REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister zdrowia: Maseczki kupilibyśmy nawet od diabła

2020-05-18 07:04
publikacja
2020-05-18 07:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Maseczki kupilibyśmy nawet od diabła, braliśmy je od instruktora narciarstwa, bo nikt inny się do nas nie zgłosił; nie znaleźliśmy nikogo z towarem – mówią „Dziennikowi Gazecie Prawnej” minister zdrowia Łukasz Szumowski i jego zastępca Janusz Cieszyński.

fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

"Prawda jest taka, że gdy kupowaliśmy te 100 tys. masek, nie mieliśmy żadnych innych możliwości. Nie było skąd ich wziąć. Zero. Nic nie było. I nagle kontaktuje się z nami człowiek i mówi: mam pół miliona. Mój brat, z którym ten pan się skontaktował, dał mi o tym znać. Mówię mu więc: „Świetnie, daję ci telefon do ministra Cieszyńskiego, który odpowiada za zakupy, niech się z nim skontaktuje”. Gdybym nie zareagował, pewnie dziś oskarżono by mnie, że nie zrobiłem nic, żeby zapewnić medykom odpowiedni sprzęt i naraziłem ich życie oraz zdrowie. O to samo oskarżono by ministra Cieszyńskiego" - mówi w rozmowie z "DGP" Szumowski.

Podkreślił, że w tamtym czasie "wszyscy w Europie wydzierali sobie pazurami każdy sprzęt, głównie maseczki". "Chwilę wcześniej próbowaliśmy je kupić. Dostaliśmy informację, że są w Niemczech. Zabrał je nam niestety sprzed nosa rząd innego kraju. Oni zapłacili gotówką od ręki. W związku z tym, gdy ktoś mówi: +mam towar+, który schodzi z godziny na godzinę, to pyta: +Bierzecie czy nie, szybka odpowiedź?+. Nie było czasu. Dziś, z tego dość dużego dystansu czasowego, łatwo rzucać oskarżenia. Wtedy wszyscy się bali: będziemy mieli sprzęt czy nie, uchronimy się przed scenariuszem włoskim czy pójdziemy ich śladem? Dziś jesteśmy w innej sytuacji" - dodał.

CBA wiedziało o zakupie bezwartościowych masek

CBA wiedziało o zakupie bezwartościowych masek

Mimo że Ministerstwo Zdrowia powiadomiło CBA o zakupie 120 tys. maseczek, Biuro nie zablokowało transakcji i nie zrobiło nic z tą wiedzą; sprawę bada prokuratura - pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Cieszyńskiego spytano, ile firm łącznie się zgłosiło. "Mieliśmy ponad tysiąc różnych ofert dotyczących sprzętu medycznego, w tym respiratorów, kombinezonów i maseczek. Zgłaszali się przez oficjalnego e-maila, a później także przez platformę zakupową. Zdarzały się też SMS-y i wiadomości w komunikatorach internetowych. Za każdym razem przekazywałem kontakt do pracowników zespołu zakupowego MZ. Ale od początku mówiliśmy, że chcemy zapłacić po dostawie i ze względu na to, nie rozważaliśmy wielu ofert, które do nas spływały i które miały jeden wymóg: zapłata całości przed dostawą" - odpowiedział wiceszef MZ.

Ministrów pytano także o procedury wewnętrzne dotyczące zakupów w Ministerstwie Zdrowia. Cieszyński zaznaczył, że to on odpowiadał za realizację zakupów przez ministerstwo. "Wdrożyliśmy procedurę, w wyniku której powołaliśmy zespół ekspertów, który wspierał nas w ocenie dokumentacji". Dopytywany, czy to regulacja na piśmie, poinformował, że wtedy "nie przyjmowaliśmy żadnych formalnych regulacji w tym zakresie" i działali "w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym". Później - podkreślił - wypracowano wspólnie z CBA formułę, w myśl której przed każdą transakcją oferta była e-mailowo przekazywana na skrzynkę, którą udostępniło CBA; potem czekano na informację zwrotną. Podkreślił, że propozycja tej procedury została przesłana 21 marca.

Wakacje na giełdzie

Według ministra pierwsza partia zakupów została zbadana zaraz po długim weekendzie, czyli 4 maja i maski bez certyfikatu nie weszły do użycia w szpitalach do opieki nad pacjentami z COVID-19.

Na uwagę, że hasło "+znajomy ministra robi deal życia na wadliwych maseczkach+ naprawdę nie brzmi dobrze", Szumowski powiedział: "Minister kupiłby w tym czasie maseczki nawet od diabła. Ale nikt nie chciał ich sprzedać. Nikt. Nie było ani jednej innej oferty. A moja znajomość z kontrahentem polega na tym, że widziałem się z nim cztery lata wcześniej na nartach. Nie widziałem się z nim później".

wni/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (19)

dodaj komentarz
anna_domagalczyk
Od diabła czy nie, to mniej istotne. Ale czemu tak drogo i bez przetargu? Rozumiem, że diabeł pewnie się dzielił ze znajomymi, ale zawsze...wystarczy nie kraść...
adamleszcz
MZ: „97–98 proc. górników przechodzi zakażenie koronawirusem bezobjawowo". I to tyle w temacie o tej "epidemii". Normalna kolejna choroba, spośród setek, czy tysięcy istniejących, i dla zdecydowanej większości słabsza w przebiegu niż grypa. Jak w końcu dojdzie się do rzetelnych statystyk obejmujących wszystkich, tych MZ: „97–98 proc. górników przechodzi zakażenie koronawirusem bezobjawowo". I to tyle w temacie o tej "epidemii". Normalna kolejna choroba, spośród setek, czy tysięcy istniejących, i dla zdecydowanej większości słabsza w przebiegu niż grypa. Jak w końcu dojdzie się do rzetelnych statystyk obejmujących wszystkich, tych bez objawów, lub ze słabymi, to wskaźnik jej śmiertelności poleci w dół, jak wykresy zapaści gospodarczej, powstałej dzięki ślepemu naśladownictwu skośnookich. Tych ich totalitarnych, jak to u komuchów, popisów z blokowaniem i deptaniem. U siebie zrobili to tylko dla miasta, prowincji, a reszta kraju szła normalnie. "Cywilizowany zachód" skasował się w całości, i jest teraz podtopiony... Roztropność to cnota moralna, która wyraża się umiejętnością dobierania właściwych środków prowadzących do celu. Jest zasadą doskonalenia postępowania człowieka.

Maseczki zaburzają rytm oddechu poprzez nienaturalną różnicę ciśnień powietrza. Prowadzi to do niedotlenienia mózgu, spadku sprawności intelektualnej i fizycznej, a także zaburzeń pamięci.
Należy jak najkrócej nosić maseczkę, aby nie powstały nawykowe uszkodzenia płuc (jak u trębacza), a aby nie powstały wtórne zakażenia płuc osadami biologicznymi należy jej nie nosić.
Żeby nie mieć zaburzeń świadomości z powodu niedotlenienia mózgu nie należy biegać w maseczce ani wykonywać większego wysiłku np. dźwiganie toreb. Nie należy kierować pojazdami ze względu na zaburzenia świadomości, z powodu niedotlenienia, nie pracować przy maszynach lub w warunkach niebezpiecznych np. na wysokości, przy dużym ruchu ulicznym.

Rozumiem, że dla wyznawców z sekty Króla Covida IX, tak licznie zamieszkujących tereny dawnej Polski, obecnie Maseczkowej Republiki PISdanistanu, "amulet-maseczka" i "zasada dystansu społecznego" to jest już nienaruszalne sacrum, "duchowa" nieskazitelność, od Zbawiciela jedynego WHO, do zaleceń którego np. taka to Białoruś "powinna się dostosować (...) i wstrzymać z organizacją imprez masowych, a to zignorowała"... jak to poucza nasz brat w wierze, "czołowy słowacki portal informacyjny Dennik N.". Oj, co za grzech! Naraża się tym Białoruś na gniew Boga-Ojca: Summum Bonum Korpo Farmaceutycznego.
Jak śmią w ogóle mieć czelność na inne podejście do tego k-wirusa niż wszyscy święci z UE, USA i całej reszty Światowych baranków wiernych. Szydzą! Módlmy się aby im nie wyszło! Broń Boże odporność stadna bez szczepionek! I co najgorsze, przy porównywalnych ofiarach! Panie Covidzie miej nas w swej opiece, abyśmy na głupców nie wyszli, jeszcze tyle maseczek mamy do zużycia, drugie tyle do kupienia, od znajomych, tyle pomysłów na wakacje, fajnych obostrzeń na plażę. I tak w ogóle..., to takie fajne, być wreszcie Najwyższym Kontrolerem: dziś naciskamy guziczek i 38mln myszek nie wchodzi do lasu, a jutro inny guziczek, i 38 mln myszek ma maseczki na pyszczkach, oczywiście dla ich dobra, a jak nie, to stymulacja prądzikem: 500 zł od stójkowego (albo 30.000 od Strażników Rewolucji z Sanepierdu) za myjkę samoobsugową, rowerek czy jogging...

Zostawcie wreszcie obywateli i kraj w spokoju. Rząd biega z kijkiem po łące i zawraca wiatr, a jak wiatr zmieni kierunek to ogłaszają, że to właśnie dzięki nim, a jak nie zmieni, to winni np. "górnicy" na Śląsku. Afery GetBack nie potrafiliście opanować, i nadal nie umiecie. Macie współudział w utopieniu 2.5 mld oszczędności od ponad 9.500 ludzi. Nic nie zrobiliście, aby ktokolwiek odzyskał choćby złotówkę. Teraz na wirusa z obostrzeniami i paragrafami startujecie. Pada sezonowy deszcz, trochę mocniejszy, i żeby skasować jakieś tam, ostatecznie małe, przeciekanie dachu, podpalacie budynek, bo jest "wizja", że woda wtedy wyparuje. TV z przeciekania robi potop, a z podpalania osuszanie. K-wirus... Bóg zrobił sobie wiosenne porządki, przewietrzanie stanów magazynowych. Po co Jemu w tym przeszkadzać? Bilans netto życia (urodzenia-zgony) w tym roku, jedynie do 18 maja, to ponad 30.000.000 (30 mln) nowych ludzi na ziemi. Życie jak szło, tak idzie, z pełną dynamiką, do przodu.

Do dziś, do 170 dnia "epidemii" od k-wirusa zmarło ok. 315.000 ludzi (głównie w powiązaniu z k-wirusem, a nie na niego - był głównie jedynie kroplą co przelał czarę wyniszczenia z bezdomności, narkotyków, alkoholu, nikotyny, destrukcyjnej nadwagi, innej choroby, jak rak, cukrzyca, albo rozpadu ogólnego od starości itd.).

W tym czasie w imię "ratowania" ludzkości tęże pogrążono w zapaść gospodarczą i biedę, zabrano wolności podstawowe, jak choćby przemieszczanie, czy prowadzenie biznesu.

W tym samym czasie, 170 dni, od nikotyny zmarło ponad 10 razy więcej, ponad 3.500.000 osób, z czego w męczarniach, na raka tchawicy, płuc i oskrzeli, ponad 1.020.000 osób.

Czy prokuratura postawi producentom, dystrybutorom, i państwu, wspólnikowi tego procederu via akcyza, zarzut sprowadzania niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób, jak komuś kto wyszedł na zakupy podczas kwarantanny?
1984
Skoro pomysł z przymusowym noszeniem maseczek był szatański to od diabła je kupowaliście. Apage Szumowski, apage!
po_co
Można było kupić je od Polskiej szwalni, zostawiając pieniądze w Polsce, organizując miejsca pracy w Polsce, ale jak widać diabeł po postacią Ping Ponga jest dla naszych poliyków ważniejszy niż Polak.
secundus
"+znajomy ministra robi deal życia na wadliwych maseczkach+ "
specjalnie_zarejestrowany2
Mogli kupić tylko od diabła bo rząd zabronił importu legalnym firmom


Alibaba, światowy gigant handlu internetowego, od wtorku 24 marca zaprzestaje sprzedaży podmiotom z Polski środków ochronnych, maseczek i płynów dezynfekujących - informuje z Pekinu Tomasz Sajewicz, dziennikarz Polskiego Radia. Doniesienia te potwierdził
Mogli kupić tylko od diabła bo rząd zabronił importu legalnym firmom


Alibaba, światowy gigant handlu internetowego, od wtorku 24 marca zaprzestaje sprzedaży podmiotom z Polski środków ochronnych, maseczek i płynów dezynfekujących - informuje z Pekinu Tomasz Sajewicz, dziennikarz Polskiego Radia. Doniesienia te potwierdził radiu minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Decyzja Alibaby jest wynikiem interwencji polskiego rządu, który kontaktował się w tej sprawie z władzami chińskimi. Zakaz sprzedaży maseczek i płynów dezynfekujących prywatnym firmom i osobom fizycznym z Polski na portalu Alibaba zacznie obowiązywać od wtorku 24 marca. Oznacza to, że polski rząd poprosił chiński rząd, aby ten wpłynął na koncern Alibaba, by wstrzymać wysyłki do Polski maseczek i środków dezynfekcyjnych do odbiorców prywatnych i firm.

https://www.rp.pl/Handel/200329834-Polski-rzad-poprosil-Alibabe-by-nie-sprzedawala-maseczek-do-Polski.html
specjalnie_zarejestrowany2
Szumowski-Zagórski ukręcili milionowy interes na zakazie importu. Ten duet ma na rękach krew ofiar wirusa w Polsce.
kondor_plus
Koleś pogrąża się każdym wywiadem, w sposób typowo pisowski roztrwonił cały swój medialny dorobek...
Ale w pisie i tak będzie wysoko - wróżę mu duże posady w spółkach skarbu państwa. I jego bratu także.
borat123
Jeśli za ten numer nie poleci ze stołka to Duda z racji powiązania politycznego z ministrem Szumowiną znowu straci kilka procent.
Jarek pobudka !!! Ostatnia chwila na reakcję i ogarnięcie bajzlu Mateusza.
karbinadel
A teraz drogie dzieci pocałujcie Misia w dudę

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki