REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nawet kilka tysięcy urzędników państwowych może stracić pracę

2020-09-05 07:02
publikacja
2020-09-05 07:02

Michał Dworczyk, prawa ręka premiera Morawieckiego, ma trudne zadanie – pisze sobotni "Fakt". "Musimy ciąć etaty w urzędach" – powiedział gazecie Dworczyk.

Nawet kilka tysięcy urzędników państwowych może stracić pracę
Nawet kilka tysięcy urzędników państwowych może stracić pracę
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

"Nawet kilka tysięcy urzędników państwowych może stracić pracę – takie są najnowsze plany rządu. Kto powinien już zacząć szukać pracy? O tym zdecyduje jeden człowiek – szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk (45 l.). To właśnie jego rząd zobowiązał do przeprowadzenia analizy w sprawie ewentualnych zwolnień. I to on ma zdecydować, gdzie mają się odbyć redukcje i ilu urzędników powinno stracić pracę" – czytamy w "Fakcie".

"Pewnych decyzji nie da się uniknąć. Kryzys dotknął wszystkich – firmy państwowe i prywatne, administrację rządową i samorządową. Również politycy i urzędnicy muszą się solidaryzować z tymi grupami zawodowymi" – mówi dziennikowi Dworczyk.

Gazeta pyta, dlaczego do tej niewdzięcznej roli wyznaczono właśnie jego, odpowiada, że Dworczyk ma wiele cech, dzięki którym wykona najtrudniejszą robotę.

"To człowiek niezwykle skuteczny. Gdziekolwiek był, tam odnosił sukcesy i wypełniał narzucone mu zadania" – mówi "Faktowi" Jarosław Krajewski z PiS, bliski kolega Dworczyka z czasów, gdy był on warszawskim radnym.

Wakacje na giełdzie

"To fachowiec i człowiek, na którym można polegać" – dodaje Bartosz Kownacki PiS. Sam Dworczyk podkreśla w "Fakcie": "Na mnie ciąży odpowiedzialność związana z analizą tej niełatwej sytuacji, ale to Rada Ministrów podejmie decyzję w sprawie redukcji". (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ joz/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (41)

dodaj komentarz
ajmagik
Takie dyrdymały może głosić ktoś wybitnie niekompetentny. Prawo nakazuje oceny pracy pracowników administracji rządowej i samorządowej. I co i co? Ktoś słyszał o ocenach? Gdyby Dworczyk miał odrobinę pojęcia o zadaniu, sposobach wyeliminowania kiepskich urzędników, zażądałby sprawozdania z ocen. Najsłabsi muszą odejść i po krzyku.Takie dyrdymały może głosić ktoś wybitnie niekompetentny. Prawo nakazuje oceny pracy pracowników administracji rządowej i samorządowej. I co i co? Ktoś słyszał o ocenach? Gdyby Dworczyk miał odrobinę pojęcia o zadaniu, sposobach wyeliminowania kiepskich urzędników, zażądałby sprawozdania z ocen. Najsłabsi muszą odejść i po krzyku. Tyle, że nie Dworczyk to może zrobić.Od zatrudniania i zwalniania są kierownicy zakładów pracy, a nie jakiś Dworczyk i taki może sobie kazać... . Pracownik zwolniony bezpodstawnie wygra sprawę w każdym sądzie pracy. Niech on lepiej nie zabiera głosu publicznie, niech nie robi z siebie błazna, który nie ma zielonego pojęcia o obowiązujących przepisach, a obsadza swoich kolesi na rozmaite stanowiska.
billbill
Mają jaja że otwarcie mówią o zwolnieniach w budżetówce :) . Teraz na poważnie to jest chyba pierwszy rząd od 1990 roku który postanowił zwalniać pracowników administracji państwowej. Czy się mylę??? Sektor prywatny powinien tylko przyklasnąć temu pomysłowi , pomijając to na co pójdą zaoszczędzone pieniądze.
ajmagik
Co TY człeku wypisujesz. Jest Kodeks Pracy! Rząd niech zwolni tych, których sobie zatrudnił w ogromnym nadmiarze, dla których jest kierownikiem zakładu pracy. Inni mogą być zwolnieni zgodnie z prawem po otrzymaniu negatywnej oceny. Urzędnika mianowanego nie jest łatwo zwolnić i nikt poza kierownikiem zakładu pracy tego nie może zrobić Co TY człeku wypisujesz. Jest Kodeks Pracy! Rząd niech zwolni tych, których sobie zatrudnił w ogromnym nadmiarze, dla których jest kierownikiem zakładu pracy. Inni mogą być zwolnieni zgodnie z prawem po otrzymaniu negatywnej oceny. Urzędnika mianowanego nie jest łatwo zwolnić i nikt poza kierownikiem zakładu pracy tego nie może zrobić choćby był cesarzem. Zwolniony wygra w każdym sądzie, jeśli zwolnienie jest bezpodstawne, jeśli nie ma kar, upomnień, negatywnej oceny.
mikroprzedsiebiorca
W tym systemie to pojęcie deficytu/długu/straty jest abstrakcyjne. Rząd może się zadłużać do woli, na spłaty poprzednich zaciągane są następne, albo dodrukowywane są pieniądze. Najlepiej dodać do tego wysoką inflację i wtedy dług też traci na wartości...Firma jak ponosi straty to musi ciąć koszty żeby nie zbankrutować. A rząd może W tym systemie to pojęcie deficytu/długu/straty jest abstrakcyjne. Rząd może się zadłużać do woli, na spłaty poprzednich zaciągane są następne, albo dodrukowywane są pieniądze. Najlepiej dodać do tego wysoką inflację i wtedy dług też traci na wartości...Firma jak ponosi straty to musi ciąć koszty żeby nie zbankrutować. A rząd może mieć ponad 100mld. zł straty i może jeszcze swoim ludziom dać podwyżki, bo ich zasady ekonomii nie dotyczą i w końcu oni z powodu tych długów nie zbankrutują. Zapłacą za to co prawda ci którzy mają oszczędności, ale rząd nigdy ich nie miał i nie będzie miał, więc ich to nie obchodzi...
demeryt_69
W tym systemie to pojęcie deficytu/długu/straty jest abstrakcyjne? W jakim niby systemie? Od 30 lat w PRL-bis panuje etatyzm czyli lekko zmodyfikowana wersja socjalizmu z dopuszczeniem obcego kapitału do rynku i relatywnie niską cenzurą mediów. Tyle.
demeryt_69
Ciekawe, że wśród urzędników wyższego szczebla zdecydowanie najczęściej widać historyków i socjologów z tej samej 'opcji' etnicznej :)
ajmagik
A szef kancelarii premiera mgr robił 19 lat... .
ctrlz3
już się zlecieli obrońcy biurokracji
karbinadel
Inaczej mówiąc, będzie okazja zwolnić resztki tych, którzy nie mają powiązań z przewodnią siłą narodu (czyli tych, co się na czymś znają)
demeryt_69
Dawno nie czytałem równie idiotycznego wpisu - rozpacz!

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki