Za około 2 tygodnie zacznie obowiązywać rządowy program dopłat do kredytów mieszkaniowych, wyczekiwany przez niektórych następca „Rodziny na swoim”. Czy zdaniem czytelników Bankier.pl jest to atrakcyjna propozycja?

Źródło: Thinkstock
Oferta kredytów mieszkaniowych z dopłatą w związku z „Mieszkaniem dla młodych” mogłaby pojawić się w bankach 2 stycznia. Część kredytodawców na pewno nie upora się z formalnościami do tego czasu, jednak już dziś wiemy, które instytucje przymierzają się do oferowania MdM-u.

Na tańszy kredyt załapią się tylko nieliczni – mimo wielu sprzeciwów, ostatecznie program jest przeznaczony wyłącznie dla osób do 35. roku życia, zamierzających kupić pierwszą nieruchomość od dewelopera. Spełniając m.in. kryteria dotyczące maksymalnego metrażu i ceny takiego mieszkania, będzie można ubiegać się o dopłatę w wysokości 10% „kwoty obliczonej jako iloczyn powierzchni użytkowej mieszkania oraz średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych obowiązującego w dniu złożenia wniosku o dofinansowanie wkładu własnego w gminie, na terenie której położone jest mieszkanie”. Rodzice (szczegóły wysokości dopłat) będą mogli liczyć na dopłatę w wysokości nawet 20%.
Czy zdecydują się Państwo na kredyt z dopłatą w programie „Mieszkanie dla młodych”? Zachęcamy do wzięcia podzielenia się planami w naszej sondzie.
Malwina Wrotniak-Chałada, Bankier.pl



























































