REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opozycja skłania się do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. PiS: nie powinniśmy tym szafować

2021-03-27 10:32
publikacja
2021-03-27 10:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Według przedstawicieli opozycji, przy spadającym zaufaniu do rządu stan nadzwyczajny powinien być wprowadzony, by ograniczyć m.in. skalę zgonów w zw. z COVID-19. Według PiS, nie należy szafować tym rozwiązaniem, a bez dyscypliny społecznej nawet najostrzejsze przepisy nie pomogą.

Opozycja skłania się do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. PiS: nie powinniśmy tym szafować
Opozycja skłania się do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. PiS: nie powinniśmy tym szafować
fot. BABAROGA / / Shutterstock

W sobotę politycy podczas "Śniadania w Trójce" dyskutowali na temat zasadności wprowadzenia stanu nadzwyczajnego w Polsce w związku z rosnąca liczbą zakażonych i umierających z powodu koronawirusa.

Według doradcy prezydenta Andrzeja Zybertowicza, z wprowadzeniem jednego ze stanów nadzwyczajnych, należy "czekać na rozwój sytuacji". Przyznał jednocześnie, że jednym z warunków, który przechylałby szalę na korzyść jego wprowadzenia, byłby "upadek dyscypliny społecznej, uniemożliwiający utrzymanie pewnych procesów społecznych pod kontrolą".

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) przypomniał, że reprezentowane przez niego ugrupowanie zachęcało rząd do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego już w zeszłym roku. Według niego, rządzący nie wprowadzili go do tej pory, bojąc się wypłat rekompensat dla przedsiębiorców. Podkreślił, że nie chodzi o to, by robić rządzącym na złość, ale jego zdaniem niespójność przepisów i brak obowiązywania stanu nadzwyczajnego, powodują spadek zaufania dla rządu.

Wtórował mu europoseł Andrzej Halicki z PO, który zwrócił uwagę, że kiedy spada zaufanie do rządzących i rośnie niezrozumienie dla obostrzeń, pojawia się niesubordynacja społeczeństwa.

Wakacje na giełdzie

Według niego, brakuje podstawy prawnej - w postaci stanu nadzwyczajnego - do wprowadzania pewnych rygorów i obostrzeń. Przekonywał, że gdyby rząd podejmował konsekwentne, umocowane prawnie i zrozumiałe dla wszystkich działania w czasie drugiej i przed trzecią fala zachorowań, to może udałoby się ograniczyć skalę zgonów wywoływanych przez COVID-19.

Zybertowicz przypomniał Halickiemu, że rząd obecnie działała na podstawie przepisów dot. stanu epidemicznego, które były wprowadzone przez PO-PSL. Przekonywał, że dzieje się tak dlatego, by uniknąć "głębokiego wstrząsu wynikającego ze stanu nadzwyczajnego".

Wicerzecznik PiS poseł Radosław Fogiel wskazał, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego to możliwość, którą daje Konstytucja RP, ale nie należy szafować tym rozwiązaniem. Podkreślił, że obecnie rząd działa na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi - jego zdaniem dobrej ustawie - która daje odpowiednie narzędzia. "Jeśli będzie taka potrzeba, będziemy korzystać również ze stanów nadzwyczajnych" - zapewnił.

Fogiel zwrócił jednak uwagę, że ani stan klęski epidemicznej, ani jakikolwiek stan nadzwyczajny nie są lekiem na koronawirusa i od wprowadzenia jakiegoś przepisu liczba zakażeń nie zacznie spadać, a wirus nie będzie mniej szkodliwy. Przekonywał, że najwięcej zależy od nas, od zachowania dyscypliny społecznej. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ krap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
qart
Nie podoba mi się co robi PIS, ale resztato jeszcze większy dramat. PO to już totalne dno.
jkl777
Ha ha ha ha... idz na forum Radomia i Marka Suskiego omajtkowy zlodziejaszku...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
jkl777
A czego mozna sie spodziewac po modelowym socjalizmie. A to jeszcze nie jest ich ostatnie slowo! Stojac nad przepascia zrobia krok w przod.
lelo1949
lepiej niech nie nawołują ludzi do demonstracji ,nie ma stanu nadzwyczajnego.....nie będzie żadnych odszkodowań,wszelkie pozwy będą bezzasadnei i oni dobrze o tym wiedzą chcą zniszczyć finanse państwa a potem dorwać się do władzy,już im ślina leci.mają smak,jak to powiedział pan Cz.
marxs
zniszczyć finanse PISowskiego bantustanu? a łyżka na to niemożliwe bo tam juz żadnych finansów ani kasy ani gospodarki nie ma
jkl777
Zybertowicz...juz lepiej Marka Suskiego zapytac.
michalbs87
Liczba zgonów z powodu covid jest kilkukrotnie zawyżona. Lekarze oferują pieniądze za wpisanie covid jako przyczyny. Sam byłem świadkiem takiej sytuacji.
fiat126p
Liczba zgonów z powodu covid jest o kilkadziesiąt procent zaniżona. Np. zmarł w domu, testu nie było - "nie ma Covida" mimo typowych objawów - przypadek z mojej dalszej rodziny. Poza tym dlaczego znacznie wzrosła śmiertelność na zwykłe zapalenie płuc itp.? Prawie wszystkie przypadki nadmiarowych zgonów to covid, nieliczne Liczba zgonów z powodu covid jest o kilkadziesiąt procent zaniżona. Np. zmarł w domu, testu nie było - "nie ma Covida" mimo typowych objawów - przypadek z mojej dalszej rodziny. Poza tym dlaczego znacznie wzrosła śmiertelność na zwykłe zapalenie płuc itp.? Prawie wszystkie przypadki nadmiarowych zgonów to covid, nieliczne są z innych powodów. Dopiero w najbliższych kilku latach będzie ich więcej - późno zdiagnozowany rak lub choroba serca.
dariusz1976
Konfederacja jest po stronie nauki, czemu ich głos został w tym artykule przemilczany?????????????????

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki