Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział w czwartek, że wątpi, by nowy model dobrowolnej służby wojskowej wystarczył do zwiększenia liczebności Bundeswehry. W podcaście portalu t-online ocenił, że jeśli tak się nie stanie, debata o obowiązkowym poborze znów stanie się aktualna.


- Mam wątpliwości, czy dobrowolność wystarczy - oświadczył Steinmeier, cytowany przez agencję dpa. - Jeśli okaże się, że dobrowolność, którą obecnie zapisaliśmy w przepisach dotyczących służby w Bundeswehrze, nie wystarczy do osiągnięcia koniecznej liczby żołnierzy, to debata o obowiązkowej służbie wojskowej znów stanie się aktualna - dodał prezydent.
Steinmeier odniósł się do nowego modelu służby wojskowej, który obowiązuje w Niemczech od 1 stycznia. Przewiduje on obowiązkową kwalifikację wojskową dla wszystkich młodych mężczyzn oraz możliwość wprowadzenia poboru w drodze losowania, jeśli liczba ochotników okaże się niewystarczająca. Młode kobiety mogą wypełniać kwestionariusz dobrowolnie.
W ten sposób Niemcy reagują na zagrożenie ze strony Rosji oraz wynikające z tego zmiany celów NATO. Liczebność Bundeswehry ma wzrosnąć do 260 tys. żołnierzy służby czynnej; pod koniec pierwszego kwartału br. wynosiła ona około 185 tys. Dodatkowo planowanych jest 200 tys. rezerwistów. Jeśli założonych celów nie uda się osiągnąć, niemiecki parlament może zdecydować o przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej.
Steinmeier jest od dłuższego czasu zwolennikiem wprowadzenia obowiązkowej rocznej służby społecznej. Zgodnie z tym postulatem każdy młody człowiek po ukończeniu szkoły powinien poświęcić określony czas na pracę w placówkach opiekuńczych, organizacjach charytatywnych lub siłach zbrojnych. W rozmowie z portalem t-online prezydent powtórzył tę propozycję, łącząc ją z toczącą się debatą o powrocie do obowiązkowego poboru.

- Chcę powiedzieć, że ta idea (obowiązkowej służby społecznej - PAP) bynajmniej nie jest martwa. Sądzę, że wraz z debatą o obowiązkowej służbie wojskowej ponownie zyska aktualność - powiedział Steinmeier. Jak wskazał, rozważany okres służby miałby wynosić od sześciu do dwunastu miesięcy. - Może to być działalność w sektorze społecznym, Bundeswehrze, obszarze kultury lub ekologii - dodał.
Według sondażu Instytutu Opaschowskiego ds. Badań nad Przyszłością (OIZ) z maja 2025 roku wprowadzenie obowiązkowego roku służby społecznej popiera 59 proc. Niemców. Jeszcze w 2019 roku, przed epidemią koronawirusa i wybuchem pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie, było to 37 proc.
Z kolei powrót obowiązkowej służby wojskowej w sondażu instytutu Forsa z października 2025 roku popiera 54 proc. Niemców. Najbardziej krytyczni wobec poboru pozostają młodzi Niemcy w wieku 18–29 lat, wśród których przeciwko jest 61 proc. badanych.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ ap/































































