REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najczęstsze błędy popełniane przy wyborze projektu domu

2012-12-22 06:00
publikacja
2012-12-22 06:00
Wybór odpowiedniego projektu domu to pierwszy, bardzo ważny krok na drodze do realizacji marzeń o własnym miejscu na ziemi. Przyjrzyjmy się więc pokrótce, jakie są najczęściej popełniane na tym etapie błędy.

architekt ptojekt domu
Źródło: Thinkstock

Zanim kupisz projekt – sprawdź, co możesz wybudować na swojej działce


Najczęściej popełnianym i najbardziej brzemiennym w skutkach błędem, jakiego dopuszczają się indywidualni inwestorzy, jest zakup projektu bez uprzedniego sprawdzenia jego zgodności z zapisami Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego lub Decyzji o Warunkach Zabudowy. Dokumenty te zawierają podstawowe parametry dla nowopowstającej zabudowy, a często określają szczegółowe wytyczne, takie jak np. kąt nachylenia dachu, szerokość elewacji frontowej, wysokość okapu i kalenicy domu czy nawet kolorystykę wykończenia.

Większość projektów gotowych można co prawda dostosowywać do własnych potrzeb, są jednak takie zmiany, których nie opłaca lub po prostu nie da się wprowadzić. Wówczas w najgorszym przypadku trzeba zakupić nowy projekt i ponieść niepotrzebnie dodatkowe koszty. Najlepszym rozwiązaniem jest więc albo kupowanie projektu domu pod okiem projektanta, który później będzie wykonywał adaptację dokumentacji do warunków lokalnych i robił projekt zagospodarowania działki, albo też uprzednie skontaktowanie się z autorem projektu i skonsultowanie zgodności projektu z warunkami zabudowy.

Szerokość działki warunkuje wybór domu


Reklamy pożyczek: ukryta prawda i niedopowiedzenia»Reklamy pożyczek: ukryta prawda i niedopowiedzenia
Często również nie biorą również pod uwagę, że wymiary działki mają bezpośredni wpływ na to, jaki dom można na niej postawić. Im działka jest węższa, tym pozostaje mniejszy wybór projektów gotowych. Prawo precyzuje bowiem odległości domu od granic działki. Tak więc minimalna odległość od granicy działki dla ściany z otworami wynosi 4 m, a dla ściany tzw. ślepej (bez otworów) – 3 m. Wyjątek stanowią wąskie działki, do 16 m szerokości, na których zgodnie z przepisami ślepą ścianą można zbliżyć do granicy na odległość 1,5 m. Warto pamiętać, że wąski budynek trudniej jest zaplanować tak, aby był ładny, wygodny i funkcjonalny. Jeśli mamy więc możliwość zakupu szerszej działki, warto z niej skorzystać.

Lokalizacja względem stron świata ma istotny wpływ, zwłaszcza w przypadku budynków energooszczędnych.

Niebagatelne, a często pomijane lub lekceważone przez inwestorów jest odpowiednie usytuowanie domu względem stron świata. Przy niekorzystnym ustawieniu budynku można zarówno stracić na doświetleniu wnętrz, jak również narazić się na poważne straty cieplne lub też przegrzanie pomieszczeń, co ma szczególne znaczenie przy budowaniu domu energooszczędnego. Jest to więc kolejny istotny argument, że zakup projektu warto skonsultować z architektem.

Za duży dom, to drogi dom


 Z lichwą nie wygrasz…»NBP i KNF uderzają w solidne firmy pożyczkowe
Dość częstym błędem popełnianym na etapie wyboru projektu jest sugerowanie się jego wyglądem, bez zwrócenia baczniejszej uwagi na funkcjonalność. W takich przypadkach niejednokrotnie inwestorzy decydują się na domy zbyt duże, często przekraczające ich możliwości finansowe najpierw na etapie budowy, a później podczas eksploatacji. Ogólna reguła jest taka, że im bardziej wymyślny jest układ domu i jego poszczególnych elementów, tym kosztowniejsza będzie jego realizacja. Może się też okazać, że np. wymarzony przez nas balkon w sypialni na poddaszu w praktyce nie będzie przez nas w ogóle użytkowany, a przysporzy nam dodatkowych kosztów i problemów wykonawczych, natomiast kolejna sypialnia nie będzie nigdy zamieszkana i stanie się składzikiem rzeczy mało potrzebnych.

Warto więc przemyśleć, jakie pomieszczenia w domu są konieczne, a bez jakich można się obejść, wziąć pod uwagę obecną i przyszłą liczbę domowników i przedyskutować wybór projektu z członkami rodziny, a może również ze znajomymi, którzy mają już jakieś doświadczenia w tym względzie. Często jest bowiem tak, że buduje się dom o dużej powierzchni, w którym po kilku latach zostają tylko rodzice, bo dzieci „wyfruwają z gniazda”, i powstaje kłopot zarówno z utrzymaniem takiego za dużego domu, jak i z jego opłaceniem, czy nawet sprzątaniem i obsługą. Seniorzy mogą mieć np. również problem z chodzeniem po schodach, gdy nieprzemyślanie wybudowali dom z użytkowym poddaszem, zamiast budynku parterowego, często poddasze przestaje być użytkowane, a trzeba je, choćby minimalnie, ogrzewać.

Ostatnio coraz bardziej istotną kwestią są koszty eksploatacyjne domu, które, zwłaszcza przy korzystaniu z kredytu, powinny być brane pod uwagę na etapie wyboru projektu. Nieświadomi inwestorzy nie zwracają uwagi na to, jakie rozwiązania i materiały są użyte w projekcie, jakie są przewidziane instalacje oraz jakie zapotrzebowanie na ciepło ma ich przyszłe lokum. Ta niefrasobliwość skutkuje nieprzewidzianymi kosztami przy realizacji domu i co gorsze, obciąża inwestora na zawsze wysokimi rachunkami za ogrzewanie.

Więcej nie zawsze znaczy lepiej. A już na pewno – nie taniej.


Nowoczesne rozwiązania i trendy do oszczędzania energii wpędzają inwestorów w kolejną pułapkę – niebezpieczeństwo przeinwestowania. Należy bowiem zwrócić uwagę na to, czy poniesione dodatkowe nakłady na polepszenie np. właściwości cieplnych domu (pompy ciepła, skomplikowane i drogie instalacje), zwrócą się w rozsądnym czasie, i czy w ogóle tego doczekamy. 30 lat wydaje się tą maksymalną granicą, bo tyle też wynosi przeważnie okres kredytowania nieruchomości, a poza tym żywotność wielu urządzeń jest określana na kilkanaście lat.

Podstawową więc radą dla inwestorów rozpoczynających planowanie budowy własnego domu jest konieczność kontaktu z architektem przed zakupem dokumentacji, gdyż obecnie na rynku jest ponad 10 tys. projektów gotowych, i z pewnością każdy znajdzie dom najbardziej dla siebie odpowiedni, ale wyboru trzeba dokonać „z głową”.

Ewa Kędziora
Lipińscy Domy

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Krzysiek
Budowa domu to spełnienie marzeń dla większości Polaków. Warto się do tego dobrze przygotować. Ja buduje swój. relacja na blogu http://budujedomek.pl
~lucjan25
Błędy wynikają z tego, że ludzie nie przemyślą swoich decyzji i tego co jest naprawdę ważne. Zawsze lepiej przejrzeć kilka ofert przez chociażby takie aplikacje https://play.google.com/store/apps/details?id=com.mgprojekt.projektydomow oraz dogadać wszystkie szczegóły z architektem.
~kitesurfer
by spadek nie był KAMIENIEM U SZYI dla dzieci !!! budują gdzieś kolosy na odludziu ,a kto tam pózniej zechce mieszkać ??! teraz jest i będzie MNÓSTWO tych "BUD" nie do życia ,nie do sprzedania... i co z nimi zrobić ? zob.ile jest OFERT ,ILE !!!!!! WIĘCEJ POKORY NOWOBOGACCY ......
~wiesniak
a ja chce mieszkac na odludziu, najchetniej pod lasem na jakiejs wiosce zabitej dechami. Mialem okazje kilka lat pomieszkiwac w najwiekszych miastach polski i to mi zdecydowanie wystarczy. Brud, halas, zero zieleni, patologia spoleczna na kazdym kroku - na wsi tego nie doswiadczysz. Masz dom i masz ochote posluchac muzyki na full a ja chce mieszkac na odludziu, najchetniej pod lasem na jakiejs wiosce zabitej dechami. Mialem okazje kilka lat pomieszkiwac w najwiekszych miastach polski i to mi zdecydowanie wystarczy. Brud, halas, zero zieleni, patologia spoleczna na kazdym kroku - na wsi tego nie doswiadczysz. Masz dom i masz ochote posluchac muzyki na full o 2 w nocy - sluchasz, masz psa a nie masz ochoty akurat wychodzic - wypuszczasz go na dwor i robi gdzie chce, chcesz sie napis piwa pod chmurka - wychodzisz na dwor, rozpalasz grilla i pijesz. Moze Ty nie rozumiesz ludzi z takim podejsciem do zycia jak moje, ale dziala to vice versa. Pieniadze to nie wszystko, zyje sie tylko raz, ale wiem ze dla niektorych to ciezkie do zrozumienia:)
~real odpowiada ~wiesniak
To ze ty chcesz, to nie znaczy ze Twoje dzieci tez beda chcialy...I jemu zapewne nie chodzilo o male wiejskie domki, a natomiast o wielkie kolosy 300-400m, kosztujace ok 1 MPLN, ktorych potem dzieci ani nie sprzedadza, ani nie utrzymaja. Mam taki przyklad w rodzinie.
~NORD odpowiada ~wiesniak
Dnia 2012-12-27 o godz. 11:39 ~wiesniak napisał(a):
> a ja chce mieszkac na odludziu, najchetniej pod lasem na
> jakiejs wiosce zabitej dechami. Mialem okazje kilka lat
> pomieszkiwac w najwiekszych miastach polski i to mi
> zdecydowanie wystarczy. Brud, halas, zero zieleni,
> patologia spoleczna na
Dnia 2012-12-27 o godz. 11:39 ~wiesniak napisał(a):
> a ja chce mieszkac na odludziu, najchetniej pod lasem na
> jakiejs wiosce zabitej dechami. Mialem okazje kilka lat
> pomieszkiwac w najwiekszych miastach polski i to mi
> zdecydowanie wystarczy. Brud, halas, zero zieleni,
> patologia spoleczna na kazdym kroku - na wsi tego nie
> doswiadczysz. Masz dom i masz ochote posluchac muzyki na
> full o 2 w nocy - sluchasz, masz psa a nie masz ochoty
> akurat wychodzic - wypuszczasz go na dwor i robi gdzie
> chce, chcesz sie napis piwa pod chmurka - wychodzisz na
> dwor, rozpalasz grilla i pijesz. Moze Ty nie rozumiesz
> ludzi z takim podejsciem do zycia jak moje, ale dziala to
> vice versa. Pieniadze to nie wszystko, zyje sie tylko raz,
> ale wiem ze dla niektorych to ciezkie do zrozumienia:)


Większość ludzi chciałoby tak mieszkać.
Ale żeby to się spełniło trzeba mieć jakieś dochody na miejscu , bo jeśli dołożysz do tego pobudkę o czwartej rano żeby zdążyć na przepełniony PKS który zawiezie ciebie do pracy.
Albo dwa tysiące miesięcznie na dojazdy własnym samochodem (paliwo i naprawy )
To wizja sielskiego życia gaśnie jak piękny zachód słońca za zielonym wieczornym lasem.
Jednak marzenie bardzo fajne.
~sqwind odpowiada ~NORD
w pełni popieram...mój ojciec zwykł mawiać-krótkość rozumu można poznać po tym gdzie się ktoś buduje
~urbanista
Nieszczęściem tego świata są gotowe projekty domów. Nie przewidują kontekstu otoczenia, czyli sąsiadującej architektury, ukształtowania terenu, sposób zacieniania przez inną zabudowę, bądź zieleń. Powinny wrócić czasy, gdzie buty zamawia się u szewca, mleko kupuje w mleczarni lub od rolnika, a dom zamawia u architekta. Czas kończyć Nieszczęściem tego świata są gotowe projekty domów. Nie przewidują kontekstu otoczenia, czyli sąsiadującej architektury, ukształtowania terenu, sposób zacieniania przez inną zabudowę, bądź zieleń. Powinny wrócić czasy, gdzie buty zamawia się u szewca, mleko kupuje w mleczarni lub od rolnika, a dom zamawia u architekta. Czas kończyć ze źle pojmowaną oszczędnością (tanizną).
~Rozsądek
Biorąc pod uwagę zmniejszanie się ilości dzieci w rodzinach, uważam że w warunkach polskich przedział 80 - 100 m jest już dobrym rozwiązaniem.
Ta powierzchnia to prawie 2 razy więcej od przeciętnego, najczęściej spotykanego mieszkania. Namawiam do budowania małych domów. Przecież taki dom należy sprzątać, ogrzać, odświeżać i
Biorąc pod uwagę zmniejszanie się ilości dzieci w rodzinach, uważam że w warunkach polskich przedział 80 - 100 m jest już dobrym rozwiązaniem.
Ta powierzchnia to prawie 2 razy więcej od przeciętnego, najczęściej spotykanego mieszkania. Namawiam do budowania małych domów. Przecież taki dom należy sprzątać, ogrzać, odświeżać i remontować (po pewnym czasie)
~Karina
w poruszonej kwestii polecam odwiedzić http://projekty-indywidualne.pl Mnie ostatecznie utwierdziło w decyzji, że współpraca z architektem od samego początku była lepszym pomysłem, niż wybór projektu na własną rękę, a ten zakończył się fiaskiem i niepotrzebnymi kosztami. A końcówka "gdyż obecnie na rynku jest ponad 10 tys. projektów w poruszonej kwestii polecam odwiedzić http://projekty-indywidualne.pl Mnie ostatecznie utwierdziło w decyzji, że współpraca z architektem od samego początku była lepszym pomysłem, niż wybór projektu na własną rękę, a ten zakończył się fiaskiem i niepotrzebnymi kosztami. A końcówka "gdyż obecnie na rynku jest ponad 10 tys. projektów gotowych, i z pewnością każdy znajdzie dom najbardziej dla siebie odpowiedni, ale wyboru trzeba dokonać „z głową” jest po prostu śmieszna...kupiłam projekt typowy i zaczęły się problemy, najpierw adaptacja, gdzie oczywiście sprzedawca powiedział mi, że nie ma problemów ze zmianami...i że koszt niewielki, ale on nie robi!!!! Potem przeszło drugie tyle za zmiany i w końcu zrezygnowaliśmy. Może przejrzeliśmy o 100 projektów za mało. Oczywiście był na naszą miarę, dobrze, że mąż ogarniał trochę temat budowy bo wpakowalibyśmy się w niezły bigos. Niedługo będzie pewnie 20 tys. projektów z czego 1000 wspomnianych autorów...i będą stały od morza, aż po Tatry.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki