REKLAMA

Niemiecka awantura o zadłużenie. Trybunał Konstytucyjny blokuje wydatki na klimat

Michał Misiura2023-11-16 09:26redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-11-16 09:26

Federalny Trybunał Konstytucyjny zaciągnął hamulec zadłużenia i zablokował plany rządowych wydatków związanych z klimatem. Decyzja godzi w niemieckie energiewende i pozostawia w budżecie dziurę wielkości 60 mld euro.

Niemiecka awantura o zadłużenie. Trybunał Konstytucyjny blokuje wydatki na klimat
Niemiecka awantura o zadłużenie. Trybunał Konstytucyjny blokuje wydatki na klimat
fot. DesignRage / / Shutterstock

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny z siedzibą w Karsruhe orzekł, że rząd postąpił nielegalnie, przenosząc 60 mld euro z funduszu na walkę ze skutkami pandemii do funduszu na finansowanie polityki klimatycznej. W efekcie niemieckie władze muszą poszukać pieniędzy na finansowanie swojej energiewende w innym miejscu.

Jeśli federalne władze nie znajdą środków, zielona transformacja u naszego zachodniego sąsiada stanie pod znakiem zapytania. Pieniądze, o których mowa, miały trafić do Funduszu Klimatu i Transformacji (KTF) wspierając m.in. termomodernizację i ocieplenie budynków mieszkalnych, rozwój energetyki odnawialnej, wsparcie energochłonnych przedsiębiorstw i produkcję półprzewodników.

Minister finansów Christian Lindner skomentował, że orzeczenie Trybunału może mieć poważny wpływ na budżet federalny oraz krajów związkowych. Zapowiedział, że władze zastosują się do decyzji sądu i nie przerwą prac nad przyszłorocznym budżetem. Według założeń z września rządowe wydatki Niemiec miały wynieść 445,7 mld euro.

Kreatywna księgowość w niemieckim budżecie

Żeby wyjaśnić sprawę, musimy sięgnąć wstecz do końcówki 2021 roku, kiedy toczyły się rozmowy koalicyjne pomiędzy SPD, FDP i Zielonymi. Plany dotyczące ochrony klimatu forsowane przez ostatnią z wymienionych partii, nie byłyby możliwe do zrealizowania gdyby nie kreatywna księgowość.

Niemieckie ugrupowania tworzące obecny rząd zdecydowały wówczas o przeniesieniu do funduszu klimatycznego 60 mld euro, które miały być wydzielone na walkę z pandemią COVID. Zasady księgowania zostały zmienione i transfer ten zarejestrowano jako deficyt w 2021 r., a nie w latach 2023 i 2024, kiedy spodziewano się jego wykorzystania.

- Przesunięcie niewykorzystanego funduszu na walkę ze skutkami pandemii koronawirusa […] na specjalny fundusz ochrony klimatu było niezgodne z konstytucją. Wszyscy partnerzy coś przeskrobali: obecny kanclerz Olaf Scholz z SPD, jako minister finansów wielkiej koalicji (rządów Angeli Merkel – red.), kazał opracować sztuczkę budżetową. Christian Lindner z FDP, jako minister finansów obecnej koalicji, wprowadził plan w życie […]. I jeszcze minister gospodarki Robert Habeck z partii Zielonych, który w ten sposób zabezpieczone pieniądze chce teraz wydać lub już wydał na środki ochrony klimatu - komentował dziennik “Frankfurter Rundschau”, przytaczany w przeglądzie prasy Deutsche Welle.

Jeden z najbardziej renomowanych niemieckich dzienników ekonomicznych Handelsblatt zwrócił z kolei uwagę na ogrom problemu, przed którym po werdykcie Trybunału Konstytucyjnego stanął minister finansów Niemiec - Christian Linder. Polityk będzie musiał zdecydować, w jaki sposób zasypać powstałą dziurę w planowanym budżecie na 2024 rok, który miał doczekać się zatwierdzenia jeszcze w tym tygodniu.

- Dla liberalnego ministra finansów oznacza to tylko złe rozwiązania: podniesienie podatków albo zaciągnięcie nowych długów. Podwyżki podatków są trucizną w czasach spowolnienia gospodarczego. Nowe długi nie wchodzą w rachubę ze względu na rosnące stopy procentowe. Zwłaszcza gdy pomyślimy o przyszłych pokoleniach, które będą musiały to wszystko spłacić. Pozostaje więc opcja oszczędzania i zmniejszenia subwencji. Kto pamięta wewnętrzny spór koalicyjny dotyczący oszczędności w budżecie na 2024 rok, ma złe uczucia. Wtedy chodziło "tylko" o 15 mld euro, które doprowadziły koalicjantów na skraj załamania nerwowego - napisał Handelsblatt.

Orzeczenie federalnych sędziów z Karlsruhe to jednocześnie woda na młyn niemieckiej opozycji. Friedrich Merz, lider frakcji CDU/CSU, skomentował w rozmowie z t-online, że wyrok “położył kres egoistycznej mentalności rządu” i “wzmocnił hamulec zadłużenia”. To jego partia odpowiadała zresztą za zgłoszenie manewru z przesunięcie środków do rozpatrzenia przez Trybunał Konstytucyjny.

- Oczekujemy, że kanclerz przedstawi konstytucyjny budżet federalny. Jest to kwestia odpowiedzialności kierownictwa politycznego za nasz kraj - powiedział Merz.

Mathias Middelberg, ekonomista i polityk CDU, nazwał orzeczenie bezprecedensowym ciosem w rząd. - Cała polityka budżetowa opiera się na naruszeniach konstytucji. Po raz pierwszy Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał budżet federalny za niezgodny z konstytucją, a także nieważny. To się nigdy wcześniej nie zdarzyło w historii tej republiki – skomentował polityk.

Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych.

Tematy
Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Komentarze (20)

dodaj komentarz
bha
Poprawa finansowa dla klimatu, której prawdziwy klimat od dekad raczej nie odczuwa.
niederfurzdorf
A tymczasem….Siemens Energy, producent turbin wiatrowych , bankrut, którego kurs na giełdzie zanurkował ostatnio w jeden dzień o 35% (trzydzieści pięć) właśnie otrzyma gwarancje bankowe od rządu w wysokości 15 miliardów EUR. Turbiny się słabo sprzedają . Chinczyki, Jankesi są tańsi. Polaczki i inne poddańcze zakompleksione narody A tymczasem….Siemens Energy, producent turbin wiatrowych , bankrut, którego kurs na giełdzie zanurkował ostatnio w jeden dzień o 35% (trzydzieści pięć) właśnie otrzyma gwarancje bankowe od rządu w wysokości 15 miliardów EUR. Turbiny się słabo sprzedają . Chinczyki, Jankesi są tańsi. Polaczki i inne poddańcze zakompleksione narody za mało kupują. Potrzebny szybko FITfor95. Zieleń musi być bardziej zielona i to dużo szybciej bo kasy braknie. Na szczęście udaje się jeszcze sterować procesami wyborczymi w podbitych krajach . Jest nadzieja dla siemensa.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
kamikaze351
Powinni je przeznaczyć na leczenie powyższych przypadków beznadziejnych.
tristans
już od dawna wiadomo że zielona energia nie jest zielona, tylko bardziej brudna i droższa od tradycyjnych paliw kopalnych. Maski opadły, bez dotacji te źródełka szybko znikną.
zoomek
O matko! A nikt nie pytał klimatu czy się zgadza aby mu obcinać wydatki!
To szokujące!
Czeba siem do asfaltu przykleić dla dobra klimatu!
samsza
Na szczęście, superpaństwo europejskie, omnipotentne, nie będzie miało takich problemów.
Tam nikt nikogo nie będzie ograniczał (vide oczywiście skorumpowani politycy z wiecznym śledztwem, normalnie funkcjonujący w Brukseli), nikt nie będzie za nic odpowiadał (vide mąż ze szczepionkami, czyli taka zasada i brak weryfikacji wyborczej).
Na szczęście, superpaństwo europejskie, omnipotentne, nie będzie miało takich problemów.
Tam nikt nikogo nie będzie ograniczał (vide oczywiście skorumpowani politycy z wiecznym śledztwem, normalnie funkcjonujący w Brukseli), nikt nie będzie za nic odpowiadał (vide mąż ze szczepionkami, czyli taka zasada i brak weryfikacji wyborczej).
Postęp w postaci zbudowania zsrr 2.0, żenujące...
dasbot odpowiada (usunięty)
Ma 100% rację. Zielona transformacja to ściema. 1% gazów cieplarnianych w atmosferze, które mają odpowiadać za ten efekt? Człowiek wywołuje zmiany klimatu, a nie Słońce, czy energia wnętrza Ziemi? O cieple emitowanym wskutek wojen na UA, czy Bliskim Wschodzie nie wspominając....... Do szkoły lemingu!
sandman77
Trochę z innej beczki, niemiecki TK może orzekać o wyższości Konstytucji RFN nad prawem UE a polski TK jest karany za takie orzeczenie. Ciekawe.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki