Sąd Rejonowy w Częstochowie uwzględnił wniosek prokuratora i zgodził się na aresztowanie na trzy miesiące Krzysztofa K., który, mając sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, 18 lipca na A1 jechał samochodem po pijanemu i spowodował kolizję.


36-letni Krzysztof K. podejrzany jest o sprowadzenie 18 lipca 2026 r. na autostradzie A1 w pobliżu węzła Woźniki bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Przejęła je po interwencji prokuratora generalnego Waldemara Żurka z Prokuratury Rejonowej w Lublińcu, która nie wnioskowała o aresztowanie mężczyzny.
Sąd Rejonowy w Częstochowie uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec Krzysztofa K. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy – poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Tomasz Ozimek.
Prokurator z Częstochowy motywował wniosek o areszt:
- surową karą grożącą podejrzanemu (12 lat),
- uzasadnioną obawą ucieczki lub ukrycia się,
- obawą matactwa.
Zdaniem prokuratora istnieje uzasadniona obawa, że przebywając na wolności, Krzysztof K. popełni przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu.
Służby wypuściły go do domu, musiał wkroczyć Prokurator Generalny
Krzysztof K. w sobotę 18 lipca br. jechał autostradą wężykiem i doprowadził do kolizji z samochodem ciężarowym. Doszło do obywatelskiego zatrzymania. Wezwana policja zmierzyła u mężczyzny 2,7 promila alkoholu, okazało się też, że naruszył sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych i nie zastosował się do decyzji starosty o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Mężczyznę przewieziono na komisariat w Woźnikach. Prokuratura Rejonowa w Lublińcu nie zawnioskowała o areszt. Po nagłośnieniu sprawy w mediach 21 lipca prokurator generalny polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi zainterweniować. W efekcie odwołano zastępcę Prokuratora Rejonowego w Lublińcu za brak nadzoru nad czynnościami prokuratorów pełniących dyżury zdarzeniowe, a Prokuratura Okręgowa w Częstochowie zarządziła wszczęcie postępowania służbowego wobec prokurator pełniącej wtedy dyżur.
Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, która przejęła śledztwo, w czwartek 23 lipca zatrzymano 36-letniego mężczyznę i postawiono mu zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, naruszenia sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych i niestosowania się do decyzji starosty o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Krzysztof K. przyznał się do zarzucanych mu przestępstw. Z wyjaśnień, które złożył, wynikało, że w dniu zdarzenia udał się do Rybnika, gdzie odebrał samochód kupiony przez znajomego. Krzysztof K. przyznał, że 18 lipca 2026 r. spożywał znaczne ilości alkoholu.
th/ joz/


























































