REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nagrody wypłacone, można zaczynać rozmowy o podwyżkach. Związkowcy z JSW myślą już o 2024 r.

2023-11-07 16:24
publikacja
2023-11-07 16:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Przedstawiciele reprezentatywnych związków zawodowych pracowników JSW zgłosiły do władz spółki swoje żądania dotyczące wzrostu wynagrodzeń w 2024 r. O sprawie poinformowali na swoim profilu w social mediach.

Nagrody wypłacone, można zaczynać rozmowy o podwyżkach. Związkowcy z JSW myślą już o 2024 r.
Nagrody wypłacone, można zaczynać rozmowy o podwyżkach. Związkowcy z JSW myślą już o 2024 r.
fot. MAREK WISNIEWSKI / / FORUM

Działające w JSW reprezentatywnie związki zawodowe poinformowały na swoim profilu na facebooku, że „zwróciły się z żądaniem umieszczenia w opracowanych Planach Techniczno-Ekonomicznych Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A. wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na rok 2024”.

To dokument stojący u podstaw planowania budżetu spółki, w tym poziomu wynagrodzeń dla jej pracowników. Jest opiniowany przez radę nadzorczą reprezentującą akcjonariuszy spółki. Pakiet kontrolny w akcjonariacie posiada Skarb Państwa.

Związkowcy z JSW domagają się, aby minimalny wskaźnik podwyżki wynagrodzeń w 2024 r.  był równy poziomowi inflacji za rok 2023 plus jeden punkt procentowy. „Z żądaniem tym wystąpiliśmy do Zarządu JSW S.A. oraz do Dyrekcji każdej kopalni w składzie Spółki, oraz Zakładu Wsparcia Produkcji JSW. Reprezentatywni dbają o wasz portfel” – czytamy we wpisie.

Wakacje na giełdzie

Według lipcowej projekcji NBP średnioroczna inflacja w 2023 r. ma wynieść 11,9%. Kilka dni po posiedzeniu RPP zakończonym decyzją ws. stóp procentowych poznamy najnowszą listopadową projekcję. Niemniej według schematu waloryzacji płac zaproponowanego przez związki szacunek żądania obecnie dotyczy podwyżki o 12,9% w 2024 r.

Przypomnijmy, że w 2023 r. fundusz płac dla pracowników spółki został zwiększony o 15,4 proc., czyli wzrósł o ok. 580 mln zł. Z niego została w lipcu wypłacona jednorazowa nagroda roczna. Jednak już w październiku związkowcy wywalczyli kolejną nagrodę, która spółkę kosztowała ponad 300 mln zł.

Była ona efektem sporu związkowców z zarządem i ministerstwem aktywów państwowych o wypłatę środków dla pracowników o wartości 15 proc. z kwoty podatku od nadzwyczajnych zysków, który JSW jako jedyna firma w Polsce miała zapłacić fiskusowi. Więcej na ten temat i o corocznym wzroście kosztów pracowniczych, które w 2022 r. wzrosły w JSW o 23 proc. w artykule „Górnicy, państwo i drobni akcjonariusze JSW w kolejce po zyski”.

Grupa kapitałowa JSW zatrudnia obecnie ponad 30,8 tys. pracowników, z czego przeszło 21,1 tys. osób to pracownicy samej Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W pierwszym półroczu br. Grupa JSW wypracowała ponad 2 mld zł zysku netto. Publikacja raportu za III kwartał nastąpi 22 listopada 2023 r.

MKu

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Chyba Polacy zrozumieli wreszcie co mają ze sobą wspólnego wysokie ceny Energii Elektrycznej i wysokie wynagrodzenia górników. Pora jeszcze zeby zrozumieli co mają ze sobną wspólnego wysokie podatki dochodowqe i wysoka liczba Pań nauczycielek oraz bardzo wysokie składki ZUS i bardzo wysokie wynagrodzenia Lekarzy
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Chociaz z tym moze byc o tyle problem że ani podatków ani skladek ZUS wiekszość zjadaczo przezuwaczy nie placi osobiscie w odróznieniu od cen energii elektrycznej wiec nie wie nawet jak bardzo są one wysokie!
grzegorzkubik
Najpierw windujemy kurs JSW tak jak DINO a później można pomyśleć o podwyżkach. Coś za coś.
tomasz666
Zaorać tych darmozjadów ze związków zawodowych. Prdl nierobów!!!
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Nie tych co trzeba sądziliśmy za kopalnie Wujek - nie tych co trzeba!

Mam nadzieję ze wszyscy widzą to juz teraz wyraznie co trzeba było z tymi złodziejami żyjącymi od pokoleń z rękami w kieszeniach reszty polskiego społeczenstwa zrobić.
formatc
chodzby już nikt nie potrzebował węgla to te nienasycone ryje i tak by przyszły po premie i podwyżki. Jak się nie podoba to wyjazd do biedronki albo na własną działalność wtedy rzeczywistość szybko by ich sprowadziła na ziemie.
carlito1
Jak źle to w biedronce czekają etaty.... Ale w górnictwie jak w urzędzie, niby bardzo źle ale dostać się tam graniczy z cudem.
slawekqs
Uwzględnić spadające wydobycie i odejmować od wynagrodzenia procentowo jak się nie podoba won ja rozumiem ,że to niby niebezpieczna praca dołowa ale bez przesady górnicy i reszta tych z przywilejami z czasów komuny uwali ten ZUS szybciej niż wszystkim się wydaje dobrodzieje od wungla to musi się skończyć katastrofa prędzej czy później
po_co
Skończy się niestety zbyt wiele osób winy doszukuje się w górnikach i przysługujących im przywilejach.
Polska chociaż była biedna w latach '90 to była zabezpieczona energetycznie, przez lata zaniedbań politycy nie próbowali poprawić obrazu górnika bo było im to na rękę - naród lubi mieć wroga z którym walczy, a politycy wiedzieli
Skończy się niestety zbyt wiele osób winy doszukuje się w górnikach i przysługujących im przywilejach.
Polska chociaż była biedna w latach '90 to była zabezpieczona energetycznie, przez lata zaniedbań politycy nie próbowali poprawić obrazu górnika bo było im to na rękę - naród lubi mieć wroga z którym walczy, a politycy wiedzieli że takimi ludźmi łatwiej się steruje.

Szkoda, że przez te 30 lat nie poczyniono stosownych inwestycji i dziś, w końcówce 2023 Polska jest uzależniona od energetyki bazującej na paliwach kopalnych.
Rewolucja OŹE została przejęta przez polityków gdzieś w 2010 roku i zamiast być naszą przyszłością przerodziła się od tego momentu w kiełbachę wyborczą i mimo wysokiej zainstalowanej mocy OŹE jest w Polsce w zasadzie bezużyteczne bo reszta infrastruktury nie podążała za tym rozwojem.

I tak możesz psioczyć na górników ale zastanów się nad czymś bardzo poważnym.
Dziś kopalnie sprzedają węgiel za ok. 30 mld zł, będziemy potrzebować węgiel przez co najmniej następne 20-30 lat.
Dziś płacimy firmom i górnikom które w większości wydają te pieniądze w Polsce, te 30 mld. jest w pensjach górników którzy kupują w lokalnych sklepach, jeżdżą na wakacje do zakopanego czy nad Bałtyk, wydają te pieniądze w Polsce, a na pewno znaczną ich część.

Likwidując górnictwo w Polsce, jakkolwiek jest ono rentowne lub nie, będzie trzeba wydać te 30 mld. za granicą, najpewniej w Rosji, Chinach, Indiach, Afryce czy Australii.
Po pierwsze te pieniądze już na zawsze uciekną z Polski, a po drugie poza Australią (powiedzmy bo nie jest tak do końca), wszędzie wydobywa się węgiel w sposób znacznie bardziej niebezpieczny i szkodliwy dla środowiska.

Problem jest dużo bardziej złożony niż wielu chce go przedstawić ale do jego zrozumienia trzeba by mieć trochę chęci i rozumu... wiem trudne i boli.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki