Amerykańska gospodarka w drugim kwartale przyspieszyła nawet mocniej, niż wstępnie zakładano – wynika z najnowszych danych o PKB. Dobre informacje napłynęły także z tamtejszego rynku pracy, na co umocnieniem zareagował dolar.


Annualizowana dynamika produktu krajowego brutto Stanów Zjednoczonych wyniosła w drugim kwartale 2017 roku 3,0 proc. - podało rządowe Biuro Analiz Ekonomicznych (BEA). Analitycy oczekiwali dynamiki na poziomie 2,7 proc., zaś pierwszy odczyt z lipca sugerował wzrost o 2,6 proc.
Warto dodać, że po raz ostatni taką dynamikę za oceanem obserwowano w I kwartale 2015 roku. Amerykańska gospodarka rośnie więc najszybciej od przeszło dwóch lat. Dla porównania w I kwartale bieżącego roku dynamika wynosiła ledwie 1,2 proc.
Głównym motorem wzrostu dynamiki amerykańskiego PKB był wzrost wydatków konsumentów (3-proc. wzrost.). Wzrosły też inwestycje, hamulcem były zaś wydatki rządowe.

To nie jedyne dobre wieści z amerykańskiej gospodarki, które dotarły dziś na rynek. Z raportu ADP (przekąska przed piątkowymi payrollsami) wynika, że w sierpniu w USA przybyło 237 tys. miejsc pracy w prywatnym sektorze pozarolniczym. Analitycy spodziewali się wzrostu o 185 tys.
Powyższe dane wsparły dolara. Euro względem amerykańskiej waluty traciło na kwadrans przed 15 blisko 0,5 proc. Jeszcze mocniejszy ruch obserwowano na parze USD/PLN, gdzie "zielony" zyskiwał względem złotego przeszło dwa grosze (+0,6 proc.). Dobre dane są kolejnym argumentem przemawiającym za tym, by Fed dokonał jednak podwyżki stóp procentowych przed końcem roku. Mimo iż wcześniejsze zapowiedzi sugerowały, że taka decyzja zostanie podjęta, obecny konsensus zakłada, że najbliższe podwyżki przeprowadzone zostaną dopiero w 2018 roku.
Adam Torchała




























































