REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemiecki portal: Polska od dawna domaga się reparacji, ale do tej pory nie została wysłuchana

2023-08-09 18:21
publikacja
2023-08-09 18:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska od dawna domaga się reparacji od Niemiec za zbrodnie II wojny światowej. Do tej pory kraj nie został wysłuchany, teraz może wykorzystać wojnę ukraińską – komentuje portal dziennika „Handelsblatt”.

Niemiecki portal: Polska od dawna domaga się reparacji, ale do tej pory nie została wysłuchana
Niemiecki portal: Polska od dawna domaga się reparacji, ale do tej pory nie została wysłuchana
fot. Savvapanf Photo / / Shutterstock

Rosja powinna wypłacić reparacje za zbrodnie popełnione przez armię tego kraju na Ukrainie – postanowiono podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w listopadzie ubiegłego roku. Jak skomentował wiceszef polskiego MSZ, Arkadiusz Mularczyk, byłby to ważny sygnał dla obecnych agresorów.

„Chociaż rezolucja nie jest prawnie wiążąca, popiera ją większość zachodnich polityków. Dla Polski pojawia się nowa perspektywa. Kraj próbuje powiązać kwestię reparacji ukraińskich z własnym żądaniem, aby Niemcy wypłaciły reparacje za zbrodnie popełnione przez narodowych socjalistów w Polsce podczas II wojny światowej” – zauważa „Handelsblatt”.

Zdaniem polityka PiS „niemiecko-polskie porozumienie mogłoby być wzorem dla rosyjsko-ukraińskiego rozwiązania”. Polski dyplomata przyznał niedawno w Wiedniu, że wojna na Ukrainie jest „tajną bronią Polski do umiędzynarodowienia kwestii reparacji” – dodaje „Handelsblatt”, przypominając, że Polska „od blisko 20 lat wzywa Niemcy do wypłaty odszkodowań za zbrodnie II wojny światowej. Czasami żądania są gwałtowne, czasami dyplomatyczne i dyskretne”.

W maju strona polska przekazała na ręce wszystkich 736 posłów niemieckiego Bundestagu list, w którym odniesiono się do szkód, jakie Niemcy wyrządzili w Polsce. Mularczyk podkreślał, że celem tego listu było wywołanie debaty.

Wakacje na giełdzie

„Jak dotąd jednak jego wysiłki poszły na marne. Niemcy blokują sprawę, uważając, że kwestia reparacji jest uregulowana prawnie, jak przekonywał m.in. poseł SPD Dietmar Nietan, koordynator rządu federalnego ds. współpracy transgranicznej między Polską a Niemcami” – dodaje „Handelsblatt”.

Niemcy cały czas powołują się na „kluczowy” ich zdaniem dokument z 1953 roku. Ówczesny polski premier Bolesław Bierut zapowiedział w nim zrzeczenie się przez Polskę roszczeń odszkodowawczych wobec Niemiec z dniem 1 stycznia 1954 r.

Oświadczenie Bieruta zostało opublikowane jedynie w prasie – przypomina „Handelsblatt”. Niemcy uważają jednak, że zrzeczenie się jest wiążące, ponieważ zostało podane do wiadomości publicznej.

„Polski rząd twierdzi, że kwestia reparacji pozostaje otwarta: kraj był wówczas satelitą Związku Radzieckiego, nie decydował samodzielnie, ale działał pod presją +wielkiego brata+” – zauważa „Handelsblatt”.

„Kwestia odszkodowań ma nie tylko ogromne znaczenie dla wyborców PiS, ale jest też powszechnym niepokojem społeczeństwa. Prawie wszyscy Polacy stracili na wojnie krewnych lub majątek” – dodaje „Handelsblatt” i przypomina, że Polska wyliczyła poniesione straty na 6,2 bln złotych (1,4 bln euro) i takiej sumy oczekuje w ramach rekompensaty za zniszczenia, poniesione w czasie II wojny światowej.

„Naszym celem jest rozpoczęcie długoterminowego dialogu z Niemcami na temat reparacji” – przypomina "Handelsblatt" słowa ministra Mularczyka. Jego zdaniem jest to kluczowe, ponieważ kwestia reparacji dla Polski dzieli Europę, a „Rosja uważnie obserwuje, jak Niemcy i Polska radzą sobie z tą kwestią”. (PAP)

mszu/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (11)

dodaj komentarz
polonu
jest to poważne te reparacje- kraj a właściwie to jaki kraj jesteśmy w UE jeden kraj to unia Europeńska to jest ten jeden kraj jeden pieniadż jedna granica jeden język taki cel jedno prawo . inaczej to jaki sens ma wtedy ta UE . i tak powinno być nikt nikogo nie zmusza do pracy czy życia w Polsce i już tak jest , żyjesz i pracujesz jest to poważne te reparacje- kraj a właściwie to jaki kraj jesteśmy w UE jeden kraj to unia Europeńska to jest ten jeden kraj jeden pieniadż jedna granica jeden język taki cel jedno prawo . inaczej to jaki sens ma wtedy ta UE . i tak powinno być nikt nikogo nie zmusza do pracy czy życia w Polsce i już tak jest , żyjesz i pracujesz gdzie ci się podoba , a rządzą w Brukselii , ile tych rządów i po co ma mieć ta UE , czemu Kaczyński się tak broni przed tym , wszystko robi aby to rozwalić niech odpowie dlaczego kto ma w tym interes . .to że jeszcze jesteśmy w UE to cud tylko jak długo jeszcze .Kaczyński tak zrobi tylko po wyborach że się pożegnamy z UE zrobi to podstępnie wie o tym że za unią jest większość polaków dlatego tak kręci .
jarunia
Może zamiast ideologii konkrety. np
Niech Niemcy sfinansują budowę mieszkań komunalnych o kubaturze równej tej które niszczyli w czasie wojny
hfjdj
No przecież konkrety już są. Jest konkretna kwota. Na peronie nie podawali takiego info?
max5000
Opcja niemiecka oraz przychylni dziennikarze z Onetu, Gazety Wyborczej czy TVN zrobią wszystko aby wmówic Polakom że zadne reparacje się nam nie należą wręcz są szkodliwe dla Polski. To zadanie Donalda i Adama Michnika.
vacarius
Powinniśmy się domagać reparacji też za chrzest! Przecież to było siłowo nam narzucone pod groźbą unicestwienia narodu Polan przez Swięte Cesarstwo Rzymskie. Po chrzcie biskupi wymagali aby Mieszko I mordował tych Polan co nie przyjęli chrztu. Na przestrzeni kolejnych 200 lat była kara śmierci za wyznawanie starych bogów po kryjomu.Powinniśmy się domagać reparacji też za chrzest! Przecież to było siłowo nam narzucone pod groźbą unicestwienia narodu Polan przez Swięte Cesarstwo Rzymskie. Po chrzcie biskupi wymagali aby Mieszko I mordował tych Polan co nie przyjęli chrztu. Na przestrzeni kolejnych 200 lat była kara śmierci za wyznawanie starych bogów po kryjomu. Historycy szacują ze wymordowano około miliona Polan którzy nie chcieli się wyrzec wiary w Świętowita. 1000 lat temu dopuściliśmy się holokaustu na własnym narodzie na rozkaz Niemiec! Powinni nam za to zapłacić odszkodowanie!!!
xqwztsa
Niebywały news. Jakaś drugorzędna gazeta w Niemczech coś opisała. Toż to przełom na miarę wynalezienia roweru przez ruskiego u Niemca na strychu.
niederfurzdorf
Jak Ty uważasz Handelsblatt za drugorzędną gazetę to znaczy, że o Niemczech wiesz tyle, że są na mapie po lewej stronie od Polski.
xqwztsa odpowiada niederfurzdorf
Oczywiście, że jest drugorzędna. Sprawdź w słowniku co to znaczy. O mapie ty nie wiesz nawet, że nie ma lewej ani prawej, tylko jest zachód i wschód. Wiatr nie jest "lewy", tylko zachodni. Wędrówka na wschód, to nie jest to samo co iść w prawo. Nie uczyli cię tego w podstawówce? Nie skończyłeś? Może idź zaocznie? :)
niederfurzdorf odpowiada xqwztsa
Hmmm….jednak pozostaję przy swoim sformułowaniu. Zachód i wschód w niektórych kontekstach, klimatach i gremiach wydaje się zbyt wymagającym opisem rzeczywistości Może wyjaśnisz mi i innym czytelnikom, które gazety zajmujące się w Niemczech gospodarką są pierwszorzędne. Drugorzędny Handelsblatt na półkachleży obok np. Financial Times Hmmm….jednak pozostaję przy swoim sformułowaniu. Zachód i wschód w niektórych kontekstach, klimatach i gremiach wydaje się zbyt wymagającym opisem rzeczywistości Może wyjaśnisz mi i innym czytelnikom, które gazety zajmujące się w Niemczech gospodarką są pierwszorzędne. Drugorzędny Handelsblatt na półkachleży obok np. Financial Times .PS. W mojej podstawówce nauczyli mnie czytać w Handelsblatt ze zrozumieniem treści prawnych i gospodarczych . Wiem, nie była tak dobra jak zapewne Twoja podstawówka .
xqwztsa odpowiada niederfurzdorf
Skoro nie nauczyli cię, że pisze się "PS" lub rzadziej "P.S.", a nie "PS.", to wnioski co do poziomu swojej szkoły wyciągnij sam. :)

Powiązane: Reparacje wojenne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki