REKLAMA

Obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa biją rekordy popularności

Maciej Kalwasiński2021-03-12 10:40analityk Bankier.pl
publikacja
2021-03-12 10:40
Obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa biją rekordy popularności
Obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa biją rekordy popularności
fot. ASkwarczynski / / Shutterstock

Ponad 3 mld zł ulokowali nabywcy w obligacjach detalicznych Skarbu Państwa w lutym. To trzeci najwyższy wynik w historii. Największą popularnością nadal cieszą się papiery trzymiesięczne będące atrakcyjną alternatywą dla lokat bankowych.

Niskie oprocentowanie lokat, które jest efektem m.in. rekordowo niskich stóp proc. ustalanych przez bank centralny, zachęca Polaków do poszukiwania bardziej atrakcyjnych miejsc na ulokowanie oszczędności. Od kilku lat wyraźnie na popularności zyskują obligacje detaliczne Skarbu Państwa. Oferta Ministerstwa Finansów jest bardziej atrakcyjna od bankowej, szczególnie dla osób dysponujących większymi środkami, a do tego gwarantuje bezpieczeństwo i niemałą elastyczność.

W ubiegłym miesiącu po raz trzeci w historii sprzedaż obligacji oszczędnościowych przekroczyła 3 miliardy złotych.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów

Największym zainteresowaniem nabywców cieszyły się papiery trzymiesięczne, w których ulokowano blisko 1,5 mld zł, nieznacznie mniej niż w rekordowym styczniu. Są to obligacje o najkrótszym terminie zapadalności z oferty MF, przynoszące stałą stopę zwrotu w wysokości 0,5 proc. brutto w skali roku.

W świetle inflacji wynoszącej przeszło 2 proc. nie wydaje się to specjalnie korzystna inwestycja, jednak ma swoje plusy. Po pierwsze, jest lepsza niż zwykła oferta bankowa. Banki co prawda proponują klientom promocyjne oprocentowanie, jednak aby z niego skorzystać, trzeba spełnić dodatkowe warunki. Ponadto, w obligacjach można ulokować dowolnie wysoką kwotę, co jest istotne dla oszczędzających z grubszym portfelem. Z obliczeń Bankier.pl wynika, że w lutym przeciętny nabywca ulokował w rządowych papierach ponad 100 tys. zł.

Po drugie, krótki termin lokaty kapitału daje dużą elastyczność - możliwość szybkiego wycofania środków bez utraty odsetek w razie pojawienia się bardziej atrakcyjnej inwestycji na horyzoncie lub potrzeby zwiększenia bieżących wydatków.

Dane o sprzedaży obligacji oszczędnościowych można traktować również jako barometr oczekiwań społecznych. Inwestorzy wybierają różne formy lokaty kapitału, uwzględniając prognozy dotyczące gospodarczej przyszłości. W pierwszej połowie ubiegłego roku większą popularnością cieszyły się papiery "antyinflacyjne", czyli te, których oprocentowanie zależy od poziomu inflacji raportowanego przez GUS.

W styczniu w tych statystykach było widać pierwsze oznaki wzrostu obaw przed przyspieszającym wzrostem cen. Ale o ile w lutym na rynkach finansowych takie nastroje zaczęły dominować, to w danych o sprzedaży obligacji oszczędnościowych narastającego strachu przed inflacją (jeszcze?) nie odnotowano. "Antyinflacyjne" obligacje czteroletnie i dziesięcioletnie sprzedawały się gorzej niż w styczniu, choć nadal bardzo dobrze. Na zakup "czterolatek" wyłożono przeszło miliard złotych, a "dziesięciolatek" - niecałe ćwierć miliarda złotych.

Stosunkowo duża popularność tych papierów może świadczyć, że oszczędzający nie oczekują (w przeciwieństwie do rynku finansowego) wzrostu stóp procentowych NBP w ciągu najbliższych kilku lat. Albo uważają, że zarobią na takiej lokacie kapitału zanim taka podwyżka nastąpi. Istnieje bowiem możliwość wcześniejszego zakończenia oszczędzania i odzyskania pełnej zainwestowanej kwoty oraz części odsetek (szczegóły oferty dostępne są na stronie obligacjeskarbowe.pl).

fot. / / Ministerstwo Finansów

Warto również pamiętać, że niestety obligacje "antyinflacyjne" nie chronią w pełni przed erozją kapitału. Z obliczeń Bankier.pl wynika, że wystarczy, by w ciągu 4 lat inflacja wynosiła po 2,4 proc. rocznie, a "antyinflacyjne czterolatki" przyniosą realną stratę (jeśli nie będziemy reinwestować wypłacanych co roku odsetek). Będzie to jednak oczywiście strata mniejsza niż w przypadku depozytu bankowego. Ponadto każdy z nas ma "własną inflację" i wskaźnik GUS-owski nie musi odzwierciedlać zmiany cen produktów i usług, które to właśnie my konsumujemy.

Wzrost popularności obligacji oszczędnościowych widać nie tylko w danych o wielkości sprzedaży, ale i liczbie nabywców. Jak dowiedział się Bankier.pl, w lutym obligacje detaliczne Skarbu Państwa kupiło 28 tys. osób. To również trzeci najwyższy wynik w historii.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów

Na koniec lutego obligacje oszczędnościowe posiadało nieco ponad 174 tys. osób (nie licząc kont IKE-Obligacje). Wciąż pozostaje to zatem stosunkowo wąska grupa w porównaniu do ok. 30 mln dorosłych mieszkańców Polski.

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób.

Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (57)

dodaj komentarz
jes
Jak to miło, że obywatele własnymi pieniędzmi finansują socjal. Prawdziwi patrioci.
demeryt_69
Jesteś jednym z beneficjentów?
darius19
przybywa pustego pieniadza. Ktos kiedys za to musi zaplacic. Zgadnijcie kto?
the_mind_renewed
Obserwuje co się wyrabia na świecie na obligacjach i nie tylko, jak targają baranami, wiem że to jest sterowane w 100 procentach aby wszystkie je wyrznąć. I mogę odpowiedzieć tylko cytatem: „Wielką jest mądrością, umieć znosić głupotę innych, a smutne, że głupiec nie wie że jest głupcem” ale to tylko cytat..
the_mind_renewed odpowiada demeryt_69
Lekcję ekonomi od starych dobrych ekonomistów - dzisiaj gatunek nie występujący.
the_mind_renewed odpowiada demeryt_69
A to twoja szkoła: Rentowność referencyjnej 10-letniej obligacji skarbowej USA wzrosła w piątek do 1,63%, nowego rekordu od lutego 2020 r., W obliczu perspektyw silnego ożywienia gospodarczego i ponownych obaw o inflację. Prezydent Biden podpisał w czwartek ustawę stymulacyjną o wartości 1,9 biliona dolarów, a sekretarz A to twoja szkoła: Rentowność referencyjnej 10-letniej obligacji skarbowej USA wzrosła w piątek do 1,63%, nowego rekordu od lutego 2020 r., W obliczu perspektyw silnego ożywienia gospodarczego i ponownych obaw o inflację. Prezydent Biden podpisał w czwartek ustawę stymulacyjną o wartości 1,9 biliona dolarów, a sekretarz skarbu Yellen powiedział, że Amerykanie mogą zacząć otrzymywać płatności w weekend. Tymczasem nowe dane o PPI wskazywały na okiełznanie inflacji, zgodnie z opublikowanym na początku tygodnia raportem o CPI Departamentu Pracy, który pokazał, że inflacja bazowa była słabsza od oczekiwań i osiągnęła najniższy poziom od ośmiu miesięcy.

Śmiać się należy na całego po doczytaniu tego ”W obliczu perspektyw silnego ożywienia gospodarczego” Bo globalnie świat jedzie na oparach: : mamideł, złudzeń, chimer, rojeń, fantazmat, marzeń, mrzonek, widm, majak, zjaw, złud, imaginacji, urojeń, fantasmagorii, ułud, fantom, zwidzeń, przywidzeń, zwid, omam, utopii, wymysłów, miraży widziadeł, halucynacji, i kłamstwa. ...
demeryt_69 odpowiada the_mind_renewed
Weź coś na uspokojenie ... a może masz owsiki? W tym przypadku lepsza będzie stara dobra 'lewatywa' - spytaj Biedronia jak nie wierzysz :)
the_mind_renewed odpowiada demeryt_69
W twoim przypadku twój ojciec zmarnował kolekcja plemników. Powinien postąpić jak Edyp i ziarno rzucić w glebę.
demeryt_69 odpowiada the_mind_renewed
Myślałem, że masz tylko owsiki, a tu sprawy mają się znacznie gorzej ... przykra sprawa :)

Powiązane: W co warto teraz zainwestować?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki