Zatajanie dodatkowych kosztów, wybrakowana treść ogłoszeń i zbyt mało zdjęć – to jedne z największych grzechów ogłaszających się z zamiarem odstąpienia mieszkania na wynajem według czytelników Bankier.pl. To, co z kolei dyskwalifikuje oferty podczas poszukiwania lokum, to prowizja dla pośrednika.
Miesiąc temu zapytaliśmy naszych czytelników o najbardziej irytujące praktyki wynajmujących mieszkania już na etapie wystawiania ogłoszeń. Badanie trwało od 31 lipca do 30 sierpnia 2017 roku i wzięło w nim udział 1022 respondentów. Większość z nich to osoby pracujące (66 proc.), 19 proc. z nich dzieli pracę i studia, a 11 proc. tylko studiuje.
Gdzie szukamy w internecie ogłoszeń mieszkań na wynajem?
Badani na pytanie o serwisy internetowe, z których korzystali lub korzystają najczęściej podczas poszukiwania mieszkania na wynajem, wskazują OLX (37 proc.), Gumtree (25 proc.) i Otodom (22 proc.). Mniej niż 10 proc. ankietowanych wskazało na Gratkę i Domiportę.
5 proc. ankietowanych zaznaczyło opcję „inne”, w której mogli sami wpisać swój typ. Najpopularniejszą odpowiedzią z tej puli był portal społecznościowy Facebook – 30 z 88 głosów wskazało na grupy tematyczne przeznaczone do wystawiania i poszukiwania ofert mieszkań na wynajem. Często wskazywano także sekcje nieruchomościowe w serwisach lokalnych.
Zatajanie pełnej ceny wynajmu – tego nie lubimy najbardziej
To, co w samych ogłoszeniach najbardziej irytuje badanych, to zagrywki związane z wyceną oferty. Na pierwszym miejscu pojawiło się ukrywanie dodatkowych kosztów na końcu ogłoszenia – tę opcję wskazało 17 proc. osób biorących udział w ankiecie. Po 14 proc. osób wskazało z kolei brak jednolitych zasad ustalania ceny i ukrywanie informacji, że oferta jest obsługiwana przez pośrednika. Powszechnym zabiegiem jest nieuwzględnianie opłat za media i czynsz w cenie oferty, przez co ogłoszenie potencjalnie spełnia nasze kryteria wyszukiwania – dopiero w środku potencjalny najemca znajduje informację, że łączny koszt miesięczny wynajmu może przekraczać jego możliwości finansowe. Wysoka kaucja dla biura nieruchomości to najbardziej irytujący proceder według 9 proc. ankietowanych. Niewiele rzadziej (8 proc.) wskazywano również na mgliste wyjaśnienie części składowych ceny lub brak takiego wyróżnienia (jaka część to odstępne, czynsz czy rachunki za poszczególne media).

Pozostałe głosy przypadły technicznym aspektom ogłoszeń – 13 proc. z nich przyznano niekompletnemu zestawowi zdjęć, przez co poszukiwacz nie ma pełnego obrazu standardu mieszkania i jego wyposażenia. Brak wyszczególnienia dokładnych informacji o cechach lokalu jest irytujący według 8 proc. ankietowanych.
| Co najbardziej irytuje cię w ogłoszeniach mieszkań na wynajem? | |
|---|---|
| ukrywanie dodatkowych kosztów na końcu ogłoszenia | 17% |
| ukrywanie informacji, że oferta jest obsługiwana przez pośrednika | 14% |
| brak jednolitych zasad ustalania ceny (ogłoszenia raz uwzględniają opłaty, a raz nie) | 14% |
| brak zdjęć wszystkich pokojów | 13% |
| wysoka kaucja | 9% |
| brak szczegółowych informacji o cechach mieszkania | 8% |
| brak wyszczególnionych składników kosztu wynajmu | 8% |
| brak podglądu rozkładu mieszkania | 7% |
| ograniczanie najemców do konkretnych grup (np. studentów, robotników, rodzin) | 5% |
| wykluczenie osób ze zwierzętami | 3% |
| wykluczenie osób palących | 1% |
| Źródło: Opracowanie Bankier.pl na podstawie badania czytelników przeprowadzonego w dniach 31 lipca-30 sierpnia 2017 r. (pytanie wielokrotnego wyboru, maksymalnie 3 odpowiedzi; N=1022) | |
Najmniej zastrzeżeń badani mają do wykluczeń zawartych w ogłoszeniach. Jedynie 5 proc. osób zagłosowało na ograniczanie docelowych najemców do określonej grupy, np. studentów, robotników czy rodzin. 3 proc. z kolei zagłosowało na wykluczenie osób ze zwierzętami, a najmniej istotne jest wykluczenie osób palących (1 proc.).
Jakich ogłoszeń nawet nie bierzemy pod uwagę?
W ankiecie zapytaliśmy również o to, co dyskwalifikuje ofertę wynajmu już na starcie. Najwięcej głosów zebrała prowizja dla pośrednika. 39 proc. ankietowanych pomija całkowicie oferty, w których pojawia się kosztowne pośrednictwo. W komentarzach nie zabrakło stwierdzenia, że absurdem jest pobieranie prowizji od najemcy, jeśli to wynajmujący decyduje się na skorzystanie z usług lokalnego biura nieruchomości.
Na kolejnych miejscach znalazły się dopiero opcje z 10 proc. głosów – stary typ budynku, osobisty odbiór gotówki przez właściciela lub niekompletne umeblowanie. Kolejne 9 proc. ankietowanych zrezygnowałoby z mieszkania, jeśli byłoby ogrzewane gazowo.
| Co według ciebie dyskwalifikuję ofertę wynajmu? | |
|---|---|
| prowizja dla pośrednika | 39% |
| stary typ budynku | 11% |
| osobisty odbiór gotówki przez właściciela | 10% |
| niekompletne umeblowanie | 10% |
| ogrzewanie gazowe | 9% |
| rozliczanie rachunków przez właściciela | 5% |
| zsyp na śmieci | 5% |
| umowa na czas określony | 4% |
| Źródło: Opracowanie Bankier.pl na podstawie badania czytelników przeprowadzonego w dniach 31 lipca-30 sierpnia 2017 r. (pytanie wielokrotnego wyboru, maksymalnie 3 odpowiedzi; N=1022) | |
W dodatkowych opcjach często wskazywano również inne niż miejskie formy ogrzewania lub zapewnienia ciepłej wody w mieszkaniu. Tylko 5 proc. nie zdecydowałoby się na lokal, w którym rachunki rozliczane są przez właściciela lub w budynku zamontowano zsyp na śmieci.















![„Skorzystam, ale bez zachwytu”. Najlepiej zarabiający o wakacjach kredytowych [Wyniki badania Bankier.pl]](https://galeria.bankier.pl/p/9/0/04350671a1fbc6-480-287-0-116-1732-1039.jpg)













































