Od północy z wtorku na środę skończyła się obowiązująca w Niemczech od 1 maja obniżka podatku paliwowego o 16,7 eurocenta za litr. Po jej zakończeniu ceny benzyny i oleju napędowego na niemieckich stacjach wyraźnie wzrosły - podał w środę automobilklub ADAC.


Droższe paliwo widać było na wyświetlaczach na niemieckich stacjach już we wtorek. Według ADAC o godz. 12 ceny oleju napędowego wzrosły średnio o 24 centy za litr w całym kraju, a ceny benzyny E10 - o 20,3 centa.
W środę rano, kiedy rabat już nie obowiązywał, wiele stacji ponownie podniosło ceny. ADAC podał, że benzyna E10 oraz olej napędowy w dużych miastach, takich jak Berlin, Hamburg, Monachium, Kolonia, Frankfurt czy Stuttgart, zwykle kosztowała ponad 1,90 euro za litr, miejscami także ponad 2 euro.
Choć obniżka podatku paliwowego w wysokości 16,7 centa na litrze już nie obowiązuje, podwyżki cen przez stacje dozwolone są wyłącznie w południe.
Jak przekazał ADAC, czerwiec był najtańszym miesiącem tankowania dla niemieckich kierowców od wybuchu wojny USA z Iranem. Litr benzyny E10 kosztował średnio w miesiącu 1,87 euro - to o 11,3 centa mniej niż w maju i o 23,9 centa mniej niż w kwietniu, który był jak dotąd najdroższym miesiącem. Z kolei litr oleju napędowego kosztował średnio 1,818 euro, czyli o 17,3 centa mniej niż w maju i o 44,5 centa mniej niż w kwietniu.

Federalny Urząd Antymonopolowy, Instytut Ekonomiczny Ifo i ADAC w swoich analizach krytykowały koncerny paliwowe za - ich zdaniem - niewystarczające udostępnianie rabatu paliwowego kierowcom. (PAP)
ipa/ ap/





























































