REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mija rok od wejścia w życie Konstytucji biznesu

2019-04-28 09:00
publikacja
2019-04-28 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ponad 180 tys. beneficjentów ulgi na start; większa przeżywalność firm; wzrost liczby zakładanych działalności gospodarczych; lepsza ochrona praw przedsiębiorców w relacjach z urzędami – to według Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii efekty 1 roku obowiązywania Konstytucji biznesu.

fot. / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

We wtorek mija rok od wejścia w życie Konstytucji biznesu - pakietu złożonego z pięciu ustaw dot. zmian w prawie gospodarczym. Kluczowe rozwiązania pakietu to: zasady ogólne, w tym „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”, domniemania uczciwości przedsiębiorcy i rozstrzygania wątpliwości faktycznych na jego korzyść; ulga na start; działalność nierejestrowa czy powołanie rzecznika MŚP.

Jak wskazała w rozmowie z PAP minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, celem Konstytucji Biznesu było "stworzenie nowych ram dla polskiej przedsiębiorczości, które pełniej niż wcześniejsze regulacje realizują zasadę wolności gospodarczej".

"Chcieliśmy zachęcić Polaków do zakładania własnych biznesów i ułatwić prowadzenie firm, wprowadzić partnerskie relacje na linii przedsiębiorcy-administracja publiczna" – podkreśliła szefowa MPiT.

Wakacje na giełdzie

Według danych resortu po pierwszym roku obowiązywania tych przepisów wzrosła liczba zakładanych działalności gospodarczych. Między 30 kwietnia 2018 roku a 22 kwietnia 2019 roku do CEIDG złożono prawie 323 tys. wniosków o rozpoczęcie działalności (ponad 900 dziennie). To o niemal 4 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Wzrósł też stopień przeżywalności firm. Od czasu wejścia w życie Konstytucji Biznesu liczba wniosków o wykreślenie firmy z CEIDG spadła o ponad 7 proc. (w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej) - wynika z informacji MPiT.

Ok. 74 proc. uprawnionych przedsiębiorców (tj. ok. 182,5 tys. spośród 246,5 tys. uprawnionych) skorzystało z ulgi na start. Zakłada ona, że początkujący przedsiębiorcy nie muszą płacić składek na ubezpieczenia społeczne przez pierwszych 6 miesięcy wykonywania działalności gospodarczej. Zgodnie z przewidywaniami ulga na start pozwoli przedsiębiorcom zaoszczędzić ok. 8 mld zł w ciągu 10 lat.

Dzięki instytucji działalności nierejestrowej osoba fizyczna prowadząca działalność na mniejszą skalę (miesięczne przychody z niej pochodzące nie przekraczają 50 proc. minimalnego wynagrodzenia), nie musi rejestrować tej działalności ani płacić z tego tytułu składek ZUS.

Na mocy Konstytucji biznesu powołano Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców jako gwaranta przestrzegania i realizacji jej zapisów. Stanowisko to w czerwcu ubiegłego roku objął Adam Abramowicz. Rzecznik działa w sprawach przedsiębiorców z sektora MŚP, interweniując w sądach i urzędach. Ma także uprawnienia o charakterze systemowym – może np. wystąpić do właściwych organów z wnioskiem o podjęcie inicjatywy ustawodawczej. Rzecznik ma swoją siedzibę w Warszawie, a także oddziały terenowe.

Konstytucja to, jak mówiła po uchwaleniu przepisów minister Emilewicz, "najpoważniejsza reforma polskiego prawa gospodarczego od ponad 20 lat". Składa się z pięciu ustaw: Prawa przedsiębiorców; ustawy o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców; ustawy o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy; ustawy o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium RP; ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo przedsiębiorców oraz inne ustawy dotyczące działalności gospodarczej. (PAP)

autor: Magdalena Jarco

maja/ skr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
glos_rozsadku
to dziwne, bo ja przez Was socjaliści, do końca 2019 planuje zamknąć swoją firmę i już przymierzam się do przekwalifikowania na kierowcę TIRa. Wyjadę do Niemiec i tam będę płacił podatki. Lepiej dać wrogowi niż zdrajcom-socjalistom.
glos_rozsadku
dobra, dobra, poproszę o liczby.
karbinadel
Rozdźwięk między propagandą władzy a rzeczywistością zaczyna przypominać czasy PRL. Np. „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone” - jak w tym wygląda pomysł tzw. test przedsiębiorcy?
karbinadel
Super to przedsiębiorcy w tym kraju nie mieli nigdy. Jednak żaden rząd nie dowalił tyle nowych obciążeń, co PiS. I to zarówno w dziedzinie kosztów, jak i przede wszystkich biurokracji, sprawozdawczości i kontroli
glos_rozsadku odpowiada karbinadel
np. dawniej kontroli skarbówka nie mogła robić niezapowiedzianych (no chyba, że są mocne przesłanki, że popełnione zostało przestępstwo). "Dzięki" PISowi skarbówka może teraz wbijać do firmy kiedy się jej podoba. Może Ci rano o 8 walić do chaty (jak jesteś np. informatykiem i prowadzisz byznes zdalnie w swoim domu) i żądać np. dawniej kontroli skarbówka nie mogła robić niezapowiedzianych (no chyba, że są mocne przesłanki, że popełnione zostało przestępstwo). "Dzięki" PISowi skarbówka może teraz wbijać do firmy kiedy się jej podoba. Może Ci rano o 8 walić do chaty (jak jesteś np. informatykiem i prowadzisz byznes zdalnie w swoim domu) i żądać wpuszczenia w celu kontroli. Przedsiębiorców traktuje się gorzej niż bandytów.
nowerozdanie
Zapytajcie kogokolwiek kto prowadzi biznes czy mu łatwiej,raczej każdy walczy o przetrwanie i nie mówię tu o zagranicznym kapitale tylko o polskim przedsiębiorcy.Ta propaganda jest straszna,z uśmiechem na ustach wbijają nam nóż w ciało.
nostsherlock
Dla nich to sukces, więcej kontroli skarbowych, nowe stanowiska rzeczników. Ta cała konstytucja biznesu to jest jakiś chory żart w ich wykonaniu. To tak jakby po pobiciu oficjalny komunikat brzmiał "głaskanie zakończone sukcesem"

Powiązane: Konstytucja biznesu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki