REKLAMA

Fitch utrzymał rating Polski

Michał Żuławiński2017-01-13 22:27analityk Bankier.pl
publikacja
2017-01-13 22:27

Niespodzianki nie było. Agencja Fitch utrzymała bez zmian polski rating oraz jego perspektywę. Z kolei agencja Moody's nie opublikowała szczegółowego przeglądu.

W agencji Fitch nasz kraj wciąż posiada notę A- z perspektywą stabilną. Zgodnie z opublikowanym pod koniec grudnia kalendarzem, komunikat ws. Polski wydać miała dziś także agencja Moody’s. Tak się jednak nie stało i podobnie, jak w styczniu oraz wrześniu 2015 r. agencja odstąpiła od możliwości zaprezentowania zaktualizowanego stanowiska w sprawie naszego kraju. Oznacza to, że Moody’s wciąż przypisuje Polsce rating A2 z perspektywą negatywną. Jest to najwyższa nota spośród trzech głównych agencji.

Rating Polski w trzech głównych agencjach
S&P Moody's Fitch
AAA Aaa AAA
AA+ Aa1 AA+
AA Aa2 AA
AA- Aa3 AA-
A+ A1 A+
A A2 (p. negatywna) A
A- A3 A- (p. stabilna)
BBB+ (p. stabilna) Baa1 BBB+
BBB Baa2 BBB
BBB- Baa3 BBB-
BB+ Ba1 BB+
BB Ba2 BB
BB- Ba3 BB-
B+ B1 B+
B B2 B
B- B3 B-
CCC+ Caa1 CCC+
CCC Caa2 CCC
CCC- Caa3 CCC-

Po raz ostatni jakiejkolwiek zmiany w kwestii długoterminowego ratingu dla Polski, Fitch dokonał w sierpniu 2013. Agencja zmieniła wówczas perspektywę polskiej noty z pozytywnej na stabilną, choć wcześniej podniosła ją zaledwie pół roku wcześniej. Sam rating na poziomie A- agencja Fitch nadała Polsce w styczniu 2007 r.

fot. Sergei Savostyanov /

Z kolei Moody’s jest nie tylko agencją, która najwyżej ocenia Polskę, lecz także tym przedstawicielem wielkiej trójki, który najdłużej nie zmienia poziomu noty. Ocena A2 została Polsce przyznana w listopadzie 2002 r. Jedynym następnym ruchem Moody’s było obniżenie perspektywy, do czego doszło w maju ubiegłego roku.

Fundamenty solidne, ale...

W opublikowanym dziś wieczorem komunikacie agencji Fitch czytamy m.in. o "solidnych fundamentach makroekonomicznych" i "zdrowym systemie bankowym". Relacja polskiego długu do PKB (53%) jest zdaniem tej agencji podobna, jak w przypadku innych krajów ze zbliżoną notą. W raporcie nie zabrakło jednak pewnej dozy krytyki.

- Przewidywalność prowadzonej polityki i klimat polityczny osłabiły się, co jest ryzykiem dla naszych prognoz. W 2016 r. rząd przyjął niestandardowe rozwiązania, w tym podatek bankowy, obniżkę wieku emerytalnego i zwiększenie wydatków, mimo silnego wzrostu PKB. Liczne reformy doprowadziły do napięć w kraju i krytyki z zewnątrz, w tym ze strony Komisji Europejskiej. Ostatni przykład rosnącej polaryzacji politycznej stanowi spór dotyczący sposobu uchwalenia budżetu na 2017 r., który opozycja uważa za nielegalny i co doprowadziło do dużych demonstracji – czytamy w komunikacie.

Fitch czeka na inwestycje

Według agencji Fitch, w tym roku wzrost PKB w Polsce wyniesie 3%, w 2018 r. zaś 3,2%. Tempo wzrostu w zakończonym 2016 r. analitycy agencji określili na 2,7%. Wśród źródeł przyspieszenia, Fitch wymienia przypływ środków z UE, spadek stopy bezrobocia i transfery w ramach programu 500+.

Jak podkreśla agencja, negatywnie na polski wzrost może działać potencjalne spowolnienie u głównych partnerów handlowych. Tegoroczny deficyt budżetowy ma według agencji wynieść natomiast 3% wobec 2,5%. W efekcie relacja długu do PKB wyniesie 54,6% w 2017 r. wobec 53% w 2016 r.

W komunikacie jest także mowa o kwestii kredytów frankowych. Zdaniem agencji, ryzyko związane z pełnym przewalutowaniem znacząco się zmniejszyło, a polski sektor bankowy, w którym spory udział ma rząd, jest dobrze dokapitalizowany.

Politycy wiedzieli

Posunięcie obu agencji nie było zaskoczeniem – taki scenariusz był zakładany przez większość ekonomistów. Ponadto, zgodnie z europejskimi regulacjami, agencje muszą poinformować oceniany rząd o swojej decyzji najpóźniej w dniu roboczym poprzedzającym jej publikację. Tymczasem czołowi polscy politycy byli w ostatnich godzinach jednostronnie optymistyczni w sprawie „ratingowego piątku trzynastego”.

- Spodziewam się dobrych wiadomości. Polska się rozwija, wskaźniki gospodarcze są coraz lepsze. Mamy najniższe w ostatnich 25 latach bezrobocie, mamy dobre wskaźniki wskazujące optymizm przedsiębiorców - powiedziała wczoraj szefowa rządu Beata Szydło pytana o nadchodzące ratingi. 

W podobnym tonie utrzymana była dzisiejsza wypowiedź ministra finansów i rozwoju Mateusza Morawieckiego na antenie TVP. - Jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o wyniki agencji ratingowych – powiedział.

Co dalej?

Według agencji Fitch, podniesienie polskiego ratingu możliwe jest, gdy wzrost PKB wyraźnie wzrośnie i/lub relacja długu do PKB zmaleje. Obniżka wystąpić może natomiast, gdy pogorszy się sytuacja finansów publicznych lub sytuacja makroekonomiczna doprowadzi do niższego wzrostu PKB.

Kolejny przystanek w tegorocznym ratingowym rozkładzie jazdy stanowić będzie przegląd w wykonaniu agencji S&P. Jedyny z przedstawicieli wielkiej trójki, który kiedykolwiek zdecydował się na cięcie polskiej noty (niemal dokładnie rok temu, pamiętnego 15 stycznia) najbliższy komunikat ratingowy w sprawie naszego kraju ma wydać 21 kwietnia.

Decyzje ws. ratingu Polski w 2016 r. i 2017 r. (kliknij na datę, aby przejść do wiadomości)
2016

Fitch Moody's S&P
I 15.01 15.01 15.01
II 15.07 14.05 01.07
III
09.09 02.12
2017

Fitch Moody's S&P
I 13.01 13.01 21.04
II 07.07 12.05 20.10
III 08.12 08.09

Źródło:
Tematy

Komentarze (102)

dodaj komentarz
~LP
To teraz Mateusz może pożyczać do woli, ile się da. Każdej grupie społecznej może zrobić jakaś niespodziankę. Np. Franciszkanom co brali kredyty w BZWBK - umorzyć je. Górników w wieku lat 20-40 wysłać na emeryturę. Rolnikom kupić nowe ciągniki. Samotnym małżeństwom Dać 1000+ itp. Cały naród się cieszy. Kraina mlekiem i miodem płynącą.To teraz Mateusz może pożyczać do woli, ile się da. Każdej grupie społecznej może zrobić jakaś niespodziankę. Np. Franciszkanom co brali kredyty w BZWBK - umorzyć je. Górników w wieku lat 20-40 wysłać na emeryturę. Rolnikom kupić nowe ciągniki. Samotnym małżeństwom Dać 1000+ itp. Cały naród się cieszy. Kraina mlekiem i miodem płynącą. A długi i tak nam umorzą.
~Moody
S&P to wieśniaki, podaj dalej......
~ALFONS
Mam 4,90 ha uprawy. Sadzę 2 ha ziemniaków, do tego po 15 a selera, pora, pietruszki. 0,5 ha ogórka, 0,5 ha marchewki, kawałek zboża. Do tego 10 a malin. Na 45 a chodzi krasula. Reszta niecały ha zboża pod płodozmian. Sprzedaję na rynku warzywa. Nie przesadzam z chemią. Ziemniaki na naturalnym nawozie, gorczyca też robi swoje. Z Mam 4,90 ha uprawy. Sadzę 2 ha ziemniaków, do tego po 15 a selera, pora, pietruszki. 0,5 ha ogórka, 0,5 ha marchewki, kawałek zboża. Do tego 10 a malin. Na 45 a chodzi krasula. Reszta niecały ha zboża pod płodozmian. Sprzedaję na rynku warzywa. Nie przesadzam z chemią. Ziemniaki na naturalnym nawozie, gorczyca też robi swoje. Z kawałeczka ogórków spokojnie wyciągam 25 000 na rękę. To świeże, a część jako kiszone idą. Kupuję na jesieni kapustę po 25 groszy, sprzedaję kiszoną po 4,50. Po prostu dobra jakość ma zbyt. Szwagier pracuję w U. Wojewódzkim i wielce zdziwiony, że jeżdżę audi a 6 z 2012 r., a on stary golfem z 98 się wozi. Bez pracy nie ma kołaczy. Mam średni dochód 6 tysi na miesiąc. Kocham swoją pracę.
~prezes
zabawne że druga gospodarka świata - USA ma 3 agencje a pierwsza Chiny ani jednej. Jak więc tutaj mówić o czyjejkolwiek wiarygodności ?
~stefcio
PO zapłaci za blokadę sejmu,czekamy na to
~Elyta
Padkudne agencje..a my tu zadymy chcemy.Zeby było tak jak było..
~qwerty
Jak zwykle Fitch kłamie w żywe oczy... banki długo już nie "pociągną"...
~student
POsadziić targowiczan,i PO wiesić

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki