podejmą próbę rozwiązania obecnej sytuacji, w której Polska i Węgry zapowiadają zawetowanie projektu wieloletnich ram finansowych UE na lata 2021-2027, w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania dostępu do środków unijnych z kwestią praworządności.

Wieloletni budżet UE na lata 2021-2027 musi być przyjęty w pakiecie z funduszem odbudowy wartym 1,8 bln euro oraz mechanizmem powiązania środków unijnych z kwestią praworządności.

Tekst rozporządzenia w sprawie uwarunkowania funduszy unijnych od przestrzegania praworządności został w listopadzie potwierdzony większością kwalifikowaną państw członkowskich na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich. Polska i Węgry zagłosowały przeciw, uzasadniając to tym m.in., że rozporządzenie zawiera rozwiązanie pozatraktatowe.

Rozporządzenie akceptowane jest kwalifikowaną większością głosów państw członkowskich, decyzje w kwestii wieloletniego budżetu UE oraz funduszu odbudowy wymagają jednomyślności.

Według premiera Mateusza Morawieckiego zawarty w rozporządzeniu mechanizm jest arbitralny, może być stosowany z motywacji politycznych i w związku z tym "niechybnie by doprowadził do rozczłonkowania Unii Europejskiej, a może nawet do rozpadu Unii".

W ubiegłym tygodniu po rozmowie z kanclerz - sprawujących obecnie prezydencję w Radzie UE Niemiec - Angelą Merkel, szef polskiego rządu poinformował, iż powiedział jej, że Polska oczekuje dalszych prac pozwalających na znalezienie rozwiązania, które zagwarantuje prawa wszystkich państw UE i potwierdził gotowość do zawetowania nowego budżetu.

Weto w sprawie budżetu zapowiedział również premier Węgier Viktor Orban. W minionym tygodniu doszło także do podpisania przez szefów rządów Polski i Węgier deklaracji dotyczącej uzgodnienia stanowiska krytycznego wobec powiązania wypłat z budżetu z "arbitralnymi i nieobiektywnymi kryteriami naruszeń praworządności". (PAP)

autor: Mateusz Roszak, Marta Rawicz

mkr/ mro/ godl/ mro/ godl/

Źródło:PAP
Tematy
 Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Komentarze (45)

dodaj komentarz
grab
Orban only thinks of a cash register for Fidesz, so that he can introduce autocratic governments, like Kaczyński. A church-destructive state like Hungary awaits us.
darius19
moze zadymiarze sie opamietaja? I przestana "podpalac"
marxs
Nasze szanse na przetrwanie zależą — po raz pierwszy w życiu — od kwestii najzupełniej pierwotnych: wieku, schorzeń zgrabnie zwanych współistniejącymi, może DNA i grupy krwi, poziomu jakiejś witaminy lub też przyjętych wcześniej szczepionek. W starciu z koronawirusem polskie państwo skapitulowało. O naszym losie Nasze szanse na przetrwanie zależą — po raz pierwszy w życiu — od kwestii najzupełniej pierwotnych: wieku, schorzeń zgrabnie zwanych współistniejącymi, może DNA i grupy krwi, poziomu jakiejś witaminy lub też przyjętych wcześniej szczepionek. W starciu z koronawirusem polskie państwo skapitulowało. O naszym losie zdecyduje raczej Darwin niż Kaczyński. I to naprawdę nie jest dobra informacja."
W podejściu rządu do koronawirusa nigdy nie było żadnej logiki. Najpierw było lekceważenie, potem strach, wreszcie rozprężenie, teraz jest etap paniki
Gdy zaraza uderzyła wiosną, znosiliśmy to z godnością, powagą i w dużym poczuciu obowiązku — wszystko to stało w sprzeczności z tym, co sami często myślimy o naszych narodowych przypadłościach
To liderzy PiS zaczęli burzyć atmosferę koronawirusowego przejęcia. Powodem była polityka - prezes Jarosław Kaczyński chciał za wszelką cenę przeprowadzić wiosną wybory prezydenckie. Bez własnego prezydenta straciłby możliwość swobodnych rządów
Żeby zagonić nas do urn, w kampanii wyborczej obóz władzy wyłączył niemal wszystkie koronawirusowe bezpieczniki. Mieliśmy być przekonani, że już po kryzysie
W Polsce zaczął obowiązywać szwedzki model traktowania koronawirusa, ale nikt nam o tym nie powiedział. Zostaliśmy Szwedami przy okazji, bo Kaczyńskiemu to pasowało do politycznej ruletki
Uważany przez swych wyznawców, i przez siebie samego, za wizjonera Kaczyński okazał się politykiem krótkowzrocznym. Dziś płacimy za to cenę"-onet.pl
meryt
marxs"Najpierw było lekceważenie, potem strach, wreszcie rozprężenie, teraz jest etap paniki"

marxs2020-03-31 12:40
"mam pomysła...a w bardzo bliskiej przyszłości nowy moduł ePogrzeb(to dla tych co brakło miejsc w szpitalach i przy respiratorach)"

marxs2020-04-06 12:29
"na jesieni
marxs"Najpierw było lekceważenie, potem strach, wreszcie rozprężenie, teraz jest etap paniki"

marxs2020-03-31 12:40
"mam pomysła...a w bardzo bliskiej przyszłości nowy moduł ePogrzeb(to dla tych co brakło miejsc w szpitalach i przy respiratorach)"

marxs2020-04-06 12:29
"na jesieni swoją działalność otworzy kapitalna spółka nowa sieć sklepów pod nazwą PISKauf kupno i obsługa będą niezwykle proste bo wszystko będzie po 10 zł(1 bochenek chleba,1 kg cukru,1 dolar,1 litr paliwa, 1 l piwa czy 1 l mleka itd.)"

"marxs2020-04-06 10:08
"tylko czy nie wiedzą że chciwy polskojęzyczny głup właśnie stracił robotę"

marxs2020-12-09 10:50
"hehe zamiast na bezrobociu jak powinno byc w normalnej wolnorynkowej gospodarce"
itso_media_to_kibel
''O naszym losie zdecyduje raczej Darwin niż Kaczyński. I to naprawdę nie jest dobra informacja."

Darwina nie lubisz ? :)

prawo natury a teraz klękajcie przednim heretycy :D
karbinadel
Orban kolejny raz zrobił z Kaczyńskiego i spółki głupków.
antek10
Orban i Kaczyński żyją w innej czasoprzestrzeni. Szykuje sie veto i utrata kasy.
meryt
antek10 "Orban i Kaczyński żyją w innej czasoprzestrzeni. Szykuje sie veto i utrata kasy"

Kasa z długu :)

"Komisja Europejska proponuje, by obligacje wyemitowane na potrzeby Funduszu Odbudowy były spłacane przez budżet UE"

"18 maja kanclerz Angela Merkel i prezydent Emmanuel Macron
antek10 "Orban i Kaczyński żyją w innej czasoprzestrzeni. Szykuje sie veto i utrata kasy"

Kasa z długu :)

"Komisja Europejska proponuje, by obligacje wyemitowane na potrzeby Funduszu Odbudowy były spłacane przez budżet UE"

"18 maja kanclerz Angela Merkel i prezydent Emmanuel Macron przedstawili plan odbudowy gospodarki UE, który może stać się elementem opracowywanej przez Komisję Europejską wspólnej odpowiedzi na kryzys ekonomiczny będący rezultatem pandemii COVID-19. Projekt koncentruje się na działaniach w obszarach zdrowia, cyfryzacji gospodarki i polityki klimatycznej. Najważniejszym jego punktem jest propozycja utworzenia tymczasowego funduszu UE dysponującego 500 mld euro i służącego wspieraniu odporności gospodarek, ich konwergencji i konkurencyjności. Źródłem jego finansowania ma być emisja przez KE obligacji, których spłata byłaby zagwarantowana przez państwa członkowskie"

Powiązane: Walka o budżet UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki