REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Do 1 tys. zł na dom. Ministerstwo Energii podliczyło koszty bonu ciepłowniczego

2025-08-21 09:32, akt.2025-08-21 14:03
publikacja
2025-08-21 09:32
aktualizacja
2025-08-21 14:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Kilkaset tysięcy osób może zostać objętych wsparciem w ramach bonu ciepłowniczego - poinformował w czwartek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że przez 1,5 roku wprowadzenie bonu będzie kosztowało budżet państwa 900 mln zł.

Do 1 tys. zł na dom. Ministerstwo Energii podliczyło koszty bonu ciepłowniczego
Do 1 tys. zł na dom. Ministerstwo Energii podliczyło koszty bonu ciepłowniczego
fot. Oleg Opryshko / / Shutterstock

Wprowadzenie bonu ciepłowniczego, wypłacanego gospodarstwom domowym o niższych dochodach na pokrycie kosztów wysokich cen ciepła systemowego, przewidują opublikowane przez Ministerstwo Energii założenia projektu ustawy. Resort przewiduje, że bon będzie wypłacany za drugą połowę 2025 r. i za cały rok 2026, z terminem do końca 2031 r. na ostateczne rozliczenie (m.in. na ew. rozstrzygnięcie sporów sądowych, czy odwołań od decyzji odmownych dotyczących przyznania bonu).

Szef resortu energii Miłosz Motyka w czwartek w Polsat News zaznaczył, że bon ciepłowniczy będzie zaadresowany do tych, którzy mogliby zostać objęci ewentualnym wzrostem rachunków za ciepło jeszcze w nadchodzącym okresie grzewczym. Jak mówił, bon ma być wypłacany osobom „o odpowiednim progu dochodowym” na zasadzie „złotówka za złotówkę podwyżki cen ciepła”.

Z przekazanych przez niego informacji wynika, że przez 1,5 roku bon będzie kosztować budżet państwa 900 mln zł. - Te szacunki są dokładnie takie, jakie projektowaliśmy, z tym tylko, że to zawsze będzie na końcu zależało od zużycia - poinformował Motyka.

Zgodnie z opublikowanymi we wtorek w Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów założeniami, ustawa ma na celu utrzymanie wsparcia dla gospodarstw domowych o niskich dochodach przez pokrycie części należności odbiorców ciepła wobec przedsiębiorstw energetycznych prowadzących działalność niekoncesjonowaną i koncesjonowaną w zakresie wytwarzania i dystrybucji ciepła wynikających ze wzrostu kosztów ogrzewania.

Wakacje na giełdzie

Bon ciepłowniczy miałby być wypłacany jednoosobowym gospodarstwom domowym o dochodach niższych niż 3272,69 zł, a w przypadku gospodarstw wieloosobowych 2454,52 zł na jedną osobę. Przekroczenie progu dochodowego skutkowałoby odpowiednim ograniczeniem wartości bonu, zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę. Dodatkowo wspierane bonem gospodarstwa muszą korzystać z ciepła systemowego i płacić za nie więcej niż 170 zł za GJ. Wartość bonu będzie zależała od ceny ciepła obowiązującej w rozliczeniach z przedsiębiorstwem ciepłowniczym po dniu 1 lipca 2025 r., czyli po ustaniu poprzedniego systemu wsparcia odbiorców ciepła.

Motyka odniósł się w czwartek również do tzw. ustawy wiatrakowej, która czeka obecnie na podpis prezydenta Karola Nawrockiego. Pytany, czy resort energii ma plan na zamrożenie cen energii w przypadku weta prezydenta, powiedział, że tak, zaznaczając jednak, że liczy na podpisanie ustawy. - Liczę, że pan prezydent zagwarantuje tą ustawą, że te ceny pozostają na niezmienionym poziomie, ustabilizowanym ceną maksymalną. Inaczej weźmie na siebie odpowiedzialność za wyższe ceny. I ja tutaj innej drogi nie widzę, niż podpisanie tej ustawy - powiedział Miłosz Motyka.

Ocenił, że ustawa daje szansę na tańszy prąd. Wyliczył, że jeden gigawat mocy więcej z instalacji wiatrowych przekłada się na obniżkę o 10-20 zł za megawatogodzinę na rachunku. Zaznaczył, że finalnie to radny gminy będzie decydował, czy turbina wiatrowa powstaje, czy nie, i w jakiej odległości od zabudowań.

Tzw. ustawa wiatrakowa, a właściwie nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych została skierowana do podpisu prezydenta w sierpniu. Głównym celem ustawy jest liberalizacja dotychczasowych przepisów ws. inwestycji w wiatraki na lądzie. Nowela znosi wprowadzoną w 2016 r. zasadę 10H i wprowadza 500 m jako minimalną dopuszczalną odległość nowych turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych. Obecnie jest to 700 m.

Oprócz przepisów dotyczących budowy turbin wiatrowych w ustawie znajduje się wprowadzony w trakcie prac sejmowych zapis przedłużający na IV kwartał 2025 r. zamrożenie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Obecnie mrożenie obowiązuje do końca września.

Miłosz Motyka wskazywał wcześniej, że w przypadku weta prezydenta pod ustawą „jest to absolutnie na stole”, aby złożyć projekt ustawy tylko o mrożeniu cen energii, bez elementu wiatrakowego.

Motyka: Wysokość bonu ciepłowniczego będzie zależna od cen ciepła i dochodów gospodarstwa

Wsparcie indywidualnych odbiorców ciepła ma wynieść do 3,5 tys. zł rocznie, a wysokość bonu ciepłowniczego będzie zależała od cen ciepła oraz wysokości dochodów gospodarstwa domowego - poinformował w czwartek minister energii Miłosz Motyka, odnosząc się do projektu ustawy.

Odbiorca płacący od 170 do 200 zł za gigadżul będzie mógł otrzymać do 1 tys. zł rocznie, odbiorca ciepła w cenie od ponad 200 do 230 zł za GJ będzie mógł liczyć na wsparcie w wysokości do 2 tys. zł, a płacący powyżej 230 zł - nawet 3,5 tys. zł - poinformował szef resortu.

Zgodnie z opublikowanymi we wtorek w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów założeniami, ustawa ma na celu utrzymanie wsparcia dla gospodarstw domowych o niskich dochodach przez pokrycie części należności odbiorców ciepła wobec przedsiębiorstw energetycznych prowadzących działalność niekoncesjonowaną i koncesjonowaną w zakresie wytwarzania i dystrybucji ciepła wynikających ze wzrostu kosztów ogrzewania. Wspierane bonem gospodarstwa muszą korzystać z ciepła systemowego

Bon ciepłowniczy miałby być wypłacany jednoosobowym gospodarstwom domowym o dochodach niższych niż 3272,69 zł, a w przypadku gospodarstw wieloosobowych 2454,52 zł na jedną osobę. Przekroczenie progu dochodowego skutkowałoby odpowiednim ograniczeniem wartości bonu, zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę.

- Zapewnienie niskich cen energii elektrycznej i ciepła dla Polaków są naszym obowiązkiem. Robimy wszystko, żeby te ceny zagwarantować zarówno gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom, w tym przemysłowi energochłonnemu, ale też jednostkom samorządu terytorialnego - powiedział Motyka.

Minister zauważył, że projekt ustawy o bonie ciepłowniczym jest jednym z pierwszych, który został przygotowany przez Ministerstwo Energii powstałe po rekonstrukcji rządu. - Odpowiada na skutki kryzysu energetycznego i ciepłowniczego, w tym wysokie ceny ciepła, które mogą dotknąć obywateli w okresie jesienno-zimowym. Przygotowaliśmy tę ustawę zgodnie z głosami branży ciepłowniczej i samorządów. Ustawa gwarantuje odpowiednie wsparcie osób, które mogą być narażone na ubóstwo energetyczne - podkreślił

Ministerstwo Energii przewiduje, że bon będzie wypłacany za drugą połowę 2025 r. i za cały rok 2026, z terminem do końca 2031 r. na ostateczne rozliczenie, czyli m.in. rozstrzygnięcie sporów sądowych, czy odwołań od decyzji odmownych dotyczących przyznania bonu.

gkc/ pad/

bpk/ pad/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
samsza
A ile kosztowało państwo ograbienie ludzi z 900 mln podatkiem CO2 ?

I po co te przelewanie z kieszeni do kieszeni, toż to marnowanie czasu i pieniążków.
tomitomi
za miesiąc koniec lata , nadchodzi czas zbierania chrustu , chyba nie zakażą !?? ??
pilsener
Kolejny niepotrzebny socjal, w dodatku dyskryminujący bo dla kobiet 60+ a dla mężczyzn 65+ więc 90% zgarną kobiety - ale te rzesze emerytek na wiecach KO to widocznie nie przypadek. A podobno jest ogromny deficyt?
tomkooo
a ty nie zauwazyles ze poko idzie droga pisu, lepiej podatki podwyzszac i "rozdawac" kase roznymi durnymi programami - bo to dziala :)

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki