Czwartek jest kolejnym dniem, w którym WIG20 oddala się od sześcioletnich minimów. Mocne wzrosty wyróżniają GPW na tle zachodnioeuropejskich giełd.


W czwartkowe przedpołudnie na europejskich rynkach dominowała zieleń, wzrosty na giełdach w Niemczech, Francji, Włoszech czy Wielkiej Brytanii sięgały jednak okolic 0,6-0,7%. Dodatkowo głównym tematem dnia na zagranicznych rynkach były fatalne wyniki i tąpnięcie na akcjach Credit Suisse.
Na tym tle pozytywnie wyróżniała się polska giełda: WIG20 umacniał się o 1,9%, a WIG o 1,4%. W ciągu ostatnich 10 dni indeks blue chipów zyskał już 5,3% i jest pod tym względem jednym z najmocniejszych indeksów na Starym Kontynencie. Po względnej słabości, którą WIG20 raził w 2015 roku, w ostatnich dniach śladu brak. Rodzimy indeks ma jednak jeszcze znaczące straty do odrobienia.
Dzisiejsza sesja na GPW obfitowała w ciekawe wydarzenia. Po pierwsze Polskę pod lupę wzięła Komisja Europejska, która przedstawiła swoje prognozy dotyczący dynamiki naszego PKB i deficytu finansów publicznych. Po drugie wczoraj wieczorem na rynek trafiła informacja o zmianie warty w KGHM-ie. Rada nadzorcza odwołała zasiadającego na stanowisku prezesa od 6,5 roku Herberta Wirtha, którego zastąpił Krzysztof Skóra. O takiej zmianie na rynku dyskutowało się już wcześniej, podczas pierwszej sesji po jej urzeczywistnieniu papiery KGHM-u mocno jednak drożały. Z 4% wzrostami spółka liderowała indeksowi blue chipów.
Dwa duże banki z raportami
Powoli rozkręca się sezon wynikowy. Dziś raporty finansowe swoich spółek poznali akcjonariusze mBanku i ING. Pierwszy w czwartym kwartale zarobił 309 mln zł, drugi 231 mln zł. Oba wyniki były lepsze od konsensusu. Akcje mBanku drożały o 3%, ING o 0,9%.
Wśród mocno drożejących blue chipów znalazły się także PGE (+3,1%), BZ WBK (+2,5%) oraz PZU (+2,7%). Jedynym komponentem indeksu WIG20, który znajdował się pod kreską, było Asseco. Akcje spółki z branży IT taniały jednak ledwie o 0,4%.
Na szerokim rynku najciekawiej było dziś na Ferro. Akcje spółki drożały o 11% po informacji o wezwaniu ze strony Palmyra. W górę szły także notowania JSW (+3,3%). Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski poinformował, że środki potrzebne na restrukturyzację i inwestycje w Jastrzębskiej Spółce Węglowej mają pochodzić m.in. od inwestorów, którzy zechcą zaangażować się w spółki z grupy JSW. Zapewnił, że Skarb Państwa zachowa kontrolę nad tymi aktywami.




























































