Piątkowa sesja na Wall Street przyniosła niewielkie wzrosty głównych indeksów u progu nowego kwartału po pierwszej stracie od 2020 roku w poprzednim kwartale. Inwestorzy analizują najnowsze dane z USA, a także rozwój wypadków w rosyjskiej inwazji na Ukrainę.


Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 140 punktów, czyli 0,40 proc. i wyniósł 34.818,27 pkt. S&P 500 na koniec dnia zyskał 0,34 proc. i wyniósł 4.545,86 pkt. Nasdaq Composite wzrósł 0,29 proc. i zamknął sesję na poziomie 14.261,50 pkt.
- Uważam, że powinniśmy się oswoić z myślą, że znajdujemy się w otoczeniu spowalniającego wzrostu gospodarczego – powiedziała Shannon Saccocia, dyrektorka ds. inwestycji w Boston Private Wealth.
- Czas ponownie skupić się na makro, ponieważ rynki już przetrawiły jastrzębie banki centralne i wydaje się, że wojna potrwa dłużej niż oczekiwano. Nie możemy myśleć, że sytuacja jest lepsza niż przed wojną, nawet jeśli rynki się poprawiły, ponieważ konsekwencje będą trwały długo – powiedział Diego Fernandez, dyrektor ds. inwestycji w A&G Banca Privada.
Pierwszy kwartał 2022 roku amerykańskie indeksy zakończyły na minusie, pomimo wzrostów w marcu. To pierwsza kwartalna strata od pierwszego kwartału 2020 roku. Dow i S&P 500 straciły przez pierwsze trzy miesiące 2022 roku po około 3 proc., a Nasdaq zniżkował ponad 7 proc.

Rosyjska inwazja wojskowa na terenach Ukrainy trwa już ponad miesiąc. Toczą się walki i ostrzały w części obwodów Ukrainy, m.in. charkowskim, donieckim i czernihowskim. Stosunkowo spokojnie minęła natomiast noc w obwodzie. Ostre walki trwają w Stanisławie w obwodzie chersońskim; miasto jest już na granicy katastrofy humanitarnej.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że sytuacja na południu i w regionie Donbasu pozostaje niezwykle trudna i powtórzył, że Rosja gromadzi siły w pobliżu oblężonego miasta Mariupol.
Wzywamy Chiny, by pomogły w zakończeniu wojny na Ukrainie; będziemy czujni na każdą próbę pomocy Rosji - poinformował przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel w piątek po szczycie UE-Chiny.
Żądania prezydenta Rosji Władimira Putina, by kontrahenci z "państw nieprzyjaznych" płacili za dostawy gazu w rublach, są przejawem desperacji Kremla. To desperacja w wymiarze gospodarczym i finansowym, wywołana sankcjami Zachodu - ocenił rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price.
Prezydent USA Joe Biden ogłosił w czwartek dwustopniowy plan obniżenia cen ropy naftowej i osiągnięcia niezależności energetycznej. Stany Zjednoczone mają uwolnić z rezerwy strategicznej 180 mln baryłek ropy naftowej przez najbliższe 6 miesięcy i zmusić firmy naftowe do zwiększenia wydobycia surowca.
Wielka Brytania nie planuje płacić za rosyjski gaz w rublach - poinformował w czwartek rzecznik premiera Borisa Johnsona. Dodał, że rząd monitoruje implikacje żądania prezydenta Rosji Władimira Putina dla rynku europejskiego.
Ze spółek GameStop szedł w górę o 5 proc. Firma planuje uzyskać zgodę akcjonariuszy na zwiększenie liczby wyemitowanych akcji, aby umożliwić ich podział. Sprzedawca gier wideo proponuje zwiększenie liczby akcji do 1 miliarda z 300 milionów.
Fashion Lounge Holdings rósł o 8,5 proc. - kwartalne i roczne prognozy zysku były lepsze od oczekiwań. BlackBerry spadł o 11 proc. Kwartalne przychody spółki były niższe od oczekiwań. Spółki surowcowe zyskiwały na wartości. Freeport-McMoRan wzrósł około 2 proc.
Lepiej niż reszta rynku zachowywały się też akcje spółek paliwowych i ochrony zdrowia. Edwards Life Sciences i Illumina wzrosły po 4 proc. Obie spółki należały do liderów wzrostów wśród firm wchodzących w skład indeksu S&P 500. Walmart zyskał ponad 1 proc.
Rentowność 10-letnich UST rosła o 9 pb do 2,42 proc. Dochodowość 30-letnich obligacji rosła o 5 pb do 2,5 proc. Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi -3 pb. Spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi a 10-letnimi wynosi obecnie 190 pb.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na maj są wyceniane po 100,24 USD za baryłkę, po spadku o 0,04 proc., majowe futures na Brent idą w górę o 0,28 proc. do 104,96 USD/b.
Liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych wzrosła w marcu o 431 tys. wobec oczekiwanej zwyżki o 490 tys. i wzrostu o 750 tys. miesiąc wcześniej, po rewizji z 678 tys. Stopa bezrobocia w USA wyniosła 3,6 proc., oczekiwano 3,7 proc. wobec 3,8 proc. miesiąc wcześniej. Wynagrodzenia godzinowe wzrosły w marcu o 5,6 proc. rdr, a mdm o 0,4 proc. vs. konsensus 5,5 proc. i 0,4 proc.
Wskaźnik aktywności ISM w przemyśle w USA w marcu spadł o 57,1 pkt. z 58,6 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 59 pkt.
- Ponieważ niektóre wskaźniki nastrojów w USA wskazują na negatywny kierunek, dane o zatrudnieniu również okazały się słabsze niż oczekiwano, ale nie tak złe, jak wielu by się obawiało na tym tle. Wakaty są nadal obsadzane, a wzrost płac pozostaje solidny, co sugeruje, że gospodarka jest w dobrej kondycji. Tak jest na razie; kluczowy będzie wpływ na rynek pracy i szeroką gospodarkę wzrostu stóp proc. i spowolnienia wzrostu PKB - powiedział Neil Birrell, dyrektor ds. inwestycji w Premier Miton Investors. (PAP Biznes)
pr/ kkr/

































































