Apple odnotował wyższe, niż oczekiwano, przychody za trzeci kwartał roku obrotowego, napędzane 22 proc. wzrostem sprzedaży iPhone’ów. Akcje spadły w notowaniach pozasesyjnych, ponieważ przychody z usług nie spełniły oczekiwań.


Zysk na akcję Apple w trzecim kwartale roku obrotowego wyniósł 2,02 USD, co nie jest porównywalne z szacunkami analityków na poziomie 1,89 USD.
Zysk netto Apple wzrósł do 29,79 mld dolarów z 24,43 mld dolarów rok wcześniej. Apple poinformowało, że zysk uwzględnia 11 centów na akcję z tytułu rabatów celnych.
Przychody koncernu wyniosły 109,42 mld USD, w porównaniu z szacowanymi 108,65 mld USD. Wzrost przychodów przekroczył 15 proc. już trzeci kwartał z rzędu.
Przychody ze sprzedaży iPhone’a wyniosły?54,25 mld USD wobec szacowanych 53,86 mld USD.

Przychody z komputerów Mac sięgnęły 10,35 mld USD wobec 8,74 mld USD szacowanych przez analityków.
Przychody ze sprzedaży iPada wyniosły 6,19 mld USD wobec 6,92 mld USD konsensusu.
Przychody ze sprzedaży urządzeń przenośnych 7,88 mld USD w porównaniu z szacowanymi 7,82 mld USD.
Przychody z usług 30,74 mld USD wobec szacowanych 31,22 mld USD.
Marża brutto Apple wyniosła 50,1 proc. Nie jest to porównywalne z szacunkami analityków na poziomie 47,9 proc. ze względu na obniżki taryf.
Apple ma 146,52 mld USD gotówki.
Apple nie podało oficjalnych wytycznych co do przyszłych wyników finansowych.
Obecna prezentacja wyników finansowych jest ostatnią za kadencji prezesa Tima Cooka, który przekaże stery firmy Johnowi Ternusowi.
Apple mierzy się z globalnym kryzysem pamięci, który Cook niedawno nazwał „powodzią stulecia”, oraz z gorączką produkcji chipów, która zmusiła firmę do podniesienia cen komputerów Mac i iPadów. Apple nie zapowiedziało podwyżek cen iPhone’ów, ale wielu analityków spodziewa się podwyżek już w tym roku.
Tymczasem Apple przygotowuje się do wprowadzenia na rynek odświeżonej wersji Siri, która będzie oparta na technologii Google, wraz z nowym sprzętem iPhone we wrześniu. Będzie to poważny test dla firmy, ponieważ inwestorzy obawiają się, że firma pozostaje w tyle pod względem sztucznej inteligencji.
Przychody Apple w regionie Chin, trzecim co do wielkości rynku Apple, wzrosły o 22 proc. do 18,82 miliarda dolarów. W przypadku Apple region ten obejmuje Chiny, Hongkong i Tajwan.
„To zasługa iPhone’a, który w Chinach odnotował rekordowy wynik w czerwcu, oraz Maca, który w tym kwartale odnotował najlepszy kwartał w historii firmy w Chinach” – powiedział Tim Cook w wywiadzie dla CNBC.
Największym rynkiem zbytu dla Apple jest Ameryka, a następnie Europa.
W handlu pozasesyjnym akcje Apple spadają ponad 4 proc. (PAP Biznes)
pr/






























































