Brytyjski regulator rynku medialnego Ofcom wszczął w czwartek dochodzenie w sprawie serwisu społecznościowego TikTok. Regulator bada, czy platforma wystarczająco dobrze chroni dzieci przed szkodliwymi treściami.


Ofcom ogłosił w komunikacie, że pod lupę bierze między innymi automatyczne mechanizmy mające określić wiek użytkownika i na tej podstawie ograniczać dostęp do szkodliwych treści. Wcześniejsza analiza wykazała, że chodzić może np. o materiały związane z samobójstwami, samookaleczaniem i zaburzeniami odżywiania, a także treści związane z seksem.
Regulator podkreślił, że gdyby okazało się, iż TikTok narusza przepisy o bezpieczeństwie w sieci z 2023 roku, na operatora może zostać nałożona kara do 18 milionów funtów, albo 10 proc. globalnych przychodów, w zależności od tego, która suma jest wyższa. W najpoważniejszych przypadkach regulator może natomiast wnioskować do sądu o ograniczenie działalności albo nawet zablokowania danego serwisu w Zjednoczonym Królestwie.
TikTok podkreślił w odpowiedzi, że w ciągu ostatnich ośmiu lat zainwestował miliardy funtów w bezpieczeństwo swej platformy. Rzecznik platformy zapewnił, że stosuje się ona do brytyjskich przepisów i będzie współpracować z Ofcomem, by to udowodnić.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)

ada/ ap/




























































