REKLAMA

Polacy uciekają przed inflacją

Maciej Kalwasiński2022-01-17 11:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-01-17 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Inflacja w Polsce zbliża się do 10 proc., a bank centralny regularnie podnosi stopy procentowe, ale Ministerstwo Finansów nadal nie podwyższa oprocentowania obligacji detalicznych Skarbu Państwa. Wygląda na to, że Polacy w końcu się zbuntowali i wyraźnie ograniczyli zaangażowanie w papiery o stałym, niskim zwrocie, niechroniące przed erozją kapitału z powodu wzrostu cen.

Polacy uciekają przed inflacją
Polacy uciekają przed inflacją
fot. Andrey_Popov / / Shutterstock

W grudniu Ministerstwo Finansów pozyskało ze sprzedaży obligacji oszczędnościowych 3,5 mld zł - najmniej od lutego, ale nadal więcej niż w którymkolwiek miesiącu przed 2021 r. oprócz specyficznego maja zeszłego roku.

Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów

Jak zwykle, ponad połowę kwoty Polacy ulokowali w papiery trzymiesięczne. Jednak tym razem było to zaledwie 1,8 mld zł, czyli o blisko 290 mln zł mniej niż trzy miesiące wcześniej. Tak głębokiej miesięcznej redukcji zaangażowania w obligacje trzymiesięczne nie zanotowano nigdy wcześniej.

Z szacunków Bankier.pl wynika, że oszczędzający wyraźnie zredukowali również stan posiadania papierów dwuletnich. Tylko dwukrotnie w ostatnich czterech latach spadek zaangażowania w te obligacje był większy niż ok. 180 mln zł w grudniu - poprzednio w październiku.

Zmiana sentymentu inwestorów nie powinna dziwić. Inflacja w Polsce zbliża się do 10 proc., a papiery trzymiesięczne oraz "dwulatki" przynoszą stały, niski zysk. W pierwszym przypadku jest to raptem złotówka z ulokowanego 1000 zł, w drugim - nieco ponad 8 zł po roku od zakupu obligacji. Ministerstwo Finansów utrzymuje niskie oprocentowanie rządowego długu sprzedawanego klientom detalicznym, mimo że RPP zdążyła już podnieść stopy proc. z 0,1 proc. do 2,25 proc., a rynkowa rentowność obligacji dziesięcioletnich dobiła do 4 proc. Lepszą ofertę dla klientów już dawno zdążyły zaproponować banki.

Wakacje na giełdzie

Równocześnie nadal rośnie zaangażowanie w obligacje oszczędnościowe o zmiennym oprocentowaniu. W grudniu Polacy znów zainwestowali w papiery czteroletnie przeszło 900 mln zł netto.

*szacunki Bankier.pl (Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów)

W przypadku "dziesięciolatek" szacunki są trudniejsze, ale silny popyt sugerują dane o zakupach - oszczędzający przeznaczyli na nie blisko 350 mln zł, co było zapewne trzecim najwyższym wynikiem w historii.

Niestety także te obligacje, nazywane "antyinflacyjnymi", nie dają pewności ochrony kapitału przed inflacyjną erozją. Jeśli dziś kupimy papiery czteroletnie za 1000 zł, za rok otrzymamy nieco ponad 1010 zł, ponieważ oprocentowanie w pierwszym roku wynosi 1,3 proc., a od zysku należy odprowadzić 19-proc. podatek Belki. Za dwa lata na nasze konto wpłynie zwrot z inwestycji 1000 zł w wysokości inflacji CPI w listopadzie 2022 r. powiększony o 0,75 p. proc. marży, a pomniejszony o daninę na rzecz państwa. W kolejnych latach oprocentowanie będzie naliczane analogicznie. Może się więc okazać, że pozornie "antyinflacyjne" papiery nie uchronią przed realną stratą - na skutek niskiego oprocentowania w pierwszym roku, zbyt małych odczytów inflacji konsumenckiej w istotnych dla inwestora miesiącach, dalszego przyspieszania tempa wzrostu cen w kolejnych latach czy podatku od zysków kapitałowych.

Źródło:
Tematy

Komentarze (35)

dodaj komentarz
krachsonn
Jedno słowo naszego prezesa banku i złoto w sztabkach w porównaniu do PLN stanie się walorem śmieciowym!
itso_sprzezenie
trzeba docenić to ze złoto jeszcze nie pierdykło
itso_sprzezenie odpowiada itso_sprzezenie
ale banie :D
itso_sprzezenie
punkt wyjścia do punktu wejścia ?
''Jak podaje Bloomberg, millenialsi w USA niemal pod każdym względem w wieku 40 lat radzą sobie finansowo gorzej niż wcześniejsze pokolenia. Millenialsi, czyli Pokolenie Y (urodzeni od 1980 do 2000 roku) ogólnie nie są tak zamożni, jak rodzice. Bloomberg prześwietlił majątki najstarszych
punkt wyjścia do punktu wejścia ?
''Jak podaje Bloomberg, millenialsi w USA niemal pod każdym względem w wieku 40 lat radzą sobie finansowo gorzej niż wcześniejsze pokolenia. Millenialsi, czyli Pokolenie Y (urodzeni od 1980 do 2000 roku) ogólnie nie są tak zamożni, jak rodzice. Bloomberg prześwietlił majątki najstarszych przedstawicieli tego pokolenia i porównał ich sytuację do Boomersów (urodzeni w latach 1946-1964), gdy ci mieli po 40 lat.''

źródło: https://forsal.pl/finanse/finanse-osobiste/artykuly/8185420,millenialsi-radza-sobie-gorzej-od-swoich-rodzicow.html

demeryt_69
La generación "Y" tampoco :)

stachsgh odpowiada demeryt_69
Zwoje przegrzane??
demeryt_69
Se estima que la generación "Y" corresponde al 22,4% de la población mundial.
itso_sprzezenie
Drzewo nie smagane wichrem, rzadko kiedy wyrasta silne i zdrowe.
autor: Seneka Młodszy
źródło: https://pl.wikiquote.org/wiki/Seneka_M%C5%82odszy
amciek
Ja tam preferuję "twardą walutę" jaką jest złoto. Mam program powiernik i wolne środki wygodnie zamieniam na złoto. Sztabki odbieram i chowam w skarpety. Teraz taki czas, że zaufania do pieniądza fiducjarnego nie ma i lepiej przeczekać ten czas mając coś fizycznego w ręce.

Powiązane: Oszczędzanie i inwestycje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki