
Image licensed by Ingram Image
Na Starym Kontynencie zaledwie 40 proc. faktur płaconych jest w terminie. Największą moralnością płatniczą wykazują się przedsiębiorcy ze Szwajcarii i Niemiec. Nieznacznie gorzej jest w Holandii i Włoszech. Najdłużej na zapłatę czeka się w Hiszpanii, Polsce i Portugalii. Taki wniosek wynika z danych raportu Dun & Bradstreet, międzynarodowej wywiadowni gospodarczej monitorującej płatności firm.
Ogółem badaniu poddano moralność płatniczą w dziewiętnastu krajach z trzech kontynentów. Dane pochodzą z programu monitorowania przeterminowanych płatności DunTrade® Dun & Bradstreet.
Azja
W krajach azjatyckich największą moralnością płatniczą wykazują się przedsiębiorcy z Tajwanu, gdzie w 2011 roku blisko 70 proc. faktur zostało opłacanych w terminie. To drugi na świecie, zaraz po Niemczech, najwyższy współczynnik terminowego regulowania płatności. Jednocześnie warto zaznaczyć, że na Tajwanie tylko w ostatnich czterech latach nastąpiła poprawa moralności płatniczej przedsiębiorców o ponad 10 proc. To dużo. Tym samym zaledwie 27 proc. faktur ma znamiona przeterminowania do 30 dni. Najlepiej płacą małe i średnie firmy, w przypadku których ponad 73 proc. faktur płaconych jest na czas. Zestawione dane pokazują, że światowy kryzys nie dotknął tajwańskiego sektora finansowego. Bowiem wszelkie instytucje finansowe w 80 proc. wywiązują się na czas ze swoich zobowiązań względem partnerów biznesowych.
![]() | »Interwencja Bankier.pl: mam kredyty i nie mogę ich spłacić |
Nie dość, że zaledwie 28 proc. faktur płaconych jest w terminie, to dodatkowo 16,8 proc. jest przeterminowanych powyżej 121 dni. Nie wiele lepiej jest w Hongkongu, gdzie zaledwie 34 proc. faktur w 2011 roku zostało zapłaconych w terminie. Prawdą jest, że odsetek odnotowanych przeterminowanych faktur spada proporcjonalnie do czasu i wiekowania. To jednak niewielkie pocieszenie, bowiem blisko 70 proc. płatności dokonywanych jest z przeterminowaniem. W przeciwieństwie do Chin w Hongkongu najgorzej płaci się w sektorze transportowym i w handlu detalicznym.
Azja jest tym kontynentem, gdzie istnieją znaczne rozbieżności w terminowym regulowaniu płatności pomiędzy poszczególnymi krajami. Jak pokazują dane, na Tajwanie, w przeciwieństwie do Chin i Hongkongu, płaci się najszybciej. Wynika to zapewne z surowego prawa, które ma bezpośredni wpływ nie tylko na mentalność Tajwańczyków w życiu codziennym, lecz także na ich kontakty w wymianie handlowej. Tym różni się Tajwan choćby od Hongkongu, gdzie niejako podskórnie po wielu latach zarządzania wyspy przez Wielką Brytanię wychodzi europejski model prowadzenia interesów.
Ameryka
Pod względem moralności płatniczej w Ameryce – w przeciwieństwie do Azji – sytuacja wydaje się bardziej ujednolicona. Jeszcze rok temu najlepszymi płatnikami byli przedsiębiorcy z Meksyku. W 2010 roku aż 70 proc. faktur zostało zapłaconych w terminie. Mimo że wskaźnik moralności płatniczej w 2011 roku spadł do poziomu 60 proc., to nadal Meksyk jest krajem, w którym płaci się na czas. Pod tym względem pozostałe analizowane kraje z Ameryki Północnej nieznacznie odstają. W Stanach Zjednoczonych na czas płacona jest nieco ponad połowa faktur, w Kanadzie odsetek ten wynosi 45 proc. Tutaj, w przeciwieństwie do Meksyku, sytuacja poprawiła się w ostatnich 12 miesiącach. Oznacza to, że zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Kanadzie przedsiębiorcy nabierają względem siebie zaufania.
| » Czy opłaca się inwestować w długi? |
Analiza moralności płatniczej w krajach Ameryki Północnej pokazuje, że najlepszymi płatnikami są mikro-, małe i średnie firmy. W Meksyku mikrofirmy – zatrudniające do 9 pracowników – w 60 proc. płacą na czas swoje zobowiązania finansowe. Dla porównania, w USA odsetek ten wynosi55 proc., a w Kanadzie 52 proc. Analiza uwidacznia pewną zależność – oto moralność płatnicza amerykańskich firm spada proporcjonalnie do ich wielkości. Jeśli można przyjąć, że najlepszymi płatnikami są właśnie te najmniejsze podmioty, to na przeciwległym biegunie znajdują się międzynarodowe koncerny i prawdziwi giganci. W Kanadzie największe firmy płacą w terminie zaledwie nieco ponad 8 proc. faktur. Tym samym opóźnionych do 30 dni jest ich 88 proc. Niewiele lepiej jest w USA, gdzie zaledwie 12 proc. faktur płaconych jest w terminie przez największe firmy. Na tym polu najlepiej wypada Meksyk, gdzie blisko połowa płatności dokonywana jest na czas. Wszystko wskazuje na to, że najlepszymi płatnikami w Ameryce są przedsiębiorcy działający w sektorze rolnym.
Na przestrzeni ostatnich trzech lat znacząco podniosła się moralność płatnicza w amerykańskim sektorze finansowym. Obecnie blisko 60 proc. faktur płaconych jest w terminie. To doskonały prognostyk na przyszłość, biorąc pod uwagę to, że właśnie kłopoty w sektorze finansowym na amerykańskim rynku stanową podwalinę pod genezę światowego kryzysu gospodarczego. Dane pokazują, że najgorzej płaci się w produkcji; tylko w Kanadzie jedna czwarta płatności dokonywana jest na czas właśnie w tym sektorze. Niewiele lepiej jest w USA, gdzie odsetek ten wynosi 40 proc.
Europa
Analiza pokazuje, że przedsiębiorcy z krajów Ameryki Północnej nabierają wzajemnego zaufania. Wyrazem tego jest rosnąca moralność płatnicza. Cechą charakterystyczną występującą w niemal wszystkich krajach jest fakt, że praktycznie nie występują długoterminowe przeterminowania. Pod tym względem sytuacja na Starym Kontynencie jest zgoła odmienna. Problem długowiecznych przeterminowań uwidacznia się szczególnie w krajach leżących na południu Europy. Jednak najdłużej na zapłatę czeka się w Polsce. Jak pokazują dane z monitorowania przeterminowania przeterminowanych płatności DunTrade®, wywiadowni gospodarczej Dun & Bradstreet Poland, w Polsce 8,6 proc. płatności jest przeterminowanych powyżej czterech miesięcy. W porównaniu do roku ubiegłego stanowi to wzrost o blisko 1 proc.
| »Firmy bankrutują - tysiące ludzi na bruku |
Nieznacznie lepiej jest pod tym względem w krajach leżących na Półwyspie Iberyjskim. Zarówno w Hiszpanii, jak i Portugalii, choć problem nadal jest mocno widoczny, na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy notuje się spadek przeterminowanych płatności powyżej 121 dni. W Hiszpanii nastąpił spadek z poziomu 8,3 proc. w 2010 roku do 6,7 proc. w 2011 roku a w Portugalii z 6,8 proc. do 5,5 proc. Nie zmienia to faktu, że Polska wraz z Hiszpanią i Portugalią wyraźnie odstają od reszty Europy i pod względem moralności płatniczej znajdują się na szarym końcu.
Sytuacja w Europie pod względem moralności płatniczej jest silnie zróżnicowana. Z jednej strony mamy takie państwa, jak Wielka Brytania, Portugalia i Austria, w których to płaci się ze znacznym opóźnieniem. Na przeciwległym biegunie znajdują się Niemcy, Szwajcaria i Holandia. Pomiędzy tymi państwami znajdują się przedsiębiorcy z Włoch, Hiszpanii, Belgii i Węgier. Polska zaliczana jest do grona państw, w których na przestrzeni ostatnich lat mocno uwidocznił się problem zaległych płatności. W 2011 roku w Polsce zaledwie 34 proc. faktur opłacanych było w terminie. Pod względem moralności płatniczej Polskę można zestawić wraz z Francją i Słowenią. Najlepszymi płatnikami w Europie są Niemcy. U naszych zachodnich sąsiadów ponad 74 proc. faktur płaconych jest w terminie. To najlepszy wynik nie tylko w Europie, ale i na świecie. A przecież nie zawsze tak było.
![]() | »Masz zadłużoną firmę? Sprawdź, czy bank udzieli Ci kredytu |
Przyjmuje się, że w Europie najlepszymi płatnikami są przedsiębiorcy z krajów niemieckojęzycznych. Wyjątek stanowi Austria, która raczej plasuje się na szarym końcu pod względem moralności płatniczej. W Austrii zaledwie trzy na dziesięć faktur płaconych jest w terminie. Tym samym, ponad 62 proc. płaconych jest z trzydziestodniowym opóźnieniem. Podobnie jak w Szwajcarii, nie notuje się opóźnień z długim terminem wiekowania. Jednak to nie Austria jest najgorszym płatnikiem w Europie. Na to miano bez wątpienia zasługuje Portugalia, gdzie zaledwie 21 proc. faktur opłaconych jest na czas.
W porównaniu z rokiem ubiegłym nastąpiła mało znacząca poprawa. W Portugalii, podobnie jak i w Polsce i Hiszpanii, notuje się znaczny procent przeterminowanych płatności powyżej 60, 90, a nawet 121 dni. Warto zaznaczyć, że największe portugalskie firmy zaledwie 5 proc. swoich zobowiązań płacą w terminie, co stanowi najgorszy – nie tylko w Europie, lecz także na świecie – wskaźnik moralności płatniczej. Niewiele lepiej jest w Wielkiej Brytanii, która pod tym względem zajmuje przedostatnie miejsce. Na Wyspach przedsiębiorcy wykazują się 26proc. wskaźnikiem terminowości w regulowaniu płatności. To zaledwie o 4,5 proc. lepiej niż w Portugalii. Jednak tym, co różni te dwa kraje, jest brak długookresowych przeterminowań.
Jak prezentuje się Polska?
W Polsce w 2011 r. zaledwie 34 proc. faktur opłacanych było w terminie. Tym samym blisko połowa miała opóźnienie nie większe niż 30 dni, co sytuuje nasz kraj raczej w końcu Europy. Najgorszymi płatnikami w Polsce są najmniejsze firmy. W ich przypadku zaledwie 33 proc. płatności dokonywanych jest na czas. Jednocześnie to właśnie te najmniejsze podmioty najdłużej wstrzymują środki pieniężne na własnych kontach. Blisko 10 proc. faktur ma znamiona opóźnienia powyżej czterech miesięcy. Pomimo niewielkiej poprawy sytuacja nie napawa optymizmem.
Tylko w marcu br. aż w 10 spośród 17 monitorowanych przez Dun & Bradstreet Poland branż odnotowano wzrost zaległości płatniczych. Największe zaległości płatniczej notuje się w branży spożywczej i budowlanej. W programie przeterminowanych płatności DunTrade w branży spożywczej ponad 2,2 tys. zgłoszonych dłużników zalegało z płatnością wobec swoich kontrahentów na łączną kwotę bliską 266 mln zł. Pomimo 16-proc. spadku zgłoszonych dłużników odnotowano 15proc. wzrost ogólnej kwoty zadłużenia. W marcu 2011 roku ogółem 2,6 tys. firm przeterminowało faktury na ogólną kwotę 221 mln zł.
| » Jak ogłosić upadłość firmy? |
Część firm budowlanych przyjmowała warunki przetargowe inwestycji, mimo że były trudne do spełnienia i teraz mają problemy z płynnością i kłopoty z zatorami. Uwidocznił się efekt domina, jedna firma poprzez niepłacone zobowiązania ciągnie w dół swoich kontrahentów. Poza tym wydaje się, że przedsiębiorcy w ten sposób finansują swoją bieżącą działalność, traktując opóźnione płatności jako darmowy sposób na kredytowanie działalności, a wiele z nich ma problemy z rentownością. Co więcej, na tworzeniu zatorów płatniczych mogą nawet zarabiać pieniądze, które, zamiast opłacić nimi rachunki, umieszczają na oprocentowanych kontach. Dlatego też uwidacznia się potrzeba ciągłej kontroli ze strony organu nadzorczego, który jest zaangażowany w proces inwestycyjny.
Dobiega końca większość inwestycji związanych z mistrzostwami Europy w piłce nożnej w Polsce i na Ukrainie. W związku z tym w kolejnych latach spadnie liczba inwestycji zamówionych przez sektor publiczny, a i brak ożywienia w inwestycjach ze strony sektora prywatnego na napawa optymizmem. Trudno znaleźć firmę, która oficjalnie przyznaje się do celowego opóźniania płatności. Jednak zjawisko to jest dość powszechnie spotykane. Wydaje się, że firmy, szczególnie te znajdujące się w bardzo trudnej sytuacji na rynku, ratują się, przeterminowując swoje zobowiązania względem kontrahentów, twardo negocjując z podwykonawcami oraz dostawcami materiałów. To wpływa bowiem w bezpośredni sposób na obniżenie kosztów realizacji kontraktu. A w obliczu mniejszej liczny przetargów rywalizacja cenowa o nowe zlecenia będzie bardzo ostra, ze szkodą dla wszystkich stron w procesie inwestycyjnym.
![]() | »5 trudnych sytuacji dla dłużnika |
Dane nie napawają więc optymizmem, szczególnie w kontekście informacji dotyczących Starego Kontynentu. Kredyt kupiecki jest nieodzownym elementem dzisiejszego handlu. Wiele firm jednak nadużywa zaufania swoich kontrahentów, narażając ich na ryzyko utraty płynności finansowej. Zatory płatnicze są bardzo niebezpieczne szczególnie w kontekście kłopotów, z którymi boryka się coraz większa liczba państw.
Tomasz Starzyk
Gazeta Bankowa





























































