REKLAMA

Najpierw respiratory, teraz amunicja. Tusk o interesach Morawieckiego

2024-08-19 11:06, akt.2024-08-19 16:28
publikacja
2024-08-19 11:06
aktualizacja
2024-08-19 16:28
Dodaj Bankier.pl w Google

To, że potrafisz robić interesy na respiratorach, maseczkach, wizach, wszyscy wiedzieli od dawna, ale że na amunicji też i to na 14 miliardów? - napisał premier Donald Tusk komentując artykuł Onetu dot. działań b. premiera Mateusza Morawieckiego. Uśmiechniętym przeszkadza nawet budowa fabryki amunicji - odparł polityk PiS.

Najpierw respiratory, teraz amunicja. Tusk o interesach Morawieckiego
Najpierw respiratory, teraz amunicja. Tusk o interesach Morawieckiego
fot. Adam Chelstowski/ ALEKSANDRA SZMIGIEL / / FORUM/ Reuters

Portal Onet powołując się na poufne dokumenty podał w poniedziałek, że rząd PiS przekazując prywatnym firmom kontrolę nad produkcją amunicji dla wojska, nie zabezpieczył interesów państwa. Ponadto - dodano - firmy te nie miały doświadczenia w produkcji amunicji.

"Mateuszu, to, że potrafisz robić interesy na respiratorach, maseczkach, wizach czy generatorach, wszyscy wiedzieli od dawna. Ale że na amunicji też i to na 14 miliardów?" - napisał Tusk na platformie X.

"Panie Donaldzie, gdybyś wtedy rządził - czekałbyś na dostawę niemieckich hełmów, a nie budował fabrykę polskiej amunicji" - ripostował Morawiecki na platformie X.

B. premier we wcześniejszym wpisie skomentował artykuł Onetu. "Uśmiechniętym przeszkadza nawet … budowa fabryki produkującej amunicję … Poufne dokumenty na Onecie, wstrzymanie budowy fabryki amunicji dla polskiej armii. Tak wygląda troska o bezpieczeństwo Polski, kiedy za naszą wschodnią granicą toczy się wojna" - napisał b. premier w mediach społecznościowych.

Wakacje na giełdzie

Chodzi o rządowy program "Narodowa Rezerwa Amunicyjna" służący wybudowaniu fabryki produkującej amunicję kal. 155 mm, który rząd Morawieckiego powołał w pierwszej połowie ubiegłego roku. Jak wskazał Onet, do jego realizacji wyznaczono spółkę Polska Amunicja, którą tworzą rządowa Agencja Rozwoju Przemysłu i trzy podmioty prywatne, które nie miały w tym zakresie doświadczenia.

Według Onetu na tydzień przed swoją dymisją Morawiecki podpisał "tajną uchwałę nakazującą zakup od niej pocisków wartych nawet 12 mld zł".

"Zgodnie z ustaleniami poczynionymi na linii ówczesne władze i Polska Amunicja, ta ostatnia zobowiązała się do dostarczania 50 tys. sztuk amunicji kal. 155 mm (ze środków NRA przeznaczono na to kwotę 12 mld zł), ale przede wszystkim budowy zupełnie nowej fabryki tego rodzaju pocisków w Ząbkowicach Śląskich koło Kłodzka na Dolnym Śląsku (2 mld zł)" - czytamy.

Portal podał, że obecne Ministerstwo Obrony Narodowej kwestionuje te decyzje, przekonując, że w tej sprawie interes Skarbu Państwa nie został należycie zabezpieczony. Postuluje wstrzymanie programu i powiadomienie prokuratury. 

Tomczyk o "aferze amunicyjnej": Jest od kilku miesięcy analizowana przez służby specjalne

“Afera amunicyjna” jest od kilku miesięcy bardzo dokładnie analizowana przez cywilne i wojskowe służby specjalne - poinformował w poniedziałek wiceszef MON Cezary Tomczyk.

Portal Onet, powołując się na poufne dokumenty, podał w poniedziałek, że rząd PiS przekazując prywatnym firmom kontrolę nad produkcją amunicji dla wojska, nie zabezpieczył interesów państwa. Ponadto - dodano - firmy te nie miały doświadczenia w produkcji amunicji.

"+Afera amunicyjna+ jest od kilku miesięcy bardzo dokładnie analizowana przez cywilne i wojskowe służby specjalne" - poinformował Tomczyk na platformie X.

"Na maseczkach zarabiali w trakcie pandemii. Czy ktoś jest zaskoczony, że kiedy przyszła wojna, chcieli zarabiać na amunicji?! Wszystko dla tej władzy było narzędziem - albo żeby zarobić, albo żeby ukraść, albo żeby się uwłaszczyć, albo przynajmniej zrobić wiec za państwowe pieniądze" - podkreślił wiceminister obrony.

"Krok po kroku analizujemy każdy z tych przypadków. Sprawiedliwość ich nie minie" - napisał wiceszef MON.

PiS odbija piłeczkę

Podczas konferencji prasowej do sprawy odnieśli się politycy PiS. Europoseł Michał Dworczyk tłumaczył, że w Polsce tylko jedna fabryka produkuje amunicję artyleryjską i jest to Dezamet, w ramach PGZ. Dodał, że roczny wolumen produkcji to 30-40 tys. sztuk amunicji. "Ten wolumen wystarczy na niecały tydzień prowadzenia walki. To pokazuje skalę problemu. Dlatego został w 2023 r. opracowany Narodowy Program Amunicyjny" - podkreślił.

Dodał, że program ten miał dwa cele - uzupełnić braki w polskich magazynach oraz zdywersyfikować produkcję. "Chodziło o to, żeby w Polsce istniały różne firmy, ośrodki produkujące amunicję, bo to jest ważne dla naszego bezpieczeństwa" - mówił.

Dworczyk powiedział też, że jeśli doniesienia portalu o wstrzymaniu programu budowy polskiej fabryki amunicji by się potwierdziły, to "by oznaczało zagrożenie kolejnego strategicznego projektu". "Po CPK, po polskim atomie, po rozbudowie polskich portów byłby zagrożony kolejny strategiczny projekt dla naszego kraju" - przekonywał.

Europoseł zwrócił się też z pytaniami do premiera Donalda Tuska. "Czy prawdą jest, że ma być wstrzymana budowa fabryki amunicji artyleryjskiej w Polsce, realizowana w ramach projektu Narodowej Rezerwy Amunicyjnej? Czy prawdą jest, że pan premier Donald Tusk, spotykając się z kanclerzem (Niemiec) Olafem Scholzem, złożył deklarację, że Polska będzie kupowała amunicję artyleryjską, w tym 155 mm od niemieckich firm takich jak Rheinmetall i inne, tak jak bywało to w latach poprzednich?" - pytał Dworczyk.

"Czy prawdą jest, że w tej chwili przygotowywany jest zakup dużej partii amunicji 155 mmm dla Wojska Polskiego właśnie w firmie Rheinmetall?" - dodał polityk PiS.

W jego ocenie są to kluczowe pytania z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa polskiego.

Poseł PiS Marcin Przydacz ocenił, że kwestia produkcji oraz posiadania zasobów amunicji jest niezwykle ważna z perspektywy bezpieczeństwa państwa polskiego w ramach polityki obrony i odstraszania, a także w ramach wypełniania zobowiązań NATO. Polityk podkreślał ponadto, że "abyśmy mogli czuć się bezpiecznie, polskie magazyny muszą być wypełnione amunicją".

Ocenił, że ryzyko skreślenia tego programu z realizacji, to "zwijanie Polski" i opieranie się na zdolnościach produkcyjnych innych państw.

Politycy PiS zapowiedzieli też wniosek, by na sejmowej komisji obrony narodowej zapoznać się ze szczegółowymi informacjami na temat sytuacji z produkcją środków bojowych w Polsce.

rbk/ par/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (165)

dodaj komentarz
com
A to się Onet ucieszy, że kontrakty na dostawy amunicji przypadną niemieckiej firmie, a nie polskim.
com
Zarząd powiatu konińskiego wystosował list do premiera Donalda Tuska, w którym zwrócił się z apelem o kontynuację projektu budowy elektrowni jądrowej przez ZE PAK, PGE i koreański koncern KHNP. Na odpowiedź samorządowcom nie ma czasu, a na pisanie żenujących wrzutek zawsze. Tak to oni robią swoją propagandę - najpierw wynoszą poufne Zarząd powiatu konińskiego wystosował list do premiera Donalda Tuska, w którym zwrócił się z apelem o kontynuację projektu budowy elektrowni jądrowej przez ZE PAK, PGE i koreański koncern KHNP. Na odpowiedź samorządowcom nie ma czasu, a na pisanie żenujących wrzutek zawsze. Tak to oni robią swoją propagandę - najpierw wynoszą poufne dokumenty do Onetu, a potem w krótkim czasie jako oburzeni zabierają głos.
jas2
Uśmiechniętym przeszkadza nawet budowa fabryki amunicji
pawellstolarczyk
Dosyć mnie to martwi, że Premier zachowuje się w taki sposób. Mój syn twierdzi, że PO-wcy stosują teorię wielkiego kłamstwa. Patrzę z przerażeniem na kolejne fakty, które wskazują na to, że jego nieco cyniczny pogląd jest prawdziwy. Jak to jest możliwe, że Donald Tusk może napisać coś takiego po klęsce komisji do spraw afery wizowej?Dosyć mnie to martwi, że Premier zachowuje się w taki sposób. Mój syn twierdzi, że PO-wcy stosują teorię wielkiego kłamstwa. Patrzę z przerażeniem na kolejne fakty, które wskazują na to, że jego nieco cyniczny pogląd jest prawdziwy. Jak to jest możliwe, że Donald Tusk może napisać coś takiego po klęsce komisji do spraw afery wizowej? Skąd przekonanie, że po klęsce jednego kłamstwa ludzie łatwo uwierzą w nowe rewelacje? Czy to jest możliwe, że oni (PO-wcy) mają rację, że ludzie uwierzą; czy jest jednak jakaś granica? Może za parę dni ktoś z PO powie, że przez 8 lat rządów PiS przez budżet przeszło 10 bilionów złotych i że gdyby PiS ukradł tylko 2%, to to i tak jest 200 miliardów ukradzione przez PiS. A potem może zacznie się wyliczanie, co by można zrobić dla Polski za 200 miliardów, gdyby ich PiS nie ukradł? Do tego mogą jeszcze dodać trzy razy tyle przemielone poza budżetem i rozkradzione przez PiS w 10%?
koperytko
green go blin - zielony idzie na oslep. Pasuje ten nik
koperytko
Krokus co z pegasusem - według Tuaka była jakaś afera/// Jest nadal ??? Nawet citizen lap ?? jakies coś z Kanady które bez fizycznego posiadania stwierdziła że jest telefon zainfekowany Pegasusem , okazało się że jest powiazane ze słuzbami rosyjskimi.... a Tuaak ze swoja partyjką jak stado ..owiec...
Teraz mamy kolejną afere według
Krokus co z pegasusem - według Tuaka była jakaś afera/// Jest nadal ??? Nawet citizen lap ?? jakies coś z Kanady które bez fizycznego posiadania stwierdziła że jest telefon zainfekowany Pegasusem , okazało się że jest powiazane ze słuzbami rosyjskimi.... a Tuaak ze swoja partyjką jak stado ..owiec...
Teraz mamy kolejną afere według Tuaka bo onet tak napisał
krokus12
Panie Koperytko cierpliwości sprawa jest w prokuraturze a dlaczego Izrael sam zabrał PiS Pegasusa i to nie była konsola
koperytko odpowiada krokus12
kazda sprawa jest w prokuraturze tej "niezależnej" według Tuaka. Pegasus był uźyty po decyzji Sądu. Pegasus posłuzył do złapania Gonzalesa, Tuak coś opowiadał że inwigilowana była opozycja i że pokaże listy osób - minęły 2 lata nie znam zadnego nazwiska
Afery 250 tysięcy sprzzedanych wiz też nie ma - jedynie wyznawca
kazda sprawa jest w prokuraturze tej "niezależnej" według Tuaka. Pegasus był uźyty po decyzji Sądu. Pegasus posłuzył do złapania Gonzalesa, Tuak coś opowiadał że inwigilowana była opozycja i że pokaże listy osób - minęły 2 lata nie znam zadnego nazwiska
Afery 250 tysięcy sprzzedanych wiz też nie ma - jedynie wyznawca Tuaka mógł wierzyć ze powiedzmy 150 niezaleznych ambasad sprzedawało wizy

Powiedz mi czy jest jakieś normalne panstwo bez takiego systemu ?? Wierzysz to że służby Tuaka nie mają Pegasusa albo jakiegoś odpowiednika ?
krokus12 odpowiada koperytko
Nie tej niezależnej od Kaczyńskiego Ty chyba żyjesz w świecie równoległym .
koperytko odpowiada krokus12
jakoś tak oszczędnie na mój post - rozwin się....

Swiat równoległy jest udziałem wyznawców Tuaka - ja nie wierzyłem w sprzedaż 250 tys wiz i w afere Pegasusa - to jest realny świat a nie równoległy

Powiązane: Afery rządu PiS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki