We wtorek notowania złota poszły w górę o blisko 2%, a srebro o prawie 3%. Wrzesień jest statystycznie najlepszym miesiącem w roku dla królewskiego metalu.


O 22:30 za uncję złota w ramach nowojorskich kontraktów terminowych płacono1354,85 USD, a więc o 1,8% więcej niż dzień wcześniej. Były to najsilniejsze wzrosty od dwóch miesięcy. Srebro zyskało 2,7%, powracając powyżej 20 USD za uncję.
W ciągu czterech dni dolarowa cena kontraktów terminowych na złoto wzrosła o 3,2% potwierdzając renomę września jako najlepszego miesiąca w roku. Mediana wrześniowych zmian cen kruszcu w ciągu ostatnich 45 lat wynosi +1,56% i jest o połowę wyższa od statystyk dla lipca i listopada – pozostałych sezonowo dobrych dla złota miesięcy.
Katalizatorem wtorkowej zwyżki były opublikowane o 16:00 dane z amerykańskiej gospodarki. Wskaźnik ISM mierzący koniunkturę w sektorze usług zaliczył w sierpniu zaskakujący spadek, osuwając się z 55,5 pkt. do 51,4 pkt.
Analitycy spodziewali się niewielkiego spadku, do 55 pkt. Sierpniowy rezultat sygnalizuje drastyczne spowolnienia w sektorze wytwarzającym ponad 80% PKB Stanów Zjednoczonych.

Kolejny słabszy raport makroekonomiczny z Ameryki doprowadził do załamania i tak już niskich oczekiwań na wrześniową podwyżkę stóp procentowych w Rezerwie Federalnej. Z obliczeń FedWatch Tool wynika, że implikowane z notowań kontraktów terminowych prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki zmalało z 21% do 18%.
Przeczytaj także
Dość gwałtownie zareagował rynek walutowy, gdzie kurs EUR/USD wzrósł o blisko 1%. Osłabienie dolara często prowadzi do wzrostu cen metali szlachetnych, które stają się wówczas tańsze dla inwestorów spoza USA. Ponadto spadek oczekiwań na drugą w ciągu dekady podwyżkę stóp w Fedzie sam w sobie jest korzystną informacją dla cen złota, ponieważ obniża atrakcyjność innych bezpiecznych lokat kapitału, w tym przede wszystkim papierów skarbowych USA.
Krzysztof Kolany





























































