

W większości banków oprocentowanie kart kredytowych jest podobne. Trudno zatem, kierować się jedynie tym parametrem. Podpowiadamy, na co jeszcze należy zwrócić uwagę, żeby wybrać dobrą kartę.
Oprocentowanie kart kredytowych nie może przekraczać czterokrotności stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego. W praktyce w większości banków stawka ta jest podobna i oscyluje wokół górnej granicy dopuszczanej przez prawo. Obecnie jest to 16 proc. Wiele osób, wybierając kartę, zwraca uwagę głównie na ten parametr. Skoro oprocentowanie w każdym banku jest podobne, warto zwrócić uwagę na inne atrybuty.
Znaczna część instytucji pobiera opłaty za wydanie, wznowienie lub miesięczną obsługę karty kredytowej. Często mają one charakter warunkowy - można ich uniknąć, jeśli aktywnie korzystamy z plastiku. Owa aktywność musi przejawiać się w dokonaniu co miesiąc określonej liczby transakcji bezgotówkowych lub transakcji na ustaloną przez bank minimalną kwotę. Jeśli korzystamy z karty na co dzień, warunki te są bardzo proste do spełnienia. Jeśli jednak po kartę sięgamy sporadycznie, warto zwrócić uwagę, ile kosztuje nieużywanie karty kredytowej.
ReklamaZobacz także
Okres bezodsetkowy też bywa różny. Może trwać zaledwie 45 dni, ale też przekraczać 60 dni. Okres bezodsetkowy to czas, w którym bank nie nalicza odsetek za korzystanie z kredytu. Składa się na niego okres rozliczeniowy karty (z reguły miesiąc) oraz dodatkowe 20-30 dni na spłatę zadłużenia. Jeśli klient nie rozliczy się w tym terminie, bank zaczyna naliczać odsetki.

Spłata minimalna. Bank wyznaczając nam termin spłaty salda na karcie kredytowej daje nam wybór - czy chcemy spłacić całość zadłużenia (kres bezodsetkowy), czy też tylko jego część. Próg kwoty minimalnej spłaty określany jest kwotowo i procentowo przez bank. Zwykle jest to 5% wykorzystanej kwoty zadłużenia.
Niektóre z banków dokładają do kart ubezpieczenia. Popularne są ubezpieczenia na wypadek utraty pracy, które mogą być przydatne w razie nieprzewidzianych okoliczności życiowych. Z reguły kosztują kilka złotych miesięcznie. Mogą też być liczone - jak w przypadku karty PKO Banku Polskiego - jako procent od wykorzystanego w danym miesiącu limitu kredytowego. Jeśli nie zamierzamy z nich korzystać, warto je wcześniej wyłączyć.
Nie wszystkie karty na rynku mają opcję płatności zbliżeniowych, która umożliwia dokonywanie niewielkich zakupów jedynie przez przyłożenie karty do czytnika. Taka transakcja jest znacznie szybsza niż tradycyjna transakcja "stykowa" w terminalu. Jeśli kwota zakupów jest niższa niż 50 zł, transakcji nie trzeba zatwierdzać kodem PIN. Jeśli często dokonujemy zakupów na niewielkie kwoty, warto rozejrzeć się za plastikiem, który pozwala płacić zbliżeniowo.
Wiele banków proponuje posiadaczom kart kredytowych możliwość rozłożenia transakcji dokonanych kartą na stałe, z reguły niżej oprocentowane raty. Klient po dokonaniu większego zakupu może zadzwonić na infolinię i poprosić bank o rozłożenie kwoty zakupu na kilka równych rat, które będzie spłacał jak w przypadku zwykłego kredytu gotówkowego. Niektóre banki pozwalają też wypłacić część środków z karty na konto osobiste i dopiero wówczas rozłożyć taką transakcję na raty.
Dla osób, które często podróżują za granicę istotną kwestią będą sposoby rozliczania kart kredytowych z waluty obcej i kursy walut. Zanim złożymy wniosek o kartę, warto zapytać w banku jakie wiążą się z tym opłaty i jaka waluta jest walutą rozliczeniową karty. W ten sposób unikniemy tzw. podwójnego przewalutowania - najpierw z waluty obcej na walutę rozliczeniową (EUR lub USD), a później na złotówki. Warto też sprawdzić kursy walut w banku - mogą się istotnie różnić między poszczególnymi instytucjami.
Dostęp do historii transakcji i powiadomienia SMS mogą znacznie ułatwić korzystanie z karty. Warto zwrócić uwagę, czy bank daje podgląd do karty użytkownikom bankowości mobilnej. Wówczas na bieżąco będziemy mogli sprawdzać saldo i transakcje na rachunku karty. Przydatne mogą być też powiadomienia SMS, które na bieżąco będą powiadamiać użytkownika o transakcjach dokonanych kartą. To dodatkowe zabezpieczenie przed złodziejami.
Wojciech Boczoń


























































