Polskie Elektrownie Jądrowe oraz konsorcjum Westinghouse-Bechtel dążą do tego, żeby zamknąć negocjacje umowy EPC na budowę elektrowni jądrowej do końca tego roku, ale jej podpisanie nastąpi w przyszłym roku - poinformował PAP Biznes prezes PEJ Marek Woszczyk. Dodał, że zostało potwierdzone z Amerykanami, że zatrzymanie prezesa Westinghouse w Polsce nie ma wpływu na negocjacje.


"Trzymamy się tego (...) i dążymy do tego, żeby faktycznie zamknąć negocjacje w tym roku. Ale żadna ze stron sobie nie zagwarantuje, że to się na pewno stanie" - powiedział Woszczyk.
"Podpisanie umowy to jest na pewno przyszły rok, bo zamknięcie negocjacji to jest jedno, to jest na poziomie zarządów spółek negocjujących. Natomiast potem ta umowa musi być poddana zgodom korporacyjnym, czyli rady nadzorcze, organy właścicielskie. To równie ważny proces" - dodał.
Pytany o zatrzymanie obecnego prezesa Westinghouse w Polsce w związku z nieprawidłowościami przy budowie elektrowni w Ostrołęce, odparł, że nie ma to wpływu na negocjacje z Amerykanami umowy ws. budowy elektrowni jądrowej.
Nie widzimy takiego wpływu, absolutnie. Zresztą potwierdziliśmy sobie to wczoraj z Amerykanami. Sytuacja może nie jest tuzinkowa, ale przewidywaliśmy różne zdarzenia, np. trwałą chorobę jednego z kluczowych negocjatorów. Zawsze mamy backup - dodał.
Jak zaznaczył, sam proces negocjacji po stronie PEJ to jest od 100 do 150 zaangażowanych osób, różnych specjalistów, zależnie od rozdziału czy negocjowanej tematyki, i podobnie jest po stronie amerykańskiej.
"Polskie przedstawicielstwo, polskie spółki czy Bechtela czy Westinghouse'a to są spółki operacyjne. Realizujemy te negocjacje z Amerykanami bardzo często. Już niebawem wylatujemy do Stanów Zjednoczonych, bo przenosimy te negocjacje" - dodał.
Westinghouse: Zatrzymania ws. Elektrowni Ostrołęka bez związku z rozmowami dot. elektrowni jądrowej
„Westinghouse zapoznał się z doniesieniami prasowymi sugerującymi, że dwóch jego pracowników zostało zatrzymanych w związku z domniemanymi nieprawidłowościami w projekcie realizowanym dla ich poprzedniego pracodawcy. Dochodzenie to nie ma żadnego związku z działalnością Westinghouse w Polsce ani z trwającymi negocjacjami w sprawie kontraktu EPC na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce” - napisała firma w czwartek w oświadczeniu.
„Westinghouse prowadzi działalność w sposób etyczny, zgodny z prawem i oparty na uczciwości” - podkreślono.
Zatrzymania skomentował także minister energii Miłosz Motyka. Jego zdaniem nie będą one miały wpływu na proces negocjacji umowy na budowę elektrowni jądrowej. - Jesteśmy w kontakcie ze stroną amerykańską, więc tutaj żadnych ryzyk nie widzimy - powiedział w środę dziennikarzom Motyka.
W środę minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że agenci CBA zatrzymali 25 osób ws. inwestycji w nowy blok Elektrowni Ostrołęka. Chodzi o wyrządzenie szkody wskutek niekompetencji i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządów i rad nadzorczych.
Śledztwo obejmujące lata 2018-2019 dotyczy działania na szkodę spółek Elektrownia Ostrołęka, Enea oraz Energa. Zatrzymany w środę prezes Westinghouse w Polsce Mirosław Kowalik był w tym okresie prezesem Enei.
Wielki biznes z USA sfinansuje polski przełom energetyczny
Na początku października minister energii Miłosz Motyka poinformował, że strona polska jest gotowa podpisać do końca roku umowę z amerykańskim wykonawcą pierwszej w kraju elektrowni jądrowej, jeśli zostaną spełnione warunki korzystne dla polskiego przemysłu.
Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe 23 września poinformowała o porozumieniu w negocjacjach z konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel w sprawie głównych warunków handlowych dot. umowy na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Jak wskazała PEJ, strony prowadzące negocjacje są zdeterminowane do ich zakończenia do końca roku.
Chodzi o umowę na generalną realizację inwestycji (EPC - engineering, procurement, and construction contract). Obecnie współpraca pomiędzy PEJ a konsorcjum odbywa się na podstawie umowy pomostowej (EDA - engineering development agreement), podpisanej w kwietniu 2025 r., po zakończeniu obowiązywania umowy na usługi projektowe.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w pomorskiej gminie Choczewo. Inwestorem jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, a wykonawcą - konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel. Pierwszy reaktor tej elektrowni, budowany w technologii AP1000 firmy Westinghouse, ma rozpocząć pracę w 2036 r., a kolejne - w 2037 i 2038 r. (PAP Biznes)
jzi/ gor/






























































