Płaca minimalna w Niemczech ma iść w górę od 1 stycznia 2024 r. – podają tamtejsze media. Wysokość podwyżki została już uzgodniona przez specjalną komisję ds. płacy minimalnej, w której zasiadają przedstawiciele pracodawców, związków zawodowych oraz eksperci. Skala wzrostu jest jednak w porównaniu z Polską bardzo skromna i wynosi kilka procent.


Od 1 stycznia przyszłego roku ustawowa płaca minimalna ma wzrosnąć z 12 euro za godzinę obecnie do 12,41 euro, a w 2025 roku znów zostanie podwyższona o 41 centów – do 12,82 euro. Minister pracy Hubertus Heil zapowiedział już, że rząd wdroży te rekomendacje – podaje portal telewizji Deutsche Welle.
Z kolei "Bild" relacjonuje, że rekomendowany wzrost niemieckiej płacy minimalnej o 3,4 proc. jest skromy w porównaniu z ostatnią zmianą, która weszła w życie 1 października 2022 roku, kiedy została podniesiona z 10,45 euro do 12,00 euro, czyli o ponad 14,8 proc. Inflacja CPI w maju u naszych zachodnich sąsiadów wyniosła 6,1 proc. i obniżyła się z 7,2 proc. w kwietniu.
Dla porównania ogłoszony niedawno przez polski rząd wzrost płacy minimalnej za pracę od 1 stycznia 2024 r. wyniesie 17,8 proc. względem stawki obowiązującej od 1 lipca i 21,5 proc. od obowiązującej stawki od 1 stycznia 2023 r. (dwie podwyżki płacy minimalnej w Polsce). Majowa inflacja w Polsce wyniosła 13 proc., wstępny odczyt za czerwiec zostanie pokazany w piątek 30 czerwca.
W Niemczech nie obyło się bez kontrowersji, ponieważ decyzja komisji nie została podjęta jednogłośnie. Związkowcy, według relacji różnych mediów, domagali się nawet 13,5-14 euro za godzinę. Obecnie przyjęty wzrost jest dla nich za niski. Przy 40-godzinnym tygodniu pracy przekłada się zaledwie na 71,34 euro brutto więcej miesięcznie - wylicza "Bild".

Niemcy: w przyszłym roku wzrośnie #płacaminimalna. pic.twitter.com/1yBudNi5go
— DW Polski (@dw_polski) June 26, 2023
W skład komisji ds. płacy minimalnej w Niemczech wchodzi trzech przedstawicieli pracowników i pracodawców, dwóch ekonomistów oraz przewodniczący. Podwyżka płacy minimalnej jest omawiana co dwa lata, którą komisja następnie proponuje rządowi federalnemu. Dopiero gdy rząd zaakceptuje propozycję i zmieni ustawę zatwierdzaną przez większość parlamentarną, podwyżka płacy minimalnej staje się obowiązująca.
Jak pisze "Deutsche Welle", Stefan Koerzell z niemieckiej federacji związków zawodowych DGB ocenił, że „wzrost w kategoriach centów jest żenujący” i oznacza „ogromną stratę na płacy realnej”. Według niego dotyczy to szczególnie kobiet oraz pracowników we wschodniej części Niemiec, czyli „tych na dole skali wynagrodzeń” – czytamy w artykule.
Według przewodniczącej komisji Christiane Schönefeld stanowiska były „bardzo rozbieżne”. Według uzasadnienia decyzji dwustopniowa podwyżka płacy minimalnej ma pomóc zakładom pracy w lepszym rozłożeniu obciążeń – pisze DW.
„Niemiecki rząd zamierza zrealizować rekomendacje komisji ds. płacy minimalnej” - powiedział niemiecki minister pracy Hubertus Heil, cytowany przez portal. „Wiem, że pracownice i pracownicy oraz związki zawodowe życzyliby sobie wyższej płacy minimalnej” – dodał Heil. Podkreślił jednak, że zgodnie z prawem rząd może albo wdrożyć rekomendacje komisji albo je odrzucić. „Alternatywą byłby brak podwyżki od 1 stycznia, co w obliczu inflacji byłoby nieodpowiedzialne” – podsumował.
Ustawowa płaca minimalna istnieje w Niemczech od 2015 roku. Na początku było to 8,50 euro za godzinę.


























































