REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Na rynku potrzebna jest empatia". UOKiK sprawdza "powodziowe" ceny

2024-09-18 11:53, akt.2024-09-18 12:48
publikacja
2024-09-18 11:53
aktualizacja
2024-09-18 12:48
Dodaj Bankier.pl w Google

UOKiK monitoruje, czy na terenach dotkniętych powodzią może dochodzić do zmów cenowych lub nadużywania pozycji dominującej, których efektem byłby np. wzrost cen produktów pierwszej potrzeby - poinformował w środę Urząd. UOKiK zachęca też do zgłaszania zaobserwowanych nieprawidłowości.

"Na rynku potrzebna jest empatia". UOKiK sprawdza "powodziowe" ceny
"Na rynku potrzebna jest empatia". UOKiK sprawdza "powodziowe" ceny
fot. Bartlomiej Kudowicz / / FORUM

Jak przekazano w środowym komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), Prezes Urzędu zweryfikuje, czy na obszarach dotkniętych powodzią doszło do wzrostu cen i czy mogły być one wynikiem zmów rynkowych lub wykorzystywania pozycji dominującej przez "rynkowych potentatów". Chodzi o produkty pierwszej potrzeby czy materiały budowlane niezbędne do remontów i odbudowy zalanych budynków.

Urząd przypomniał, że zgodnie z prawem zakazane są porozumienia przedsiębiorców zmierzające do ustalenia cen towarów lub usług. Praktyką niezgodną z prawem jest również wykorzystywanie pozycji rynkowej przez przedsiębiorców posiadających pozycję dominującą na danym rynku.

W komunikacie podkreślono, że za ograniczanie konkurencji grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. "Zachęcamy wszystkich, którzy podejrzewają stosowanie takich praktyk na terenach dotkniętych powodzią, do kontaktu z UOKiK. W zakresie podejrzenia praktyk ograniczających konkurencję prosimy o kontakt pod adresem sygnalista@uokik.gov.pl i nr tel. 22 55 60 560. Nieprawidłowości można zgłaszać również do Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej" - poinformował Urząd.

Dodano, że niezależnie od prowadzonego postępowania, działania podejmie podległa UOKiK - Inspekcja Handlowa. Inspektorzy, bez wcześniejszego informowania przedsiębiorców o kontroli, będą reagowali na sygnały z rynku i kontrolowali przedsiębiorców działających niezgodnie z prawem.

Wakacje na giełdzie

"Chęć wzbogacenia się na tragedii osób poszkodowanych przez powódź jest czymś porażającym i niedopuszczalnym. Nie chcemy utrudniać pracy przedsiębiorcom walczącym z powodzią i jej skutkami, będziemy jednak reagowali na wszelkie próby łamania prawa i wykorzystania sytuacji przez nieuczciwych przedsiębiorców" - podkreślił, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

"Obecnie potrzebna na rynku jest przede wszystkim empatia i solidarność, nie można wykorzystywać trudnego położenia powodzian. Będziemy zgodnie z naszymi kompetencjami podejmowali stanowcze działania wszędzie tam, gdzie mogą występować nadużycia, zwracając szczególną uwagę na kształtowanie cen towarów i świadczonych usług" - dodał.

W środę podczas posiedzenia powodziowego sztabu kryzysowego we Wrocławiu, premier Donald Tusk oznajmił, że w razie potrzeby rząd wprowadzi ceny urzędowe na niektóre produkty pierwszej potrzeby. Według premiera, w Kłodzku wszystko co jest najbardziej potrzebne jest wyraźnie droższe niż przed powodzią. "Są narzędzia prawne związane ze stanami nadzwyczajnymi i użyjemy tych narzędzi, żeby przywrócić ceny sprzed powodzi" - powiedział we wtorek szef rządu.

"Z punktu widzenia tych którzy postanowili zarobić, lepiej, żeby podjęli decyzję o powrocie do cen sprzed powodzi, bo będziemy bezwzględnie wykorzystywać możliwości prawne" - stwierdził Donald Tusk.

Zgodnie z prawem, stan klęski żywiołowej, ogłoszony na terenach objętych powodzią, umożliwia m.in. nakaz stosowania cen ustalonych na towary lub usługi mające podstawowe znaczenie dla kosztów utrzymania konsumentów. (PAP)

fos/ mick/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
miketheripper
Reglamentowane ceny dla wybranych , kapitalizm dla pozostałych.

Prywatyzowanie zysków - upublicznianie strat.
maciejka50
Jeżeli ktoś prowadzi biznes, to robi to po to, żeby zarabiać, a nie rozglądać się na lewo i prawo komu by tu pomóc. Od tego są inne organizacje.
zoomek
Pomyśleć - widocznie jest czynnik windujący ceny - nie w handlarzy uderzać tylko w ten czynnik.
Widocznie ZAOPATRZENIE szwankuje - poprawić zaoptrzenie to ceny nie będą "powodziowe".
Jak zwykle robią wszystko źle.
miketheripper
Komuchy już działają
dariusz1976
Niech tusek skasuje vat i inne podatki od towarów dla powodzian jak ma odrobinę empatii! Niech powodzianie mogą kupować towary bez Vat, na przykład materiały budowlane, jedzenie, środki czystości i inne takie. Niech na ich paragonach pozycja Vat będzie o%, 0 złoty!
Ale jak znam życie to uśmiechnięci empatii nie posiadają, oni
Niech tusek skasuje vat i inne podatki od towarów dla powodzian jak ma odrobinę empatii! Niech powodzianie mogą kupować towary bez Vat, na przykład materiały budowlane, jedzenie, środki czystości i inne takie. Niech na ich paragonach pozycja Vat będzie o%, 0 złoty!
Ale jak znam życie to uśmiechnięci empatii nie posiadają, oni tylko o niej mówią i wymagają jej od innych.
Ja wam premiera nie wybierałem!
dolar36
a ci co wykupują wszystko z biedronki w ilościach hurtowych tak że nie starcza dla innych jest ok?
inwestor.pl
A co, chcesz im jakoś zabronić wymieniać pieniądze na towary? Podaj podstawę prawną.
daniel_1
Byłem dziś w biedronce i chciałem kupić bułki, lecz w pojemniku zostały tylko 4 sztuki, więc pomyślałem, ze zostawię dla kogoś innego a ja nie zjem śniadania.
Niech ktoś inny zje sobie te bułeczki na śniadanie a ja mogę głodować.
zoomek
Dla Biedry jest ok - im większa sprzedaż tym większy obrót i zysk.
Czego nie rozumiesz?
Nie kupuj w Biedrze, obraź się.
Proste.
zoomek odpowiada daniel_1
Tak było!
Tylko uważaj bo aureola Cię w głowę może uciskać.

Powiązane: Powódź w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki