Pierwsze dni czerwca przebiegają pod znakiem ostrych spadków giełdowych indeksów. Nastroje inwestorów psują raporty gospodarcze oraz kryzys finansów publicznych. Atmosferę podgrzała agencja Moody's, oceniając ryzyko bankructwa Grecji na 50 procent.
Od początku czerwca atmosfera na rynkach pozostaje nerwowa. Inwestorów martwią raporty makroekonomiczne, na podstawie których światowa gospodarka wygląda coraz słabiej. Gaśnie ożywienie w sektorze przemysłowym, o czym świadczy spadek majowych indeksów PMI w Chinach, Australii oraz krajach Unii Europejskiej. Podobny obraz obserwujemy w Stanach Zjednoczonych, gdzie kompletnie rozczarował indeks ISM dla sektora wytwórczego, spadając do najniższego poziomu od września 2009 roku.
O pogorszeniu kondycji amerykańskiej gospodarki świadczą dane dotyczące rynku pracy. Cotygodniowa liczba nowych bezrobotnych zadomowiła się na poziomie przekraczającym 400 tys. osób. Zgodnie z oczekiwaniami analityków dzisiejszy raport będzie informował o 427 tys. nowych bezrobotnych. Wczoraj mocnym rozczarowaniem okazał się raport Automatic Data Processing o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym. Przedsiębiorstwa zwiększyły zatrudnienie zaledwie o 38 tys., podczas gdy oczekiwano utworzenia 175 tys. etatów.
W piątek amerykański Departament Pracy przedstawi comiesięczny raport o sytuacji na rynku pracy. Przed miesiącem informowano o wzroście zatrudniania w sektorze pozarolniczym o 244 tys. osób. Jednakże ostatnie raporty nie pozwalają oczekiwać powtórzenia podobnego rezultatu. Wszystko wskazuje na to, że jutrzejsze dane potwierdzą słabość amerykańskiej gospodarki.
Kraje strefy euro zmagają się z kryzysem finansów publicznych. Każdego dnia pojawiają się sprzeczne informacje dotyczące sytuacji Grecji oraz zamierzeń unijnych polityków dotyczących udzielenia pomocy. Dzisiaj agencja Reuters poinformowała, że porozumienie wobec kolejnego pakietu pomocowego zostanie ustalone w piątek. Rozmowy są prowadzone pomiędzy rządem z Aten a przedstawicielami Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Unii Europejskiej oraz Europejskiego Banku Centralnego.
Tymczasem Moody's Investors Service kolejny raz obniżył rating Grecji. Obecnie ocena wiarygodności kredytowej największego unijnego bankruta to Caa1. Podobnym poziomem może pochwalić się Kuba. Perspektywa ratingu pozostaje negatywna, co oznacza możliwość kolejnych obniżek. Ponadto Moody's ocenia prawdopodobieństwo bankructwa Grecji na 50 proc. To przekonanie jest oparte na fakcie, że połowa podmiotów z ratingiem Caa1 ogłosiła niewypłacalność w perspektywie pięciu lat.
Napięta atmosfera znajduje odzwierciedlenie w postawie giełdowych indeksów. Niemiecki DAX tracił 1,2 proc. a FTSE 100 ponad 0,8 proc. Belgijski BEL 20 oraz francuski CAC 40 spadały około 1,1 proc.
P.L.
Moody's ocenia ryzyko bankructwa Grecji na 50 proc.
2011-06-02 14:22
publikacja
2011-06-02 14:22
2011-06-02 14:22




























































