REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Nawrocki krytykuje zmiany w PIT i CIT. Zaprasza rząd do debaty o podatkach

2026-09-04 11:10
publikacja
2026-09-04 11:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Projekty rządu ws. zmian w stawkach i progach PIT i w CIT dla firm są krótkowzroczne i mogą odstraszyć inwestycje, a prezydent zaprasza rząd do debaty o rozwiązaniach podatkowych dla obywateli - powiedział na konferencji w Warszawie szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker.

Nawrocki krytykuje zmiany w PIT i CIT. Zaprasza rząd do debaty o podatkach
Nawrocki krytykuje zmiany w PIT i CIT. Zaprasza rząd do debaty o podatkach
fot. Kacper Pempel / /  Reuters / Forum

Prezydent Karol Nawrocki skierował w ub. roku do Sejmu projekt ustawy ws. zerowej stawki PIT dla rodzin wychowujących dwoje lub więcej dzieci oraz podwyższenia drugiego progu podatkowego ze 120 tys. zł do 140 tys. zł. Propozycje prezydenta zawierają pakiet rozwiązań uszczelniających VAT i CIT, co miałoby sfinansować ulgę podatkową dla rodzin z dziećmi.

"Ten projekt jest szerokim otwarciem drzwi i zaproszeniem skierowanym do obecnie rządzących po to, abyśmy usiedli do stołu i rozpoczęli poważną debatę o potrzebach i wyzwaniach demograficznych i finansach polskich rodzin" - powiedział w piątek Szefernaker.

W ocenie Szefernakera, rządowe propozycje ws. progów podatkowych i stawek PIT oraz zmian w CIT dla firm są przeznaczone dla wąskiej grupy Polaków, a także są krótkowzroczne i antydemograficzne.

"To są propozycje, które dotyczą jedynie 10 proc. Polaków, czyli nie są to pomysły, które znacząco zmieniają system podatkowy w Polsce. (...) Dodatkowo uderzenie przedsiębiorców wyższym CIT-em i innymi zmianami, które są proponowane w ramach reformy podatkowej, grozi utratą bezpośrednich inwestycji i osłabieniem kapitału małych rodzinnych firm w Polsce. Ta propozycja jest na tym etapie w taki sposób skrojona, że jest propozycją krótkowzroczną i antydemograficzną" - ocenił szef Gabinetu Prezydenta.

"Chcąc zmieniać trendy demograficzne, muszą być przedstawione przez rząd rozwiązania, które będą odpowiadały na te problemy. Mogę dzisiaj zapewnić, że (...) prezydent będzie przedstawiał więcej propozycji i prezydencka strategia rozwoju będzie właśnie do tego nawiązywać, będzie na to odpowiadać" - dodał.

Scammingout

Rząd planuje podniesienie progu podatkowego ze stawką 12 proc. do 130 tys. zł ze 120 tys. oraz wprowadzenie 24 proc. stawki podatkowej dla dochodów 130-150 tys. zł. Powyżej 150 tys. zł ma obowiązywać obecna stawka 32 proc.

Dodatkowo rząd chce zwiększyć podatek CIT z 19 proc. do 22 proc. dla firm z rocznymi przychodami powyżej 50 mln euro.

Ponadto od 2027 r. limit przychodów dla ryczałtu ma spaść do 250 tys. euro z obecnych 2 mln euro (w formie ryczałtem rozlicza się ok. 2,1 mln podatników). Ponadto zakłada się stosowanie wyższej 17 proc. stawki ryczałtu dla nadwyżki przychodów osiągniętych w trakcie roku ponad 300 tys. euro.

Rewolucja podatkowa: Kto i ile może zyskać na zmianach? Mamy wyliczenia

Premier Donald Tusk zapowiedział rewolucyjne zmiany w podatkach. Rząd zamierza m.in. podnieść próg podatkowy do 130 tys. zł oraz wprowadzić nową stawkę PIT. W jaki sposób przełoży się to konkretne korzyści dla Kowalskiego? Podajemy wyliczenia oparte na konkretnych przykładach.

tus/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (16)

dodaj komentarz
prawnuk
Ryczałt nie powinien dotyczyć prac dla: wojska, szkolnictwa, policji, medycyny.
Należy też wprowadzić zasadę, że osoby pobierające NIELEGALNIE środki ze służb, a będące sędziami, prokuratorami, adwokatami czy dziennikarzami - płacą zryczałtowany podatek 75%
prawnuk
przy skandynawskim socjalu, i przy najwyższych na świecie emeryturach - by to utrzymać - trzeba podnieść VAT do 25% , a PIT od 3 średnich krajowych mieć na poziomie 50%, a od 6 średnich - na poziomie 75% średniej.

Oczywiście warto ograniczyć pensje w budżetówce do poziomu np pensji we Francji
wiktor11
Reforma nie dotyczy 10 lecz kilkunastu procent Polaków, którzy wpadli w pułapkę podatkową zastawioną przez PIS przy reformie podatkowej. Propozycje Tuska nie likwidują tej pułapki lecz tylko nieznacznie ograniczają jej skutki. Pan prezydent powinien najpierw zająć się tą grupą podatników którzy zostali skrzywdzeni reformą PIS a następnie Reforma nie dotyczy 10 lecz kilkunastu procent Polaków, którzy wpadli w pułapkę podatkową zastawioną przez PIS przy reformie podatkowej. Propozycje Tuska nie likwidują tej pułapki lecz tylko nieznacznie ograniczają jej skutki. Pan prezydent powinien najpierw zająć się tą grupą podatników którzy zostali skrzywdzeni reformą PIS a następnie mówić o reformie całego systemu. W przyszłym roku dowiemy się, że kolejne kilkaset tysięcy podatników dołączyło do kilku milionów tych którzy weszli już w 40 procentową skalę podatkową. Pan Prezydent i dzisiejsza opozycja niech pamiętają, że ta grupa co rok będzie rosła o kolejne kilkaset tysięcy wyborców i być może zdecyduje kto będzie wygrywał w przyszłości wybory.
harrytracz
Haha jaki Tusek sprytny. Sam weto prowokuje.
Zmiana progów podatkowych PIT i podwyżka CITu wrzucona do jednej ustawy.
Słuchajcie państwo: Batyr zły i niedobry bo nie chce ulżyć polskim rodzinom, których dochody są obciążone podatkami. No straszne! No i ten komentarz ministrów: od przyszłego roku płacicie podatek przez Nawrockiego.
Haha jaki Tusek sprytny. Sam weto prowokuje.
Zmiana progów podatkowych PIT i podwyżka CITu wrzucona do jednej ustawy.
Słuchajcie państwo: Batyr zły i niedobry bo nie chce ulżyć polskim rodzinom, których dochody są obciążone podatkami. No straszne! No i ten komentarz ministrów: od przyszłego roku płacicie podatek przez Nawrockiego.
PS. Bążur by na pewno podpisał!
mekm
no masz sprytny jak Kaczyński ! obie partie PiS i KO będące bękartami solidarności szkodzą Polsce jak niegdyś obca agentura zwana solifdarność!
doji
Łatać dziurę budżetową trzeba poprzez zmniejszanie wydatków, a nie zwiększanie podatków!
mekm
czyli zaproponuj które wydatki należy ciąć to pogadamy ! bo ogólniki a w sumie tautologie nie posuną dyskusji do przodu !
platfusoptymista odpowiada mekm
można zacząć od ukrócenia wspomagania Ukraińców i zmniejszenia budżetu na wojsko, bo wojna nam nie grozi, chyba że sami sobie ją ściągniemy sobie na głowę. Także wstrzymać pomoc socjalną dla imigrantów, zmniejszyć liczbę darmozjadów w Sejmie i odchudzić klasę polityczną, zwłaszcza rozrost ministerialnych, niepotrzebnych stanowisk.można zacząć od ukrócenia wspomagania Ukraińców i zmniejszenia budżetu na wojsko, bo wojna nam nie grozi, chyba że sami sobie ją ściągniemy sobie na głowę. Także wstrzymać pomoc socjalną dla imigrantów, zmniejszyć liczbę darmozjadów w Sejmie i odchudzić klasę polityczną, zwłaszcza rozrost ministerialnych, niepotrzebnych stanowisk. Należy też powstrzymać ciągłe pęcznienie biurokracji rozmaitych inspekcji, komisji, agencji itp.
techniki-manipulacji odpowiada platfusoptymista
Wspomaganie Ukraińców nic nie da, koszt utrzymania tych co są w Polsce to około 3,5 mld, wpływy ze składek ZUS i PIT tych którzy pracują to 15 mld, osoba legalnie pracująca nie może zostać pozbawiona usług państwa za które płaci podatkami, Wydatki na pomoc Ukrainie to około 10 mld, nadaje jesteśmy około 1,5 mld na plus.

Jedyne
Wspomaganie Ukraińców nic nie da, koszt utrzymania tych co są w Polsce to około 3,5 mld, wpływy ze składek ZUS i PIT tych którzy pracują to 15 mld, osoba legalnie pracująca nie może zostać pozbawiona usług państwa za które płaci podatkami, Wydatki na pomoc Ukrainie to około 10 mld, nadaje jesteśmy około 1,5 mld na plus.

Jedyne logiczne cięcia to te na wojsko, ale niestety Sebastian, wasz ukochany prezydent, Duda załatwił nam 5% wydatków na obronność, zamiast początkowych 3%. Do tego czy grozi nam wojna czy nie jest opinią mniejszościową.

Darmozjady Sejm kosztuje 1 mld, Senat 300 mln, Premier 700 mln, Prezydent 350 mln. Nawet jeżeli byś zlikwidował ich wszystkich to jest 2,3 mld.

Sporo brakuje do 270 mld dziury budżetowej, 23 mld to koszt rolowania długów zaciąganych podczas COVID i wydatków militarnych na czołgi, spłata kredytów koreańskich.
prawnuk odpowiada platfusoptymista
zmniejszamy sejm i senat o połowę i dajemy te pieniądze emerytom. Mamy 60.000 zł na posła /licząc z biurem/, to nam da 230+50 czyli 280 posłow i senatorów przez 13 miesięcy i razy 60 tysi....
da nam 218 mln zł /to trochę wiecej niż połowa kosztów ZZ w górnictwie/. teraz dzielimy przez 12 i 9 mln emerytow - podwyzka o 2 zł.

Na
zmniejszamy sejm i senat o połowę i dajemy te pieniądze emerytom. Mamy 60.000 zł na posła /licząc z biurem/, to nam da 230+50 czyli 280 posłow i senatorów przez 13 miesięcy i razy 60 tysi....
da nam 218 mln zł /to trochę wiecej niż połowa kosztów ZZ w górnictwie/. teraz dzielimy przez 12 i 9 mln emerytow - podwyzka o 2 zł.

Na pewno prezydent powinien mieć góra 20 pracowników ; a premier góra 40 ministrów.
I jak jest ich wiecej - to pensje powinny proporcjonalnie spadać.

Ale zadam proste pytanie i na nie odpowiedz:
czy przekazanie ZA DARMO 10% produkcji polskiej broni na Ukrainę - POZWOLI podnieść jej cenę i wielkość sprzedaży na eksport, który zrównoważy tę darowiznę ?
Moim zdaniem to najtańszy sposób na sprawdzenie broni.
A inna pomoc dla Ukrainy w zasadzie nie istnieje

Powiązane: Zmiany w PIT

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki