Wrzesień jest statystycznie najlepszym miesiącem w roku z punktu widzenia posiadaczy złota. To jednak wcale nie musi oznaczać, że notowania żółtego metalu zakończyły okres wakacyjnej flauty.


Lipiec i sierpień przyniosły tradycyjny wakacyjny marazm. Na rynku złota działo się niewiele, choć jeszcze w pierwszej połowie lipca kurs żółtego metalu osiągnął przeszło 2-letnie maksimum tuż poniżej 1.375 USD/oz.
Później nadeszła korekta z dnem (przynajmniej jak na razie) wyznaczonym w ostatnim dniu sierpnia na poziomie 1.308 USD/oz. W sierpniu królewski kruszec potaniał o 3,4%.
Ze statystyk wynika, że wrzesień jest najlepszym miesiącem dla złota. Przez poprzednie 45 lat mediana wrześniowych stóp zwrotu wyniosła 1,56% i był to rezultat zdecydowanie wyższy od drugiego najlepszego miesiąca – czyli listopada (0,96%).
Ogólnie rzecz biorąc, druga połowa roku zwykle była dla złota lepsza niż pierwsza – choć w ostatnich latach ta prawidłowość nie działała.

Mamy za sobą wakacyjną flautę, a przed sobą statystycznie mocny wrzesień, w tym roku dodatkowo okraszony posiedzeniami największych banków centralnych. Jeszcze w tym tygodniu czekają nas decyzyjne posiedzenia władz monetarnych Australii, Szwecji, Polski, Kanady i przede wszystkim Europejskiego Banku Centralnego. 21 września zbiera się amerykański Federalny Komitet Otwartego Rynku oraz decydenci Banku Japonii.
Póki co wiemy, że entuzjazm wobec metali szlachetnych obserwowany w pierwszym półroczu, w lipcu i sierpniu uległ ochłodzeniu. Spekulacyjna pozycja netto na nowojorskim Comeksie zmalała do 276,3 tys. kontraktów wobec absolutnie rekordowych 315,9 tys. na początku lipca. Zaangażowanie tzw. dużych spekulantów wciąż jest niebezpiecznie wysokie, ale dość stabilne.
Z punktu widzenia posiadaczy długich pozycji w złocie dobrą informacją jest negatywne nastawienie do kruszcu ze strony autorów newsletterów inwestycyjnych. Jak zwraca uwagę Mark Hulbert – twórca Hulbert Gold Newsletter Sentiment Index – wskaźnik ten spadł do -2,17%, po raz pierwszy od pół roku przyjmując wartość ujemną i sygnalizując przewagę niedźwiedzi nad bykami. To pozytywny kontrarny sygnał dla złota.

























































