REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Młodzi bez pracy, wykształcenia i perspektyw

Michał Żuławiński2012-10-25 07:00analityk Bankier.pl
publikacja
2012-10-25 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Coraz więcej młodych Polaków nie pracuje ani nie uczy się. Z danych przedstawionych przez Eurofound wynika, że do grupy nieaktywnych należy niemal co szósta osoba w wieku 15-29 lat. Ten marnowany potencjał słono kosztuje nas wszystkich.

Młodzi bez pracy, wykształcenia i perspektyw

Źródło: Digital Vision/Thinkstock

Europejska Fundacja na rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy (Eurofound) bije na alarm. Prawie 14 mln młodych obywateli państw Unii Europejskiej jest zaliczanych do grupy NEET. Mianem tym określa się ludzi bez wykształcenia, pracy i wyszkolenia zawodowego (ang. No Education, Employment and Training). Wzrost ich liczby jest spowodowany głównie europejskim kryzysem gospodarczym. Sytuacja w Polsce też nie jest dobra.

Biernych przybywa

Chociaż największą część osób zaliczanych do grupy NEET stanowią osoby dotknięte bezrobociem, pojęcia te nie są tożsame. Do NEET zaliczane są również osoby, które pracować po prostu nie chcą, kształcą się na własną rękę lub amatorsko zajmują się sztukami plastycznymi czy muzyką. Publikowana statystyka uwzględnia także chorych i niepełnosprawnych, którzy nie mogą podjąć pracy.

Największy odsetek młodych osób zaliczanych do grupy NEET utrzymuje się w Bułgarii, Grecji, Irlandii i Hiszpanii. W krajach tych  „nic nie robi” co piąta osoba w wieku 15-29 lat. Najlepiej pod tym względem jest w Holandii (5,5%), jednak nawet w tym kraju kryzys przyniósł wzrost liczby osób biernych. Jedynymi krajami, w których grupa NEET nie wzrosła w ostatnich latach, są Niemcy,  Austria, Luksemburg i Szwecja.

  Liczba osób z grupy NEET w wieku 15-29 (2011) Odsetek NEET wśród osób w wieku 15-29 (2011) Procentowy wzrost liczby NEET od 2008 Całkowite koszty związane z NEET (2011) Całkowite koszty związane z NEET jako % PKB (2011)
Austria 124 894 8,2% -4,7% 3,17 mld € 1,06%
Belgia 278 610 13,8% 15,0% 5,2 mld € 1,42%
Bułgaria 316 901 24,6% 33,0% 1,2 mld € 3,31%
Cypr 23 799 14,7% 34,9% 0,4 mld € 2,29%
Czechy 242 213 12,2% 14,0% 1,8 mld € 1,16%
Dania 76 201 7,6% 52,0% 1,3 mld € 0,54%
Estonia 41 764 14,9% 29,6% 0,3 mld € 1,93%
Finlandia 98 625 10,0% 12,4% 2,0 mld € 1,07%
Francja 1 634 599 14,5% 16,9% 22,2 mld € 1,11%
Grecja 419 102 23,2% 54,7% 7,1 mld € 3,28%
Hiszpania 1 643 928 21,1% 34,4% 15,7 mld € 1,47%
Holandia 166 254 5,5% 19,6% 4,00 mld € 0,66%
Irlandia 193 606 22,0% 37,5% 4,3 mld € 2,77%
Litwa 102 226 15,2% 41,7% 0,3 mld € 1,07%
Luksemburg 6 163 6,6% -28,3% 0,01 mld € 0,23%
Łotwa 90 361 18,7% 41,7% 0,5 mld € 2,67%
Niemcy 1 350 524 9,7% -11,8% 15,4 mld € 0,60%
Polska 1 253 504 15,5% 22,1% 7,5 mld € 2,04%
Portugalia 260 392 14,0% 17,7% 2,6 mld € 1,57%
Rumunia 849 452 19,1% 44,7% 2,1 mld € 1,54%
Słowacja 226 340 18,7% 22,2% 0,6 mld € 0,99%
Słowenia 34 969 9,4% 25,3% 0,5 mld € 1,31%
Szwecja 142 918 7,8% -2,5% 0,7 mld € 0,33%
Węgry 329 915 17,7% 12,0% 2,1 mld € 2,12%
Wielka Brytania 1 872 403 15,5% 18,3% 18,3 mld € 1,05%
Włochy 2 157 052 22,7% 17,6% 32,6 mld € 2,06%
UE26* 13 941 264 15,4% 17,6% 153 mld € 1,21%

* UE bez Malty

        źródło: Eurofound

Zmarnowany potencjał kosztuje

Problem osób, które ani się nie kształcą, ani nie pracują, ma wymiar nie tylko społeczny, ale i ekonomiczny. Zgodnie z szacunkami Eurofoundu koszty związane z grupą NEET w całej UE wyniosły w 2011 r. 153 mld euro. Na kwotę tę składają się zarówno wypłacane świadczenia, jak i szacunkowe potencjalne wpływy z podatków, które zasilałyby budżet, gdyby osoby nieaktywne podjęły pracę.

Nie we wszystkich krajach problem jest równie poważny i kosztowny. Nominalnie najwięcej tracą Włosi (32,6 mld), Francuzi (22,2 mld) i Brytyjczycy (18,3 mld). Mierząc te same koszty jako odsetek produktu krajowego brutto, najwięcej do zrobienia mają Grecja (3,3% PKB), Bułgaria (3,2% PKB) i Irlandia (2,2% PKB). W Polsce koszty związane z NEET wyniosły 7,5 mld euro (2,04% PKB). Ponad 90% tej kwoty to środki, które zasiliłyby polską gospodarkę, gdyby sytuacja na rynku pracy była lepsza.

Michał Żuławiński
Bankier.pl

Wakacje na giełdzie
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Właściciel 7 Eleven chce wejść do Żabki. Kurs akcji mocno w górę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (31)

dodaj komentarz
~AAAAAAA
TAKKI KRAJ ZA CO CI DZIADKOWIE ODWALI ZYCIE CHYBA NIE TAKA POLSKĘ BY CHCIELI WIDZIEĆ
~jack
z głodu-bo głodny człowiek wszystkiego się czepia.A tak co ? państwa U.E. karmią darmozjadów to po co szukać pracy-uczyć się ? a no niewarto.Żałosne ale prawdziwe.
~zbig
Nie jestem ekonomistą i dla mnie liczenie jako stratę przychodu z ew. pracy NEET jest bez sensu. Z pustego i Salomon nie naleje.
Świadczenia z UP powinny być za jakąś minimalną wykonaną pracę, np. prace na rzecz miasta, a nie za darmo do okienka po kasę.
Ktoś pisze o inwestowaniu- co może zainwestować młody bez pracy?
Żeby
Nie jestem ekonomistą i dla mnie liczenie jako stratę przychodu z ew. pracy NEET jest bez sensu. Z pustego i Salomon nie naleje.
Świadczenia z UP powinny być za jakąś minimalną wykonaną pracę, np. prace na rzecz miasta, a nie za darmo do okienka po kasę.
Ktoś pisze o inwestowaniu- co może zainwestować młody bez pracy?
Żeby zarobić powyżej płacy min. trzeba zdobyć doświadczenie, ale większość młodych ma wygórowane ambicje (bo ja po studiach) i lewe ręce do roboty.
~online
Zamiast rzucać medialne kamienie w grupę NEET, ciągnijcie!!! Szanowne media
za ucho tych, którzy są za to odpowiedzialni, w Polsce kierunek Wiejska, w W-wie.
Ludzie chcą się kształcić, ale to kosztuje, jeśli koszty, to musi być praca, jest, ale
za ile ? Od czegoś trzeba zaczać, powiedzą inni, najlepiej od umowy cywilno-
Zamiast rzucać medialne kamienie w grupę NEET, ciągnijcie!!! Szanowne media
za ucho tych, którzy są za to odpowiedzialni, w Polsce kierunek Wiejska, w W-wie.
Ludzie chcą się kształcić, ale to kosztuje, jeśli koszty, to musi być praca, jest, ale
za ile ? Od czegoś trzeba zaczać, powiedzą inni, najlepiej od umowy cywilno-prawnej
przedłużanej w nieskończoność, którą wówczas Śmiało! można nazwać "śmieciową".
A jak bezrobotny pójdzie do urzędu pracy, bo jest chętny do szkolenia, które mu pasuje,
np. grafika komputerowa, czy inne pod kątem kmputera, to spotyka się
z doradcą zawodowym, któremu merytorycznie ! motywuje dlaczego chce wziąźć udział
w tym konkretnym szkoleniu, co jest zrozumiałe, zostaje zaakceptowany, i się zaczyna czekanie, a piszący ten tekst, czeka do dziś, ale wie, że się nie doczeka....
Oczywiście jednocześnie AKTYWNIE SZUKA PRACY.
Co znów "rozbija się" o profesjonalne ! podejście działów HR,
do procesu rekrutacji, w tym! do kandydata(płeć b/z).
Niestety tylko nieliczni znają się na rzeczy.... ale narzekać,
że np. przyszło masa CV na maila, to potrafią.
Jak się Pan/i nie zna, to lepiej zmienić stanowisko.
O odpowiedzi udzialniu odpowiedzi zwrotnej, to inna historia.
Jednakże to, co powyżej, to brak profejonalizmu.....
~George
Ja myślę, że narastajaca omnipotencja państwa musiała spowodować takie skutki. Totalitarne, lewackie państwo to model, który wyjątkowo ukochały elity europejskie. A co oferuje? Podatki, podatki i jeszcze raz podatki. No i tyranie do us.. śmierci. Chyba nadszedł juz czas, żeby stworzyć coś własnego, niezależnego od państwa - własny Ja myślę, że narastajaca omnipotencja państwa musiała spowodować takie skutki. Totalitarne, lewackie państwo to model, który wyjątkowo ukochały elity europejskie. A co oferuje? Podatki, podatki i jeszcze raz podatki. No i tyranie do us.. śmierci. Chyba nadszedł juz czas, żeby stworzyć coś własnego, niezależnego od państwa - własny rynek pracy, pieniądz, własny świat, który będzie funkcjonował niezależnie od totalitarnego państwa. Jestem pewien, że znajdzie się w końcu ktoś, kto zagospodaruje tych NEET.
remik89
1 200 000 osób tak ? statystyki zamydlają oczy,. Proszę wszystkich aby nie zapominać że 20 000 osób to osoby nie pełnosprawne którę nie podejmą nigdy pracy lub podejmą ją w w nie pełnym wymiarze. Następne co najmniej pół miliona osób stanowią imigranci zameldowani jedynie w polsce a przebywający na stałe za granicą.

Ile
1 200 000 osób tak ? statystyki zamydlają oczy,. Proszę wszystkich aby nie zapominać że 20 000 osób to osoby nie pełnosprawne którę nie podejmą nigdy pracy lub podejmą ją w w nie pełnym wymiarze. Następne co najmniej pół miliona osób stanowią imigranci zameldowani jedynie w polsce a przebywający na stałe za granicą.

Ile lat ma przeciętny emigrant zarobkowy przecież w wiekszości to osoby kwalfikujące się właśnie pod NEET od 15 do 29 lat.

Te statystyki to fikcja ile osób w ciągu ostatnich kilku lat wyemigrowało za granicę i nie wróciło do kraju ?
Sam jestem jedną z nich osobą ktora ma 23 lata i od 2 lat nie widziała polski na oczy a widnieję w tych statystykach....
~faraon
Skoro nie ma pracy to nie ma też pieniędzy. Skoro nie ma pieniędzy to jak opłacić czesne? Będzie praca to będą pieniądze. Będą pieniądze to kontynuuje się naukę. Co w tym dziwnego?
~Luks
Pracy jest pelno wszedzie! Wystarczy sie rozejzec i ruszyc tylek. Nie utozsamniajmy pracy z pieniedzmi! Nie za kazda prace dostaniesz pieniadze!

A pieniadze mozna zarabiac takze inwestuac lub spedzajac czas tak jak sie lubi jesli ktos bedzie chcial za to zaplacic.


Dnia 2012-10-25 o godz. 11:12 ~faraon napisał(a):
Pracy jest pelno wszedzie! Wystarczy sie rozejzec i ruszyc tylek. Nie utozsamniajmy pracy z pieniedzmi! Nie za kazda prace dostaniesz pieniadze!

A pieniadze mozna zarabiac takze inwestuac lub spedzajac czas tak jak sie lubi jesli ktos bedzie chcial za to zaplacic.


Dnia 2012-10-25 o godz. 11:12 ~faraon napisał(a):
> Skoro nie ma pracy to nie ma też pieniędzy. Skoro nie ma
> pieniędzy to jak opłacić czesne? Będzie praca to będą
> pieniądze. Będą pieniądze to kontynuuje się naukę. Co w tym
> dziwnego?

~bb odpowiada ~Luks
ale bzdury praca za 1zl /godz - taaa jest pelno tylko policz sobie ile kosztuje czlowiek a ile to ta 1 zl daje zwrotu baranie
~Art89
A pomyślał ktoś o problemie polegającym na tym, że młodzi ludzie pracują na czarno. W przypadku jeżeli chcą zarobić/zarabiąc na studia najczęśiej wiąże się to z problemami finansowymi oraz w efekcie nie idą oni na studija.
Z drugiej strony znam rodziny gdzie udało się komuś w życiu bądź jest na układzie i ich dzieci studiują
A pomyślał ktoś o problemie polegającym na tym, że młodzi ludzie pracują na czarno. W przypadku jeżeli chcą zarobić/zarabiąc na studia najczęśiej wiąże się to z problemami finansowymi oraz w efekcie nie idą oni na studija.
Z drugiej strony znam rodziny gdzie udało się komuś w życiu bądź jest na układzie i ich dzieci studiują zazwyczaj do okolo 30 lat, później problem polega na tym że nie mogą znaleść prace.
PS: Juz szkoda pisać o tym gdzie znajdą 1szą prace w wieku 30 lat a co dopiero doświadczenie, jak również płacenie na ZUS i co dopiero pomyśleć o realnej emeryturze.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki