REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chcemy być w centrum produkcji Patriotów! Polska stawia warunki Amerykanom

2026-08-05 05:22, akt.2026-08-05 07:10
publikacja
2026-08-05 05:22
aktualizacja
2026-08-05 07:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Ukraina chce mieć rakiety Patriot i możliwość ich produkcji, ale my również tego chcemy. Przekazaliśmy Amerykanom, że produkcja rakiet powinna się odbywać w bezpiecznym miejscu, takim jak Polska – ujawnia wiceminister obrony Cezary Tomczyk w opublikowanej w środę rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Chcemy być w centrum produkcji Patriotów! Polska stawia warunki Amerykanom
Chcemy być w centrum produkcji Patriotów! Polska stawia warunki Amerykanom
fot. Maciej Nędzyński / / MON

Wiceszef MON, zapytany o to, czy fakt, że w ubiegłym tygodniu pilot ukraińskiego myśliwca tuż przed wlotem w polską przestrzeń powietrzną odstąpił od pościgu za rosyjską rakietą, może doprowadzić do zmiany procedur państw sojuszniczych i umożliwienie tzw. gorącego pościgu, odpowiada, że dopuszczenie uzbrojonych lotów ukraińskich nad terytorium państwa NATO to decyzja o charakterze polityczno-prawnym, której nie przesądzi pojedynczy incydent. Jak dodaje, Polska prowadzi z Ukrainą wymianę informacji, szczególnie w zakresie sytuacji na niebie nad zachodnią częścią terytorium sąsiada. Natomiast przerwanie pościgu wynikało z ryzyka przypadkowego trafienia ukraińskiego myśliwca przez polską obronę.

Tłumacząc, dlaczego rosyjska rakieta nie została zestrzelona, Tomczyk podkreśla, że od początku do końca była pod obserwacją i wiadomo było, że spadnie na teren niezabudowany. Gdyby zmieniła kurs, zagrażając ludziom lub infrastrukturze, zostałaby strącona w kilka sekund. Jednak – jak zastrzega – samo zestrzelenie też niesie ze sobą ryzyko.

W rozmowie zostaje też poruszona kwestia stałej bazy USA w Polsce. Wiceszef MON twierdzi, że projekt zyskał pełną akceptację obu stron, jednak jego realizacja potrwa co najmniej kilka lat. Tomczyk zapewnił, że po dopięciu z Amerykanami szczegółów dotyczących logistyki, zostanie ogłoszona decyzja o powstaniu stałej bazy. Potwierdza, że będzie zlokalizowana w Wielkopolsce lub na Dolnym Śląsku, jednak uchyla się od określenia, kiedy decyzja zostanie ogłoszona.

Rozmówca „GW” uspokaja, że po przeglądzie obecności amerykańskich sił zbrojnych w Europie z Pentagonu i Departamentu Stanu płyną deklaracje potwierdzające, że redukcje nie obejmą Polski.

Wakacje na giełdzie

Podpisana przez nas podczas szczytu w Ankarze umowa z USA, Niemcami, Holandią i Szwecją na budowę centrum serwisowego naszych pocisków do systemów Patriot, to – jak podkreśla Tomczyk – niezbędny krok na drodze do własnej produkcji tego uzbrojenia.

Jak ocenia wiceminister obrony, deklaracja Trumpa przekazania Ukrainie licencji to pewne uproszczenie. Zdaniem rozmówcy „GW” Kijów nie otrzyma jej z dnia na dzień.

Dlatego kraje takie jak Polska, które już są w amerykańskim łańcuchu technologicznym, wezmą w tym udział. Chcemy być pełnoprawnym uczestnikiem procesu – oświadcza.

gru/ jm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
toporski
Ta deklaracja Tomczyk, to nie jest taka jak z polskim prawem, które wy stosujecie "tak jak go rozumiecie" Ta deklaracja będzie tak zastosowana jak Trump ją rozumie!
toporski
Według agencji Reuters, obecnie rozważane są trzy opcje, z których jedna jest już uznawana za najbardziej realistyczną. Opcja ta zakłada umożliwienie Ukrainie montażu jedynie niektórych komponentów pocisków, a nie samych pocisków, a montaż końcowy będzie odbywał się w Niemczech. Niemcy dysponują niezbędnymi zakładami produkcyjnymi Według agencji Reuters, obecnie rozważane są trzy opcje, z których jedna jest już uznawana za najbardziej realistyczną. Opcja ta zakłada umożliwienie Ukrainie montażu jedynie niektórych komponentów pocisków, a nie samych pocisków, a montaż końcowy będzie odbywał się w Niemczech. Niemcy dysponują niezbędnymi zakładami produkcyjnymi i licencją na produkcję pocisków. O Polsce ani słowa!
Pozostałe dwie opcje zakładają dołączenie Ukrainy do istniejącego amerykańsko-europejskiego programu przechwytywania Patriot lub zezwolenie na produkcję tańszej wersji pocisku PAC-3. Jednak w żadnym wypadku Kijów nie będzie w stanie szybko pozyskać pocisków. Eksperci szacują, że uruchomienie produkcji zajmie od trzech do siedmiu lat, niezależnie od obietnic Zełenskiego.
katzpodola
Polska pod rzadami tego nieudacznika może stawiać tylko klocki a nie warunki.
miketheripper
"Nawet miesiąc czekają na odprawę kontenery z żywnością trafiające do największych polskich portów Skutki odczuwają importerzy, zakłady przetwórcze oraz cały sektor rolno-spożywczy, ponieważ wydłużające się procedury zwiększają koszty działalności i skłaniają część przedsiębiorstw do korzystania z portów w Niemczech oraz krajach "Nawet miesiąc czekają na odprawę kontenery z żywnością trafiające do największych polskich portów Skutki odczuwają importerzy, zakłady przetwórcze oraz cały sektor rolno-spożywczy, ponieważ wydłużające się procedury zwiększają koszty działalności i skłaniają część przedsiębiorstw do korzystania z portów w Niemczech oraz krajach Beneluksu "

z fb

xD
dasbot
„…..w ubiegłym tygodniu pilot ukraińskiego myśliwca tuż przed wlotem w polską przestrzeń powietrzną odstąpił od pościgu za rosyjską rakietą….”. Humor zeszytów szkolnych to mało napisać. Poza tym panie Tomczyk druga strona oficjalnie ostrzegła, że cokolwiek wyprodukowanego gdziekolwiek na terenie UE, co spadnie potem na głowy cywilów „…..w ubiegłym tygodniu pilot ukraińskiego myśliwca tuż przed wlotem w polską przestrzeń powietrzną odstąpił od pościgu za rosyjską rakietą….”. Humor zeszytów szkolnych to mało napisać. Poza tym panie Tomczyk druga strona oficjalnie ostrzegła, że cokolwiek wyprodukowanego gdziekolwiek na terenie UE, co spadnie potem na głowy cywilów u nich, będzie traktowane jako naruszenie suwerenności, a miejsce produkcji stanie się legalnym celem odwetowym. Mieliście okazję wykazać się odwagą i możliwościami, po rzekomym upadku ich rakiety u nas. Nie skorzystaliście. Możecie mieć pewność towarzysze, że druga strona wahać się nie będzie, bo to co się dzieje już dawno przestało być zabawą w przestawianiu bierek na globalnej szachownicy, którą zabełtał Wam w głowach pewien „ziński”……….Clown world.
pogo0
Patrioty to systemy przeciwlotnicze, defensywne, do zestrzeliwania samolotów i rakiet. Nie mają opcji ofensywnej (a przynajmniej nie powinny mieć).
pies-budowniczy
Z tego co piszesz wynika że, już było " stój be strzelam" oraz strzał ostrzegawczy w powietrze ( rakieta na Lubelszczyźnie). Pozostały strzały w ...... Smutne i nie przewidywalne.
dasbot odpowiada pogo0
Polecam poszukać informacji o „NOP-ach”, czyli niepożądanych ostrzałach patriotycznych, które zamiast trafiać w cel, lądowały na obiektach cywilnych z różnych powodów technicznych, zarówno na UA, jak i na Bliskim Wschodzie...........Clown world.
jerrysss
To jakiś żart w stylu -"co szkodzi obiecać".
Ukraina zabiega o licencję, ponieważ sama potrafi produkować rakiety, pociski manewrujące i drony.
Rządzący w Polsce mówią o produkcji rakiet przez Amerykanów w naszym kraju.
Dostrzegacie różnicę !!!
HardMetal
Jak ty żeś to wyczytał z tego artykułu to chyba tylko ty wiesz. Gdzie tam jest napisane, że my chcemy aby to amerykanie produkowali u nas rakiety?

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki