REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mniej niż połowa nowojorczyków wróciła do pracy

2020-06-12 02:17
publikacja
2020-06-12 02:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Po wznowieniu działalności gospodarczej w mieście Nowy Jork mniej niż połowa, z przewidywanych 400 tys. pracowników, wróciła do pracy. Ludzie wciąż zaniepokojeni są groźbą zakażenia koronawirusem - powiedział w czwartek burmistrz Bill De Blasio.

fot. William Volcov / / ZUMA Press
Zdaniem burmistrza wszystkie dzienne wskaźniki określające przebieg pandemii mieszczą się poniżej ostrzegawczego pułapu, ustalonego przez władze federalne.

W ciągu ostatniej doby przyjęto do miejskich szpitali 69 pacjentów z Covid-19. Liczba chorych na oddziałach intensywnej terapii sięgała 337. Odsetek osób testowanych na obecność wirusa z wynikiem dodatnim wynosił 3 proc.

Obawami o bezpieczeństwo uzasadniał burmistrz powrót do pracy tak stosunkowo niewielkiej liczby osób zatrudnionych w firmach i sklepach detalicznych mniej istotnych dla funkcjonowania miasta. Według wstępnych szacunków spodziewano się, że będzie ich do 400 tys.

„Na podstawie informacji, które posiadamy, jestem pewien, że wróciło co najmniej 100 do 200 tys. osób. Jak sądzę, liczba ta się zwiększy, gdy ludzie zobaczą, że jest bezpiecznie” – mówił de Blasio.

Zgodnie z zainicjowaną w poniedziałek pierwszą fazą „otwarcia” w mieście Nowy Jork wznowiły działalność firmy budowlane i produkcyjne. Zamówione towary w sprzedaży detalicznej klienci mogą odbierać tylko na zewnątrz sklepów.

Wakacje na giełdzie

Burmistrz zwrócił uwagę, że społeczność opiera się w dużym stopniu na małych firmach i sklepach prowadzonych przez członków jednej rodziny tzw. „mom and pop”. Zapewniał, że władze miejskie dostarczą im wsparcia. Obiecał m.in. przeznaczyć trzy mln. dolarów ze specjalnego funduszu na nowojorski rynek pracy i podniesienie zarobków.

Koncentrując się na 27 społecznościach najbardziej dotkniętych SARS-Cov-2 Nowy Jork ma wyłożyć do 30 tys. dolarów każdej, na subsydiowanie przez sześć tygodni stawek wynagrodzenia w wysokości 20 dol. za godzinę.

Pierwsza dama Nowego Jorku (żona de Blasio Chirlane Irene McCray) ogłosiła, że miasto zainwestuje trzy mln. dolarów w program rewitalizacji restauracji, którego celem jest zapewnienie wsparcia dla pracowników, którzy stracili zatrudnienie lub odzyskali je w niepełnym wymiarze godzin.

Restauracje muszą natomiast zobowiązać się do zagwarantowania przez następne pięć lat wynagrodzeń w wysokości co najmniej 15 dol. na godzinę, nie licząc napiwków.

W trakcie konferencji prasowej de Blasio zobowiązał się wesprzeć młodzież. Np. program Neighborhood Opportunity Network (NeON), kosztem 3,65 miliona dolarów, ma umożliwić latem 2700 młodym ludziom 6-8 tygodniowe zdalne nauczanie, a później zatrudnienie.

W ocenie burmistrza druga faza ponownego otwarcia miasta może nastąpić „za dwa - trzy tygodnie”. Pozwoli to na ponowne otwarcie m.in. niektórych: biur, restauracji (tylko na świeżym powietrzu), profesjonalnych usług w zakresie finansów i ubezpieczeń, nieruchomości oraz branży leasingowej. Duże centra handlowe pozostaną zamknięte.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
warszawyak
To i tak dobry wynik skoro połowa uciekła z NY a z tych co zostało to połowa niestety odejdzie .
Po demonstracjach covig 19 uderzy z jeszcze większą siłą ! Czeka nas selekcja naturalna . Mniejszy popyt , mniejsza podaż , mniejsze tempo życia co gatunkowi ludzkiemu wyjdzie na zdrowie . Bedzie tyle dóbr do nabycia , i tyle nadrukowanej
To i tak dobry wynik skoro połowa uciekła z NY a z tych co zostało to połowa niestety odejdzie .
Po demonstracjach covig 19 uderzy z jeszcze większą siłą ! Czeka nas selekcja naturalna . Mniejszy popyt , mniejsza podaż , mniejsze tempo życia co gatunkowi ludzkiemu wyjdzie na zdrowie . Bedzie tyle dóbr do nabycia , i tyle nadrukowanej mamony , że każdego bedzie stać na dostatnie życie . Właśnie przejżdżałem Lazurową koło budowanego osiedla przy stacji Metro Zachodnia i zastanawiałem się jak długo wybudowane bloki będą świecić pustkami ? Jak weszliśmy do EU zastanawiałem się kiedy banki będą pukać do mieszkań prosząc o nabycie samochodu lub mieszkania ? W USA przerobiono to w 2008 roku opisując sytuację siedzącego afrykoamerykanina na krawężniku w dzielnicy zwanej murzynowo , którego napotkał przedstawiciel banku wręczając mu kredyt w wysokości 130 % wartości nieruchomości . ( homeless oczywiście był bezrobotny ).
pivonia
W tytule: mniej niż połowa nowojorczyków wróciła do pracy.
W treści: mniej niż połowa z przewidywanych 400 tys. pracowników...
W NY zyje 8,5 mln ludzi. Wprowadzacie ludzi w błąd celowo? Na portalu tzw. „Ekonomicznym”. Może przedszkolaki to poeinny czytać. Te bajki.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki