Niemcy są, obok Szwajcarów, tym narodem Europy, w którym zamiłowanie do złota wciąż trzyma się mocno. W ostatnich latach przybrało ono jeszcze na sile, w efekcie czego nasi zachodni sąsiedzi trzymają w prywatnych rękach więcej złota niż niemiecki bank centralny.
W niemieckich domach, skarbcach i funduszach ETF spoczywa 8918 ton złota – wynika z badania ankietowego przeprowadzonego przez badaczy z Steinbeis-Hochschule na reprezentatywnej próbie 2 000 dorosłych mieszkańców Niemiec. Jeśli te dane są poprawne, to w rękach Niemców znajduje się więcej złota, niż oficjalnie jest w posiadaniu amerykańskiej Rezerwy Federalnej (8134 tony).
Przeczytaj także
Dla porównania, rezerwy złota Bundesbanku – czyli banku centralnego RFN – wynoszą 3370 ton i ustępują jedynie oficjalnym rezerwom Stanów Zjednoczonych. O ile jednak złoto w skarbcach Bundesbanku zgromadzone zostało w latach 60-tych i 70-tych XX wieku (wbrew licznym złośliwościom nie pochodzi ono z czasów II wojny światowej), to swoje prywatne rezerwy kruszcu Niemcy intensywnie powiększyli w ciągu ostatnich kilku lat.
Tylko w ciągu ostatnich 2 lat mieszkańcy RFN zakupili 246 ton złota. Od roku 2010 ilość królewskiego metalu znajdującego się w prywatnych rękach zwiększyła się o 1360 ton. Zdecydowana większość tego przyrostu (933 tony) dotyczyła złota inwestycyjnego – czyli sztabek i monet bulionowych. Niemcy są największym rynkiem złota w Europie. Według statystyk Światowej Rady Złota w 2018 roku nad Renem i Łabą sprzedano 96,8 ton złota inwestycyjnego. Dla porównania, polski rynek bulionowy szacowany jest na zaledwie kilka ton rocznie.
Przeczytaj także
Nieprzypadkowo zmasowane zakupy złotego bulionu za naszą zachodnią granicą zbiegły się w czasie z obniżeniem stóp procentowych do zera (a nawet poniżej zera!) przez Europejski Bank Centralny. Represja monetarna stosowana przez instytucję mającą stać na straży wartości euro niejako zmusiła Niemców do gromadzenia złota i inwestowania w nieruchomości. To jedyne (względnie) bezpieczne instrumenty, które dają szansę na zachowanie realnej wartości majątku w świecie niedodatnich stóp procentowych i permanentnej inflacji.

Według badań Steinbeis-Hochschule przeciętny pełnoletni Niemiec posiada 58 gramów złota w postaci biżuterii i 71 gramów (ok. 2,28 uncji) złota inwestycyjnego. Ale tylko 38% ankietowanych zadeklarowało posiadanie złotego bulionu. Za to prawie 62% przyznało się do posiadania złotej biżuterii, do której zaliczają się choćby ślubne obrączki. Blisko 40% swojego złota Niemcy przechowują w bankach, a 38% w domach. Tylko co 20 sztabka jest trzymana w wyspecjalizowanych skarbcach pozabankowych.
Przeczytaj także
Złoto jest bardzo specyficznym metalem, ponieważ prawie w ogóle się nie zużywa. Niemal cały kruszec wydobyty od początku historii ludzkości wciąż pozostaje w obiegu i potencjalnie jest dostępny na rynku. Szacuje się, że w całej historii wydobyto niespełna 200 tys. ton złota. Z tego niespełna 20% zalega w skarbcach banków centralnych. Według szacunków Światowej Rady Złota drugie tyle znajduje się w rękach prywatnych inwestorów. Ale ponad połowa istniejącego złota rozrzucona jest po całym świecie w formie biżuterii noszonej przez siedem miliardów mieszkańców Ziemi.
Krzysztof Kolany


























































