Narodowy Bank Węgier zdecydował się na czwartą z rzędu obniżkę stóp procentowych. Jej skala była nieco niższa od podyktowanych szybkim spadkiem inflacji CPI nad Balatonem oczekiwań ekonomistów.


Narodowy Bank Węgier (MNB) obniżył stopę referencyjną o 75 pb. do poziomu 10 proc. Skala obniżki była mniejsza od rynkowego konsensusu, który zakładał cięcie o 100 pb. W grudniu oraz w listopadzie MNB także obniżał stopy po 75 pb. Cięcie w identycznym wymiarze miało też miejsce w październiku, przebijając wtedy oczekiwania ekonomistów o 25 pb.
Jest to zatem czwarta z rzędu obniżka stóp procentowych na Węgrzech. Wcześniej, od września 2022 roku do października 2023 roku MNB utrzymywał główną stopę procentową na poziomie 13%, a więc na najwyższym poziomie w XXI wieku.
Jeszcze wyższa była stopa procentowania jednodniowych kredytów (odpowiednik stopy lombardowej), którą w październiku 2022 roku w trybie awaryjnym wyniesiono do poziomu aż 25%. Był to ruch wymuszony przez gwałtowną deprecjację forinta i zmasowany odpływ kapitału zagranicznego.
Ponadto władze węgierskiego banku centralnego wprowadziły nową jednodniową stopę depozytową oraz swapy na rynku walutowym. Wysokość tej stopy ustalono na 18 proc. Od maja 2023 roku stopa ta była sukcesywnie obniżana co miesiąc po 100 pb. Pod koniec września została ona ścięta do 13 proc. i na tym poziomie jest utrzymywana do tej pory.
Styczniowa decyzja MNB wpisuje się w trend łagodzenia polityki pieniężnej w krajach Europy Środkowej. Jako pierwszy na obniżki stóp procentowych zdecydował się Narodowy Bank Polski. Na początku września RPP zszokowała rynek cięciem aż o 75 pb., a w październiku obniżyła koszty kredytu o 25 pb. Większość ekonomistów uznała te decyzje za błędne lub przedwczesne. Po październiku RPP stóp już nie obniżała.
Czeski Bank Narodowy na pierwszą obniżkę stóp procentowych zdecydował się dopiero pod koniec grudnia 2023 roku. Przez poprzednie półtora roku utrzymywał główną stopę procentową na poziomie 7%. Na takiej wysokości stopy od ponad roku utrzymuje bank centralny Rumunii. Z oczywistych względów do obniżek nie doszło także na Słowacji czy w krajach bałtyckich, dla których politykę monetarną ustala Europejski Bank Centralny.
W grudniu inflacja CPI na Węgrzech spadła do 5,5% i uplasowała się na niższym poziomie niż w Polsce oraz nieco wyższym niż w Czechach (4,7%), gdyby wyłączyć wygasający właśnie efekt subsydiów do cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych z jesieni 2022 roku. Jeszcze na początku 2023 roku inflacja CPI nad Balatonem sięgała 25 proc. i była zdecydowanie najwyższa wśród wszystkich krajów europejskich.
Następne posiedzenie węgierskich władz monetarnych zaplanowane jest na 13 lutego. Natomiast najbliższe spotkanie polskiej Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się 6 i 7 lutego. Najprawdopodobniej RPP utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Czeski Bank Narodowy podejmie decyzję 8 lutego.

























































