WEBINAR

„Skorzystam, ale bez zachwytu”. Najlepiej zarabiający o wakacjach kredytowych [Wyniki badania Bankier.pl]

Michał Kisiel2022-09-08 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-09-08 06:00

Kredytobiorcy o najwyższych dochodach są najbardziej skłonni do skorzystania z wakacji kredytowych, ale też najmniej przychylnie oceniają ich konstrukcję. Z badania Bankier.pl wynika, że ta grupa jest także najbardziej zdeterminowana, aby nadpłacać kredyty hipoteczne.

„Skorzystam, ale bez zachwytu”. Najlepiej zarabiający o wakacjach kredytowych [Wyniki badania Bankier.pl]
„Skorzystam, ale bez zachwytu”. Najlepiej zarabiający o wakacjach kredytowych [Wyniki badania Bankier.pl]
fot. Łukasz Wróbel / / Shutterstock

W połowie lipca 2022 r. przypieczętowany został los jednego z najbardziej niezwykłych rozwiązań, jakie widział rynek kredytów hipotecznych w Polsce – prezydent podpisał ustawę wprowadzającą program powszechnych wakacji kredytowych. Na łamach Bankier.pl uruchomiliśmy wówczas badanie, w którym zaprosiliśmy czytelników do podzielenia się m.in. swoimi planami na wykorzystanie nadarzającej się okazji. Spotkało się ono z szerokim odzewem – otrzymaliśmy ponad 7,5 tys. w pełni wypełnionych kwestionariuszy.

W pierwszej części omówienia wyników wskazaliśmy na powszechne zainteresowanie możliwością odroczenia rat. 67 proc. badanych zadeklarowało, że na pewno skorzysta z zawieszenia spłat. Większość respondentów twierdziła przy tym, że zgromadzone w ten sposób środki wykorzysta na nadpłatę kredytu.

W drugiej części prezentacji rezultatów podsumowaliśmy skłonność do skorzystania z wakacji w poszczególnych generacjach kredytobiorców. Pod tym względem wyróżniali się klienci, którzy zaciągnęli zobowiązania w czasach rekordowo niskich stóp. To oni najbardziej odczuli wzrost rat i gremialnie deklarowali gotowość do odroczenia spłat.

Trzecia część omówienia wyników zaprezentowała zróżnicowane postawy respondentów dobrze i kiepsko radzących sobie z domowymi finansami. Ostatni odcinek serii poświęcamy dokładniejszemu spojrzeniu na preferencje najmniej i najwięcej zarabiających kredytobiorców-uczestników badania.

Wyższe dochody – wyższa gotowość do zawieszenia rat

W jednym z ostatnich pytań kwestionariusza poprosiliśmy uczestników o udzielenie opcjonalnej odpowiedzi dotyczącej wysokości miesięcznego dochodu netto przypadającego na osobę w gospodarstwie domowym. Większość respondentów podzieliła się tą informacją, co pozwoliło nam na przeanalizowanie wyników w podziale na grupy „dochodowe”. Wnioski można uznać w części za zaskakujące.

Bankier.pl

Największy odsetek zdecydowanych na skorzystanie z wakacji kredytowych odnotowaliśmy w przypadku respondentów o najwyższych dochodach. Niemal 72 proc. badanych, w których gospodarstwie dochód na głowę przekracza 4800 zł netto miesięcznie, deklaruje, że na pewno zawiesi spłatę rat. W warstwie najmniej zarabiających odsetek ten nie przekraczał 50 proc.

Bankier.pl

Jednocześnie badani o najwyższych dochodach najgorzej oceniają ideę powszechnych wakacji kredytowych. Niemal 15 proc. respondentów z tej warstwy przyznało najniższą ocenę w skali („bardzo źle”). Prawie tak samo krytyczni byli badani z drugiego końca dochodowej skali. Najwyższy odsetek ocen pozytywnych odnotowaliśmy w pośrednich przedziałach dochodowych.

Bankier.pl

Deklarowane przeznaczenie środków pochodzących z ewentualnego zawieszenia rat również odróżniało najwięcej i najmniej zarabiających. Wraz ze wzrostem dochodu maleje skłonność do wydania pieniędzy z odroczonych rat na bieżące potrzeby, a rośnie skłonność do nadpłacania kredytu hipotecznego.

Bankier.pl

Badani o najniższych dochodach częściej niż pozostali wyrażali obawy o ewentualne negatywne skutki zawieszenia rat w postaci utrudnionego dostępu do finansowania. Różnice w deklaracjach dla poszczególnych grup nie były jednak olbrzymie – wśród najlepiej zarabiających wolność od takich zmartwień deklarowało o 10 pp. więcej respondentów niż wśród osób o najniższych wpływach.

Wśród najmniej zarabiających nie brakuje optymistów

Badani mieszczący się w przedziałach o najniższych dochodach częściej deklarowali brak jakichkolwiek rezerw finansowych. Wśród respondentów z pierwszej grupy (dochód na osobę poniżej 1200 zł) ponad 60 proc. wskazywało, że nie posiada oszczędności. Wśród najlepiej sytuowanych taki sam odsetek miał do dyspozycji rezerwy wystarczające na co najmniej 6 miesięcy spłaty rat kredytowych.

Bankier.pl

Podobne zależności widoczne są w przypadku deklarowanego obciążenia dochodu ratą kredytu hipotecznego. Co czwarty badany o najniższym dochodzie wydawał ponad 2/3 wpływów na ratę.

Bankier.pl

Także subiektywna ocena sytuacji finansowej dość ściśle koresponduje z wysokością dochodu per capita w gospodarstwie domowym. Odsetek deklarujących dobre finansowe „samopoczucie” rośnie wraz ze wzrostem dochodu.

Bankier.pl

Interesujące odstępstwo od intuicyjnie zrozumiałych zależności odnaleźliśmy natomiast w odpowiedziach na pytanie o oczekiwane przyszłe zmiany. Znacznej poprawy sytuacji finansowej w najbliższych dwóch latach spodziewało się 12,5 proc. najmniej zarabiających. Niemal taki sam odsetek optymistów odnotowaliśmy wśród najlepiej zarabiających, podczas gdy w pozostałych kategoriach wyniki były jednocyfrowe. Odsetek spodziewających się znaczącego pogorszenia sytuacji spadał natomiast wraz z wysokością dochodu.

Bankier.pl
Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
MINI pełne dobrych ofert.

MINI pełne dobrych ofert.

Komentarze (35)

dodaj komentarz
daniel21usa
Jaki jest sens nadplacac kredyt przy 20 % inflacji ?
jasiek2017
jak masz nadwyżkę kasy to w czym problem ?
pikawka
ludzie tu zawsze tanio sie sprzedawali. nic zaskakujacego. zakakujace to jest to udawane tym faktem zaskoczenie. zwyrole przy korycie i zwyrolski system edukacji to i takie poklosie.
jasiek2017
Przykład z życia. Co o nim myślicie ?

Rata do sierpnia 2022 1750pln
Rata od września 2022 2560pln
Wzrost % z 5,63 na 9,1%

Zawiesiłem raty na wszystkie 8 miesięcy począwszy od sierpnia 2022.

W każdym miesiącu wakacji kredytowych nadpłacam i będę nadpłacał kredyt kwotą 3 000 pln.

W sierpniu 22 w racie
Przykład z życia. Co o nim myślicie ?

Rata do sierpnia 2022 1750pln
Rata od września 2022 2560pln
Wzrost % z 5,63 na 9,1%

Zawiesiłem raty na wszystkie 8 miesięcy począwszy od sierpnia 2022.

W każdym miesiącu wakacji kredytowych nadpłacam i będę nadpłacał kredyt kwotą 3 000 pln.

W sierpniu 22 w racie 1750pln kapitał wynosił ok 1000pln a odsetki ok 750pln
Od września rata to 2560pln z czego kapitał to ok 800pln a odsetki 1760 pln.

Gdybym nie wziął wakacji kredytowych to 8 rat kosztowałoby mnie łącznie 19 670 z czego kapitał zmalałby o 6600pln. Odsetki wyniosłyby 13070pln.

Zawieszając spłatę rat i wpłacając 3000pln przez 8 miesięcy jako nadpłata nadpłacam kapitał 24000 pln czyli zaledwie o 4330pln więcej niż płaciłbym wg harmonogramu bez wakacji.

24 000 kapitału / na ok 800 pln kapitału w racie = 30 miesięcy krótszy kredyt.
Jednocześnie czas spłaty kredytu wydłuża się o 8 miesięcy co łącznie daje korzyść 22 miesięcy krótszego spłacania kredytu.
Gdyby raty były cały czas takie same (2560) zyskałbym 56 320 pln.

Oczywiście kwoty rat będą się zmieniały w czasie więc nie da się idealnie obliczyć korzyści ale jakiś rząd wielkości jest.

Od wczoraj mamy kolejną podwyżkę stóp procentowych a to oznacza jeszcze większą korzyść na odsetkach.

Reasumując tylko głupi nie skorzysta z oferty wakacji kredytowych.
daniel21usa
Licz sie z tym ze nadplacajac tracisz poniewaz mowimy zawsze o kredycie na min 25 lat a za 25 lat watrosc pieniadza bedzie juz inna . Dzis na 25 tys musisz pracowac caly rok a za 25 lat moze to byc 2 miesiace pracy .Czyli nadpalcajac wydaje sie ze zyskujesz a tak naprawde to banki nie zarobia ale takze nie strtaca plynnosci gdy Licz sie z tym ze nadplacajac tracisz poniewaz mowimy zawsze o kredycie na min 25 lat a za 25 lat watrosc pieniadza bedzie juz inna . Dzis na 25 tys musisz pracowac caly rok a za 25 lat moze to byc 2 miesiace pracy .Czyli nadpalcajac wydaje sie ze zyskujesz a tak naprawde to banki nie zarobia ale takze nie strtaca plynnosci gdy kredytobiorcy nie beda w stanie spacac kredytu z powodu utraty pracy {przeciez nadplacili }
jasiek2017 odpowiada daniel21usa
Mam jeszcze przed sobą 12 lat spłaty. Lada moment ponownie skrócę okres spłaty i zejdę do 10 lat. I tak w kółko. Myślę, że max 5 lat i będzie po temacie.
aszkenazyjski
Tyle pisania o inwestycjach w nieruchy, a tu kuku golas nie inwestor.

Ten portal nazywa się bankier wiec z definicji nie powinien być dla takich naganiajacych golasów.
chudopacholek
Tak jak ludziska brali kredyty w owczym pędzie, tak teraz biorą wakacje kredytowe w owczym pędzie - bez myślenia o przyszłych konsekwencjach, bo znajomi też wzięli, a w internecie napisali, że trzeba brać.
iwonka50
A później adnotacja w BIK i szlaban na ewentualny kolejny kredyt.
pogo0 odpowiada iwonka50
Jak będę miał szlaban na kolejny kredyt to przestaną do mnie dzwonić z propozycjami bym się zadłużył?
Jeśli tak, to biorę wakacje natychmiast i może jeszcze zawalę kilka innych opłat i rachunków tylko po to by mi nic nie wciskali i tak nie potrzebuję.

Powiązane: Badania Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki