Akcje JSW wyznaczyły dzisiaj historyczne minima, a całkowita wartość spółki spadła poniżej ceny jednej z kopalń pozostających pod jej zarządem. Jastrzębska Spółka Węglowa nie jest jednak jedynym przedstawicielem branży, który dotknął dna. Pięcioletnie minima wyznaczyła dzisiaj pozostająca nieco w tle Bogdanka.


Dokładnie w południe podczas poniedziałkowej sesji za jedną akcję Bogdanki płacono 77,29 zł. To aż o 4% mniej niż na piątkowym zamknięciu. Jednocześnie to najniższa cena Lubelskiego Węgla od niemal pięciu lat. Warto również dodać, że jeszcze w pierwszym kwartale 2015 roku papiery Bogdanki wyceniano na ponad 100 zł.
Bogdance szkodzi m.in. bessa na rynku węgla. W ostatnim tygodniu przecena "czarnego złota" ponownie przybrała na sile, co odbiło się na notowaniach niemal wszystkich spółek z branży. Dodatkowo, jak przekonuje sama Bogdanka, spółka z lubelszczyzny musi mierzyć się na krajowym rynku z dumpingowymi cenami proponowanymi przez tonącą Kompanię Węglową. W środę spółka zasygnalizowała tę sprawę prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Z kolei we wtorek prezes spółki Zbigniew Stopa poinformował, że Bogdanka musi wdrożyć program restrukturyzacji, by przetrwać trudną sytuację rynkową. Program ma zakładać m.in. ograniczenie inwestycji, czasu pracy i zatrudnienia. Jak przekonuje zarząd plany restrukturyzacyjne były konsultowane ze związkami zawodowymi.
Adam Torchała































































