REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Orange - 16 mln zł kary za podawanie błędnych informacji o prawach abonenta

2011-03-25 17:09
publikacja
2011-03-25 17:09
Dodaj Bankier.pl w Google

25.03. Warszawa (PAP) - Podawanie błędnych informacji o prawach abonenta - to przykład postępowania operatorów sieci Play i Orange zakwestionowanych prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Play zobowiązał się do zmiany postanowień, a Orange nie - ma zapłacić 16 mln zł kary.

Jak poinformował UOKiK w przesłanym w piątek PAP komunikacie, Prezes Urzędu wyraziła zastrzeżenia do umów stosowanych przez P4 - operator sieci Play (wydane zostały dwie decyzje) oraz PTK Centertel - operator sieci Orange (jedna decyzja). W wyniku zakończonych postępowań, Play zobowiązał się do zmiany kwestionowanych postanowień. Orange tego nie zrobił, więc prezes Urzędu nałożyła na niego karę ponad 16 mln zł. Decyzja nie jest ostateczna, a spółka odwołała się do sądu. Do czasu nadania depeszy nie udało się skontaktować z rzecznikiem prasowym Orange.

UOKiK podał, że dwie z trzech decyzji dotyczyły sposobu zawierania przez operatorów umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych na odległość z wykorzystaniem tzw. sklepów internetowych i przedsprzedaży. Wątpliwości UOKiK wzbudziło utrudnianie przez PTK Centertel zapoznania się klientów z warunkami umowy zawieranej na odległość. "Podczas wizyty na stronie internetowej albo rozmowy z konsultantem, konsument wyrażał zainteresowanie ofertą operatora, a następnie kurier dostarczał mu umowę, aneks, regulamin czy cennik. Wtedy klient mógł umowę podpisać, albo z niej zrezygnować, ale nie mógł ich zatrzymać, by dokładnie zapoznać się z warunkami i podpisać ją w innym terminie. Zdaniem UOKiK, w ten sposób przedsiębiorca wywierał presję natychmiastowego podpisania nawet niesatysfakcjonującej klienta umowy" - wyjaśniono w komunikacie.

Inne zastrzeżenie UOKiK dotyczyło opłat za wcześniejsze rozwiązanie umowy okresowej, która wiązała się z zakupem telefonu po preferencyjnej cenie. W takim wypadku konsument musi oddać część ulgi przyznanej mu przy zakupie. Tymczasem Play naliczał osobom przedterminowo wypowiadającym umowę kwotę wyższą niż przyznana wcześniej ulga. UOKiK to zakwestionował, a spółka zobowiązała się do zmiany tej praktyki i m.in. do zwrotu konsumentom nienależnie pobranych opłat.

Za niezgodne z prawem UOKiK uznał również mylne informowanie klientów, że w chwili wyrażenia zgody na uruchomienie usługi, tracą możliwość bezpłatnej rezygnacji z umowy. Tymczasem tracą je dopiero wtedy, gdy operator już rozpoczął świadczenie usługi.

Wakacje na giełdzie

Prezes UOKiK zakwestionowała też praktykę PTK Centertel, polegającą na wprowadzaniu w błąd konsumentów przedłużających umowę. Chodziło o osoby, które na kontynuację umowy zdecydowały się po podpisaniu dokumentów dostarczonych przez kuriera. Dowiadywały się, że jeśli nie kupują nowego telefonu, nie przysługuje im prawo odstąpienia od zmienionych warunków umowy (tzw. aneksu). Jak wyjaśnił Urząd, zgodnie z prawem, zmieniając umowę przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość, klient może odstąpić od umowy w 10 dni od momentu otrzymania pisemnego potwierdzenia zmiany warunków umowy, niezależnie czy kupuje nowy telefon, czy tego nie robi.

Według danych UOKiK, w 2010 r. telefon komórkowy posiadało 84 proc. Polaków. Decydując się na wybór operatora, klienci najczęściej biorą pod uwagę ceny, promocje i rabaty.

Obecnie UOKiK prowadzi 30 postępowań dotyczących przedsiębiorców telekomunikacyjnych, sprawdzając m.in. czy operatorzy rzetelnie informują o swoich produktach i usługach w przekazach reklamowych. (PAP)

awk/ amac/



Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~obs.
A to afera z 4G które nie jest 4G, a to fałszowanie podpisów klientów na umowach przez pracowników playa, teraz nielegalne zapisy w umowach i zawyżone kary za zerwanie umowy...
Ciekaw jestem jak długo można praktycznie bezkarnie robić klientów 'w konia'...
~centurion z Galicji
Wystarczy zrobić dwa kroki :

1. Udowodnić im, że złamali prawo - co wbrew pozorom jest b. łatwe...
2. Jak tylko mozliwe być upierdliwym, zwłaszcza przy innych klientach...

Sąd to sprawa ostateczna. Poza tym umowę można rozwiązać... Ja telefonu stacjonarnego używam do... poszukiwani zagubionej w mieszkaniu komórki
Wystarczy zrobić dwa kroki :

1. Udowodnić im, że złamali prawo - co wbrew pozorom jest b. łatwe...
2. Jak tylko mozliwe być upierdliwym, zwłaszcza przy innych klientach...

Sąd to sprawa ostateczna. Poza tym umowę można rozwiązać... Ja telefonu stacjonarnego używam do... poszukiwani zagubionej w mieszkaniu komórki ...
Serdecznie dziekuję za wszelkiego typu "promocje"... Nie wyrażam zgody na jakiekolwiek
majstrowanie przy abonamencie przez telefon...
Ludzie nie walczą, bo się boją... W umowach "Hestii" i "Eurobanku" znalazłem luki i wygrałem ... Nawet jeśli podpiszecie umowę, a zawiera ona klauzule stawiające Was
nierówno z drugą strona umowy to umowa jest z mocy prawa nieważna !
zapend
gdyby była z mocy prawa nieważna nie musiałbyś w normalnym państwie biegać po sądach ...


no, ale katoland do normalnych nie należy


trzymaj się i nie daj się :)
markalas
Orange to bardzo nieetyczna firma. Olewa i naciąga klientów. Na wszystkie problemy ma jedną odpowiedź "błąd systemowy" Powstanie tak wielkich korporacji powoduje, że zmierzamy do kresu wolnej konkurencji na rynku. Monopoliści coraz częściej lekceważą klientów.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki