REKLAMA

Nad propozycją ws. ugód z frankowcami pracuje 9 banków

2021-03-05 11:14, akt.2021-03-05 12:37
publikacja
2021-03-05 11:14
aktualizacja
2021-03-05 12:37
fot. Ruben Sprich / Reuters

Zaawansowane prace nad przygotowaniem ugód zgodnie z propozycją KNF prowadzi obecnie 9 banków. Zdaniem wiceprezesa PKO BP Rafała Kozłowskiego porozumienia będą szczegółowo informować klientów o finansowych konsekwencjach decyzji.

Podczas panelu dyskusyjnego poświęconego modelowi ochrony klienta na rynku usług finansowych na konferencji „Zarządzanie Ryzykiem i Kapitałem” Rafał Kozłowski, wiceprezes PKO BP, odniósł się do stanu zaawansowania prac nad ugodami dla kredytobiorców „frankowych”.

„W grupie banków, które pracują nad tym rozwiązaniem, jest łącznie 9 instytucji (…) Prowadzimy bardzo szczegółowy dialog, dotyczący tego, jak taka konwersja by przebiegała. Moi koledzy z Santander Bank Polska, którzy zwołali walne zgromadzenie akcjonariuszy, opublikowali bardzo szczegółowy materiał dotyczący tego, jak taka konwersja będzie przebiegać i jak ten proces będziemy realizować. Te prace są bardzo zaawansowane i to, że banki zwołują walne zgromadzenia akcjonariuszy i to, że w tych walnych znajdują się odrębne punkty dotyczące kwestii frankowej, jest najlepszym dowodem, że podchodzimy do tego odpowiedzialnie” – wskazał Kozłowski.

"W mojej ocenie dziś jest to jedyna propozycja, która znajduje się w przestrzeni publicznej. Ona jest niesłychanie kosztowna dla sektora bankowego, bo sektor bierze na siebie około 35 mld zł potencjalnych kosztów związanych ze zmianą kursów walutowych (...) sektor zgromadził przez te lata na tyle dużo buforów finansowych, że dziś może sobie na to pozwolić. Dziś polska gospodarka może sobie na to pozwolić" - powiedział Kozłowski na konferencji "Zarządzanie ryzykiem i kapitałem".

"To kosztowana propozycja, ale dziś wydaje się, że to jedyna propozycja, która ma szansę ukształtować pewien konsensus w tym zakresie" - dodał.

"Daję temu rozwiązaniu szansę na materializację - ono ma szansę uzyskać uznanie wszystkich" - dodał. Poinformował, że UKNF i banki opracowały projekt ugody, który minimalizuje ryzyko jej podważania w przyszłości.

"Proces, który wypracowaliśmy wspólnie w UKNF ma powodować, że po stronie klienta wyeliminujemy całkowicie ryzyko walutowe (...) i to rozwiązanie ma w całości wyeliminować ryzyko prawne po stronie banków, na co bankom bardzo zależy" - powiedział Kozłowski.

"Projekt ugody, który wypracowaliśmy wspólnie z Urzędem, dość drobiazgowy, zakłada, że te ugody nie będą wzruszane" - dodał.

W dalszej części dyskusji Rafał Kozłowski podkreślił, że porozumienia będą dawały klientom szczegółową wiedzę o konsekwencjach konwersji i finansowym aspekcie ugody.

Prezes Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu poinformował, że w ocenie wielu klientów banków propozycja KNF jest spóźniona.

"Nie widać obecnie, żeby większość banków chciała z tej oferty skorzystać, mam wrażenie, że może 2-3 banki poważnie podchodzą do tej oferty, a inne raczej czekają na to, co się wydarzy 25 marca" - powiedział Arkadiusz Szcześniak.

W grudniu 2020 roku przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego zaproponował wprowadzenie rozwiązania „sektorowego” w kwestii ryzyka związanego z walutowymi kredytami hipotecznymi.

KNF szacuje koszt dla banków konwersji kredytów zgodnie z założeniami tej propozycji na 34,5 mld zł.

Jakie będą zasady ugód?

W przywoływanym przez Kozłowskiego dokumencie Santander Bank Polska wskazano, że wspólne dla wszystkich banków zasady dotyczyć będą kilku obszarów.

Zrównanie kredytu w CHF z kredytem w PLN oznaczałoby, że kredyt w CHF jest rozliczany tak jakby został udzielony w PLN:

  • Dla wypłat/spłat w PLN kwota faktycznie wypłacona klientowi w PLN.
  • Dla wypłat/spłat w CHF kwota przeliczona na PLN po średnim kursie NBP z dnia wypłaty/ spłaty.

Marża zostałaby wyznaczona obiektywnie, w sposób możliwy do weryfikacji jako różnica pomiędzy:

  • oprocentowaniem nowych kredytów w PLN publikowanym przez NBP w miesiącu zawarcia umowy a średnią stawką WIBOR obowiązującą w miesiącu udzielenia kredytu CHF.

Dotychczasowe spłaty kredytu „frankowego” zaliczane byłyby na poczet kredytu złotowego w oparciu o następujące zasady:

  • w pierwszej kolejności na rzecz raty odsetkowej, w drugiej – na rzecz raty kapitałowej;
  • jeśli spłata była wyższa od raty - pomniejszenie kapitału do spłaty, od którego naliczane są kolejne odsetki;
  • jeśli spłata była niższa od raty - powiększenie kapitału do spłaty, od którego naliczane są kolejne odsetki.

Porozumienia zawierane byłyby przed sądem polubownym przy Komisji Nadzoru Finansowego.

Do decyzji banków pozostawałoby kilka kwestii. Pierwszym jest wyłączenie z procesu zawierania ugód tych kredytów, w przypadku których proponowanie ugód nie jest zasadne (w poparciu o ocenę ryzyka prawnego przez Bank), w szczególności:

  • kredyty, które nie zawierają klauzul dot. przewalutowania,
  • kredyty zaciągnięte przez klientów niebędących konsumentami,
  • kredyty na cele inne niż własne potrzeby mieszkaniowe,
  • kredyty całkowicie spłacone i inne.

Drugim jest podział procesu zawierania ugód na fazy. Trzecim, możliwość zastosowania korzystniejszych dla klienta warunków cenowych.

MK

Źródło:Bankier24
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (38)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
marik1
9 banków i prezydent:) nikt ludzie wam nic nie da , idziecie do sądów bo będziecie na tą ekipę pracować do końca życia i NIGDY tej lichwy nie spłacie.
damamad
Narodowy Instytut Studiów Strategicznych (NISS) w raporcie z 2017 r. ocenił, że bierność państwa polskiego tolerującego nieuczciwe instrumenty finansowe kosztuje społeczeństwo 22 mld złotych rocznie, co jest równoważne 1,22 proc. PKB i oznacza ubytek podatkowy budżetu rzędu 3,85 mld zł rocznie.
demeryt_69
Najzabawniejsze w tym całym bałaganie jest to, że po obu stronach barykady nikt nie widział żadnych franków - amok!
lazar74
Kompletnie nie rozumiem powodu takiego obliczania marży
damamad
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Bankowe kalkulatory wyliczyły, że tak będą najmniej stratni :)
ktr
Jeżeli mieszkanie zdrożało od zakupu dajmy na to razy 2, to taki właśnie pożytek miał kredytobiorca z tyt. bezumownego korzystania z kapitału, operacik szacunkowy i jazda, nie ma siły, żeby z ogólnych zasad prawa nie wydedukować konieczności rozliczenia z uwzglednienim kosztu pieniądza vs korzyści z kapitału. Na tym Jeżeli mieszkanie zdrożało od zakupu dajmy na to razy 2, to taki właśnie pożytek miał kredytobiorca z tyt. bezumownego korzystania z kapitału, operacik szacunkowy i jazda, nie ma siły, żeby z ogólnych zasad prawa nie wydedukować konieczności rozliczenia z uwzglednienim kosztu pieniądza vs korzyści z kapitału. Na tym polega bezpodstawne wzbogacenie kredytobiorcy kosztem banku. Ludzie są wolni, mają również prawo być głupi, nierozgarnięci i niezaradni. Czy ktoś chce zacząć pozbawiać ludzi wolnej woli? Czy to szpital psychiatryczny, czy kołchoz?
damamad
Roszczenie przedawnione bo powstało w momencie wypłaty kapitału skoro umowę uznaje się za niebyłą. Do tego w sumie nie wiadomo do kogo to roszczenie bo przelewy szły najczęściej do developera.
bogdant
walczysz o wolność i jednocześnie przeszkadza Ci że "wolny" bank, który wtopił bo umowa jaką przygotował ma błędy prawne - przygotowuje coś żeby poprawić swoją sytuację?

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki