REKLAMA

Moody's podnosi perspektywę ratingu Polski

Michał Żuławiński2017-05-12 22:44analityk Bankier.pl
publikacja
2017-05-12 22:44
Moody's podnosi perspektywę ratingu Polski
Moody's podnosi perspektywę ratingu Polski
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Agencja Moody’s pozostawiła rating Polski na niezmienionym poziomie, choć podniosła jego perspektywę z „negatywnej” do „stabilnej”. Tym samym agencja wycofuje się z posunięcia sprzed roku.

W komunikacie opublikowanym po zamknięciu amerykańskich giełd, Moody’s poinformował, że postanowił utrzymać długoterminowy rating Polski na poziomie A2 i jednocześnie zmienić jego perspektywę, którą ze „stabilnej” do „negatywnej” sprowadził w maju ubiegłego roku.

Jako uzasadnienie dzisiejszej decyzji podano ograniczenie ryzyka nadmiernego poluzowania polityki fiskalnej (deficyt pozostaje w granicach 3%, a dług publiczny ustabilizuje się blisko obecnego poziomu ok. 55% PKB), jak również to, że działania rządu niosą mniejsze ryzyka dla klimatu inwestycyjnego i napływu inwestycji.  

Analitycy Moody’s zauważyli m.in., że w 2016 r. deficyt budżetowy (liczony wg zasad Eurostatu, które ograniczają wpływ zdarzeń jednorazowych jak np. wpływy z LTE) wyniósł 2,4% wobec 2,6% w 2015 r. i oczekiwaniach na poziomie 2,8%. Jako że właśnie prognoza wzrostu deficytu w pobliże unijnego limitu (3%) było jednym z czynników zmiany perspektywy na negatywną, obecna kondycja polskiego budżetu dała agencji Moody’s powód do ponownej zmiany zdania. Jak zauważa agencja, niższy deficyt związany jest z wyższymi wpływami z podatków – w porównaniu do pierwszego kwartału 2016 r., w pierwszych trzech miesiącach nowego roku wpływy z VAT wzrosły o 40%, z CIT o 15%, a z PIT o 5%.

- Moody’s oczekuje, że rząd utrzyma deficyt poniżej limitu w wysokości 3%. Chociaż niektóre ostatnio przyjęte rozwiązania, takie jak obniżenie wieku emerytalnego, wywierają presję na budżet, to jednocześnie rząd odłożył w czasie lub wycofał się z innych działań, takich jak obniżenie VAT czy zapewnienie ulg podatkowych małym i średnim przedsiębiorstwom – stwierdza Moody’s.

Agencja zwraca uwagę, że ryzyko dla trzymania w ryzach finansów publicznych stanowić mogą wybory w 2019 r. Mimo to, Moody's przewiduje, że populistyczne zapowiedzi będą bilansowane przez konkurencję między partiami politycznymi oraz przypomina, że Polska w przeszłości pokazała już, jak wdrażać w życie reformy strukturalne. Zdaniem agencji Plan Morawieckiego, o ile zostanie zaimplementowany w realiach dbania o zdrowie finansów publicznych, również może wesprzeć wzrost w średnim okresie.

Drugi czynnik stojący za zmianą perspektywy – zmniejszenie obaw o negatywny wpływ rządu na klimat do inwestycji – również doczekał się wyjaśnienia ze strony Moody’s. Zdaniem agencji, polskie władze odsuwają się od niestandardowych i trudnych do przewidzenia działań. Jako przykład wskazano np. zapowiadany w ubiegłym roku program przewalutowania kredytów frankowych, który cieniem kładł się na nastrojach wokół sektora bankowego. Jak zauważa Moody’s, mimo licznych powyborczych obaw, poziom bezpośrednich inwestycji zagranicznych nad Wisłą utrzymał się i nadal pozostają one istotnym składnikiem wzrostu.

- Atrakcyjność Polski dla inwestorów zagranicznych opiera się na fundamentach takich jak rozmiar krajowego rynku, dobra infrastruktura transportowa, strategiczne położenie, relatywnie dobre otoczenie biznesowe (24. miejsce na 190 krajów w rankingu "Doing Business"), przystępny poziom wynagrodzeń oraz dobrze wykształcona siła robocza – czytamy.

Według szacunków Moody's, w latach 2017-2021 wielkość polskiego długu publicznego ustabilizuje się na poziomie ok. 55% PKB, przeciętne tempo wzrostu gospodarczego wyniesie 3,2% rocznie, a deficyt sektora publicznego sięgnie 2,8% PKB.

W komunikacie Moody’s informuje także o tym, co musiałoby się stać, by rating Polski uległ zmianie. Zdaniem agencji, podwyżka możliwa będzie, gdy poprawie ulegnie otoczenie instytucjonalne oraz system świadczeń socjalnych. Uwagę zwrócono także na reformy, które mogłyby zwiększyć produktywność pracy i wzrost gospodarczy w średnim okresie. Z kolei potencjalnie negatywne dla polskiej noty byłoby natomiast zaniechanie wymienionych reform, jak również osłabienie pozycji fiskalnej rządu czy istotne pogorszenie klimatu do inwestycji.

Morawiecki: Decyzja Moody's jest racjonalna

„Dzisiejszą decyzję agencji ratingowej Moody’s o podniesieniu perspektywy polskiego ratingu należy ocenić jako racjonalną. Ryzyka, które agencja dostrzegała rok temu – obniżając perspektywę – nie zmaterializowały się, wręcz przeciwnie. Zresztą agencja sama to przyznaje, odnotowując na przykład, że sytuacja fiskalna była w 2016 r. lepsza niż oczekiwania analityków agencji. Cieszy też fakt, że opinia agencji opiera się na rzeczowej analizie danych i odnosi się do faktycznego stanu tak gospodarki, jak i finansów publicznych” –  powiedział wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

„Z zadowoleniem też trzeba przyjąć fakt, że agencja docenia potencjał programów gospodarczych rządu i Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, których celem jest kluczowe w naszej ocenie zwiększenie innowacyjności polskiej gospodarki. Warto także podkreślić, że jako jedną z mocnych stron Moody’s wskazuje system instytucjonalny” – dodał.

Rozbieżna stabilizacja

Nota w Moody’s jest najwyższą wśród ocen przyznawanych naszemu krajowi przez trzy główne agencje ratingowe. Najniższą rangę Polska ma w S&P (BBB+, perspektywa stabilna), o oczko lepiej ocenia nas Fitch (A-, perspektywa stabilna).

Moody’s jest nie tylko agencją, która najwyżej ocenia Polskę, lecz także tym przedstawicielem wielkiej trójki, który najdłużej nie zmienia poziomu noty. Ocena A2 została Polsce przyznana w listopadzie 2002 r. Jedynym następnym ruchem Moody’s było obniżenie perspektywy, do czego doszło w maju ubiegłego roku. Z drugiej strony, już pod koniec kwietnia 2017 r. agencja podwyższyła prognozy gospodarcze dla naszego kraju.

Rating Polski w trzech głównych agencjach
S&P Moody's Fitch
AAA Aaa AAA
AA+ Aa1 AA+
AA Aa2 AA
AA- Aa3 AA-
A+ A1 A+
A A2 (p. stabilna) A
A- A3 A- (p. stabilna)
BBB+ (p. stabilna) Baa1 BBB+
BBB Baa2 BBB
BBB- Baa3 BBB-
BB+ Ba1 BB+
BB Ba2 BB
BB- Ba3 BB-
B+ B1 B+
B B2 B
B- B3 B-
CCC+ Caa1 CCC+
CCC Caa2 CCC
CCC- Caa3 CCC-

Kolejny przystanek w tegorocznym ratingowym rozkładzie jazdy stanowić będzie przegląd w wykonaniu agencji Fitch (7 lipca), która w styczniu nie zdecydowała się na zmianę ratingu czy jego perspektywy.

Decyzje ws. ratingu Polski w 2016 r. i 2017 r. (kliknij na datę, aby przejść do wiadomości)
2016

Fitch Moody's S&P
I 15.01 15.01 15.01
II 15.07 14.05 01.07
III
09.09 02.12
2017

Fitch Moody's S&P
I 13.01 13.01 21.04
II 07.07 12.05 20.10
III 08.12 08.09
Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (158)

dodaj komentarz
~J_E_Baka
Mateusz wygląda tak jakby sama Natalia X zajmowała się jego ... A to tylko pies sąsiada
~AntoniCaracal
Ile milionów kosztuje taka wycena, tak skonstruowany ranking ?
A może oni to robią za B.zapłać ?
~69
Mateusz, pytał się o ciebie nietoperz z wyspy Bali.
~Luk
Nie potrzeba rankingów jestem na giełdzie od początku i takiego syfu jak teraz nie było nigdy spółki wycofuje sie za bezcen a jeśli ma sie nawet niewielu pakiet akcji kilka tysięcy to piza WIG20 trudno sprzedać no chyba ze ekstremalnie obniży sie cenę. Dziadostwo przed nami dzięki "Dobrej Nie potrzeba rankingów jestem na giełdzie od początku i takiego syfu jak teraz nie było nigdy spółki wycofuje sie za bezcen a jeśli ma sie nawet niewielu pakiet akcji kilka tysięcy to piza WIG20 trudno sprzedać no chyba ze ekstremalnie obniży sie cenę. Dziadostwo przed nami dzięki "Dobrej zmianie".
~Janek1
Nt garnków, portflów emigrantow , eksporterów i rolników i funduszy EU. Wszyscy dostaniemy mniej..
Mocny złoty ulży importerom, emerytom i frankowiczom
~zewsi
Przypominam ,że ustawa o ustroju rolnym i lasach ograbiła Polaków z wartosci ich ziemi i lasów Obecnie to lokalny posiadacz ziemski decyduje o cenie i np u mnie 40 km od Warszawy przed pisowskimi zmianami 1 ha kosztował 50 tys teraz pisowski obszarnik czy proboszcz
proponuje 15 tys i to z łaski.. Przecietny
Przypominam ,że ustawa o ustroju rolnym i lasach ograbiła Polaków z wartosci ich ziemi i lasów Obecnie to lokalny posiadacz ziemski decyduje o cenie i np u mnie 40 km od Warszawy przed pisowskimi zmianami 1 ha kosztował 50 tys teraz pisowski obszarnik czy proboszcz
proponuje 15 tys i to z łaski.. Przecietny Polak nie może kupować ziemi rolnej i lasu a agent OBCEGO państwa Watykan TAK. Na wszystkie lasy i tereny pod zalesianie czyli ziemie klasy V i VI maja pierwokup Lasy Państwowe a ich rzeczoznawca zaniża wartośc nawet 10 krotnie.
~MacGawer
Zewsi ale czy z Polski bo u nas ziemia rolna drożeje:

http://www.strefaagro.pomorska.pl/artykul/ceny-ziemi-rolnej-2017-ile-w-polsce-kosztuje-hektar-wojewodztwa

Aha, wiem. Jesteś ze wsi .Nowoczesna, tam rzeczywiście wszystko straciło na wartości.

ps.Na Maderze ziemia podobno droga, popytaj kogo trzeba to
Zewsi ale czy z Polski bo u nas ziemia rolna drożeje:

http://www.strefaagro.pomorska.pl/artykul/ceny-ziemi-rolnej-2017-ile-w-polsce-kosztuje-hektar-wojewodztwa

Aha, wiem. Jesteś ze wsi .Nowoczesna, tam rzeczywiście wszystko straciło na wartości.

ps.Na Maderze ziemia podobno droga, popytaj kogo trzeba to zrobisz doskonały biznes...
~MacGawer
"Na wszystkie lasy i tereny pod zalesianie czyli ziemie klasy V i VI maja pierwokup Lasy Państwowe a ich rzeczoznawca zaniża wartośc nawet 10 krotnie."

To co tu napisałeś nie pasuje do mojej wiedzy nt. pierwokupu. Sprawdziłem - nic sie pod tym względem nie zmieniło, a LP działają jak kazdy inny podmiot
"Na wszystkie lasy i tereny pod zalesianie czyli ziemie klasy V i VI maja pierwokup Lasy Państwowe a ich rzeczoznawca zaniża wartośc nawet 10 krotnie."

To co tu napisałeś nie pasuje do mojej wiedzy nt. pierwokupu. Sprawdziłem - nic sie pod tym względem nie zmieniło, a LP działają jak kazdy inny podmiot i NIE USTALAJĄ CENY sprzedazy:

http://www.rp.pl/Nieruchomosci/310139972-Prawo-pierwokupu-prywatnych-nieruchomosci--Lasy-Panstwowe-nie-chca-zabudowanych-dzialek.html

"Prawo pierwokupu polega na tym, że określony podmiot ma pierwszeństwo w zakupie oznaczonej rzeczy, na wypadek gdyby jej właściciel zamierzał sprzedać ją innej osobie. Strony transakcji kupna-sprzedaży działki leśnej najpierw zawierają wstępną, warunkową umowę. Następnie notariusz informuje o transakcji Lasy Państwowe i czeka miesiąc. Jeżeli w tym czasie nadleśnictwo nie zgłosi chęci nabycia, dojdzie do finalizacji sprzedaży.
Gdy zaś Lasy zechcą skorzystać z prawa pierwokupu, przystąpią do transakcji i nabędą grunt na własność Skarbu Państwa po cenie, na którą umówiły się strony. Jeśli Lasy będą miały zastrzeżenia do wartości transakcji, mogą wystąpić do sądu o ustalenie, czy cena, którą zapłaciły, była rzeczywiście rynkowa, a nie np. celowo zawyżona przez strony."
~PIS_kradnie
Chyba w tyłek Kaczyński mu wsadził kijek, ta mina to sugeruje. Rating Polski jest katastrofalny.
Według tej agencji jest szósty od góry, według innej ósmy a trzeciej dziewiąty. To strasznie rating Polski jest w pobliżu śmieciowego. Nie dziwi tak niski rating gdy weźmie się pod uwagę awanturnictwo polityczne, super
Chyba w tyłek Kaczyński mu wsadził kijek, ta mina to sugeruje. Rating Polski jest katastrofalny.
Według tej agencji jest szósty od góry, według innej ósmy a trzeciej dziewiąty. To strasznie rating Polski jest w pobliżu śmieciowego. Nie dziwi tak niski rating gdy weźmie się pod uwagę awanturnictwo polityczne, super nieodpowiedzialne działania gospodarcze, nieudolność 99 % polityków spod znaku PIS, brak wykształcenia wielu polityków oraz brak doświadczenia do zajmowanych stanowisk. Ale to efekt wymiany kadry z klucza, dla którego najgorszy nieudacznik związany z PIS jest lepszy od kompetentnego polityka niezależnego, nie wspominam o polityku opozycyjnym. Kaczyński nie pozwala swoim marionetkom nawet myśleć o obsadzeniu nawet najmniej istotnego stanowiska przez kogoś związanego z opozycją parlamentarną bądź pozaparlamentarną.
~w007
Niesiołowski? Tyle bredni w tak krótkim tekscie?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki