Wakacje okazały się bardzo dobrym okresem dla polskich inwestorów. Zarówno lipiec jaki i sierpień przyniosły solidne zwyżki na warszawskim parkiecie. Indeks szerokiego rynku WIG zyskał w sierpniu 3,82%, podczas gdy mWIG40 oraz sWIG80 odpowiednio 9,61% oraz 3,87%. Zatem znowu, podobnie jak miało to miejsce w poprzednich miesiącach obecnego roku, liderów rynkowych należało szukać przede wszystkim pośród spółek z tzw. drugiej linii, trochę słabiej za to radziły sobie mniejsze podmioty.


Miesiąc temu w poprzednim raporcie wskazywałem na korzystną sytuację i możliwe wzrosty na rynku polskich średnich i małych spółek, a także na szerokim rynku niemieckim oraz na rynku ropy. Wszystkie te przewidywania okazały się trafne. Indeks DAX zyskał w sierpniu 2,5%, natomiast na rynku ropy obserwowaliśmy wzrosty dochodzące do 10%.
W najbliższych miesiącach głównymi czynnikami, które oddziaływać będą na globalne rynki finansowe będą wybory prezydenckie oraz rosnące prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA. W ostatnich dniach szefowa Fedu w swoich wypowiedziach jasno dała do zrozumienia, że rynki powinny się liczyć z zacieśnieniem polityki pieniężnej.
Zobacz także
W przypadku Polski w sierpniu odnotowane zostały stosunkowo słabe odczyty danych dotyczących sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej oraz bardzo słabe dane w zakresie produkcji budowlano-montażowej. Przedłużająca się zapaść w inwestycjach będzie bez wątpienia sporym problemem dla tegorocznego wzrostu gospodarczego, który zapewne będzie niższy od deklarowanego przez rząd poziomu. Na razie nie widać też istotniejszego impulsu popytowego ze strony gospodarstw domowych, jako efektu funkcjonowania programu 500+. Być może jednak lepsze odczyty pojawią się wraz z publikacją danych obejmujących miesiące wakacyjne. Brak poprawy koniunktury gospodarczej w najbliższych miesiącach skutkować może problemami z utrzymaniem deficytu budżetowego na zakładanym poziomie.
Rynek akcji – zalecane selektywne podejście do akcji polskich spółek
Akcje małych i średnich spółek od początku roku prezentują się bardzo solidnie na tle szerokiego rynku. W trakcie ostatnich kilku miesięcy małe i średnie spółki prezentowały się na rynku znacznie lepiej od blue chipów. Przykładem tego może być indeks mWIG40, który po ostatnich zwyżkach znalazł się w okolicach lokalnego szczytu z roku 2015. Poziom ok. 4000 pkt. tworzy dla indeksu zatem dość istotny opór, tym bardziej, że to właśnie w tych okolicach przebiega 61,8% zniesienie sekwencji spadkowej rozpoczętej w połowie 2007, a zakończonej w lutym 2009 roku. Sytuacja na indeksie mWIG40 wydaje się zatem od strony technicznej niełatwa i o kontynuację wzrostów w najbliższym czasie może być trudno.

Dodatkowo z uwagi na niejasne perspektywy polskiej gospodarki oraz trwające od 2 miesięcy wzrosty w obrębie misiów trudno jest zakładać, że druga połowa roku przyniesie hossę obejmująca większość notowanych na GPW spółek. Dlatego obecnie jeszcze bardziej niż zwykle, zalecane jest selektywne podejście do akcji i dobór do portfela tych, których sytuacja fundamentalna stwarza szansę na wzrost i zachowanie relatywnej siły względem indeksów. Koniec sierpnia jest okresem publikacji wyników finansowych spółek obejmujących - w większości przypadków - całe 1 półrocze 2016 r. Była to świetna okazja do weryfikacji tego, które z podmiotów zachowały zdolność do systematycznej poprawy zysków oraz generowanych przepływów finansowych. Jak zawsze, oprócz pozytywnych zaskoczeń, mieliśmy również do czynienia ze sporą grupą przypadków, które przyniosły rozczarowanie. Indywidualna ocena potencjału poszczególnych spółek i ich właściwy dobór do portfela będzie kluczem do osiągnięcia korzystnych wyników inwestycyjnych w najbliższych miesiącach.
Rynki zagraniczne – Indie z potencjałem wzrostowym
Indyjski rynek akcji od kilku miesięcy zachowuje się bardzo dobrze. Od początku roku indeks SENSEX30 wzrósł o 9%. Indyjskiemu rynkowi akcji niewątpliwie pomagają zawirowania na rynkach rozwiniętych, ale przede wszystkim istotne są czynniki wewnętrzne: realizowane reformy gospodarcze (ujednolicenie systemu podatkowego), duży i rosnący rynek wewnętrzny oraz korzystne prognozy pogody na najbliższe miesiące (co dla gospodarki w znacznej mierze opartej o branże rolnicze ma niebagatelne znaczenie). Od strony technicznej indeks SENSEX wydaje się mieć obecnie otwartą drogę w kierunku historycznych maksimów, jakie ukształtowały się na początku 2015 r. na poziomach ok. 29.500-30.000 pkt. Daje to w chwili obecnej ok. 4% potencjał do jego wzrostu. W przypadku pomyślnego pokonania tego oporu, możliwa wydaje się dalsza kontynuacja wzrostów na rynku indyjskim aż do poziomu ok. 34.000 pkt. wyznaczanego przez górne ograniczenie kanału wzrostowego poprowadzone po szczytach z 2015 oraz 2010 roku.
Rynki towarowe – platyna z apatytem na wzrosty
Rynki metali szlachetnych od początku roku znajdują się pod wpływem silnych trendów wzrostowych. Dotyczy to zarówno tych, które przykuwają największą uwagę inwestorów, czyli złota i srebra, ale również platyny i palladu. Nadchodzące miesiące również mogą okazać się dobre dla tych towarów, zwłaszcza, że obserwować będziemy rosnące napięcie związane ze zbliżającym się terminem wyborów prezydenckich w USA.
Analiza techniczna wykresu kursów kontraktów terminowych na platynę również dostarcza argumentów przemawiających za możliwą zwyżką na rynku tego towaru w najbliższym czasie. Aktualnie notowania dotarły do poziomu ok. 1050 $/ozt., co z jednaj strony odpowiada średnioterminowej linii wsparcia poprowadzonej po dołkach ze stycznia i czerwca obecnego roku, a z drugiej strony jest to poziom wyznaczający 38,2% zniesienie tegorocznych wzrostów oraz 61,8% zniesienie odbicia z końcówki czerwca. Ukształtowane wsparcie wydaje się być bardzo mocne. Dodatkowo wspierane jest czynnikami o charakterze fundamentalnym, dlatego też w najbliższym czasie wzrosty na rynku platyny wydają się być dość prawdopodobne.
Dawid Stolarek



























































