REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Netflix: konkurujemy z „Fortnite”, nie z HBO

2019-01-18 08:35
publikacja
2019-01-18 08:35

Netfliksowi przybywa użytkowników i długów, a jego akcje to w tym roku jeden z najjaśniejszych punktów na Wall Street. Spółka uważa, że konkuruje już nie tylko z serwisami streamingowymi.

fot. Mike Blake / / Reuters

W czwartym kwartale 2018 r. Netflix odnotował przychody w wysokości 4,19 mld USD oraz zysk netto na poziomie 134 mln USD. Rok wcześniej obie pozycje wynosiły odpowiednio 3,29 mld USD i 186 mln USD. Analitycy spodziewali się zysków na poziomie 107 mln USD i przychodów rzędu 4,21 mld USD.

W sumie w całym 2018 r. Netflix wykazał 16 mld przychodów oraz 1,2 mld USD zysku netto. W tym czasie liczba użytkowników serwisu wzrosła w skali globalnej z 110 do 139 mln osób. Warto jednak pamiętać, ze w ciągu minionego roku długoterminowe zadłużenie spółki wzrosło z 6,5 do 10,4 mld dolarów. Pozyskiwane w ten sposób środki Netflix inwestuje w nowe produkcje, które mają przyciągnąć kolejne miliony widzów.

Dla zrównoważenia sytuacji finansowej, Netflix zdecydował się na podniesienie opłat, póki co tylko dla klientów z USA. Podwyżki mają sięgnąć od 13 proc. do nawet 18 proc.. Procentowo największa podwyżka czeka posiadaczy najpopularniejszego abonamentu - zamiast 11 dolarów zapłacą oni bowiem 13 dolarów. Warto jednak dodać, że usługa ta wciąż będzie dla amerykańskiego odbiorcy tańsza niż np. konkurencyjne HBO, za które obecnie musi on zapłacić 15 dolarów. Cena najtańszego pakietu skoczy z 8 dolarów na 9, pakietu premium zaś z 14 na 16 dolarów.

- Nawet przy 13 dolarach miesięcznie, to wciąż cena jednego biletu do kina. Nie musisz więc dużo oglądać, aby w głowie dokonać drobnej kalkulacji i powiedzieć „Tak, to wciąż się opłaca” – w ten sposób podwyżkę komentował Greg Peters, jeden z dyrektorów Netflixa.

W reakcji na wyniki akcje Netfliksa potaniały w handlu posesyjnym o blisko 4 proc., do 339,7 USD. W ten sposób nieco zredukowana została skala wzrostu, który nastąpił tuż po informacji o podwyższeniu cen abonamentów w USA. Mimo to od początku roku akcje Netflixa podrożały o ponad 25%, co jest jednym z lepszych wyników na Wall Street. Obecnie inwestorzy zastanawiają się, czy po podwyżce cen, Netflix „dowiezie” prognozowane na pierwszy kwartał przychody w postaci 4,5 mld USD i zysk netto na poziomie 253 mln USD. Przy tych prognozach Netflix jest wyceniany przez rynek na ok. 148 mld dolarów, a więc 123-krotność (!) zeszłorocznego zysku netto.

W liście do akcjonariuszy zarząd Netfliksa podzielił się także swoimi poglądami dotyczącymi konkurencji. Jak czytamy w dokumencie, spółka nie boi się rywalizacji z innymi serwisami streamingowymi, lecz za konkurenta stawia sobie gry komputerowe.

- Wygrywamy rywalizację o czas na ekranach smartfonów i telewizorów z licznymi konkurentami. Rywalizujemy (i przegrywamy) bardziej z „Fortnite” niż z HBO. (…) Nasz wzrost oparty jest o to, jak dobrych doświadczeń potrafimy dostarczyć w porównaniu do wszystkich innych możliwości spędzania czasu przed ekranem. Nie koncentrujemy się na Disney+, Amazonie i innych, ale na tym, jak poprawić jakość usług dla naszych subskrybentów – czytamy w liście.

„Fortnite” jest obecnie jedną z najpopularniejszych gier multiplayerowych, w ramach której do 100 graczy rywalizuje w rozgrywce na jednej dużej mapie. Oparta o model mikropłatności gra dostępna jest na każdą platformę – PC, PlayStation, Xbox, Switch, a także na systemy mobilne Android i iOS. Liczbę graczy „Fortnite” w listopadzie szacowano na 200 milionów, zaś przychody generowane przez tytuł na ponad 2 miliardy dolarów.

- Stworzyliśmy tysiące różnych ścieżek, w tym wiele różnych zakończeń. Ten poziom skomplikowania wymagał stworzenia systemu do zarządzania całą historią. „Branch Manager” pomógł twórcom filmu stworzyć rozgałęzione dzieło. Narzędzia tego będziemy używać także przy innych interaktywnych projektach. Jesteśmy zachwyceni odbiorem, z jakim spotkał się „Bandersnatch” - to pokazuje, jak można włączyć technologię w przemysł filmowy – stwierdził zarząd Netflixa.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki